dział: aborcja

Aborcja - fakty i mity

Katarzyna Bratkowska, Kazimiera Szczuka
dodano: 2011.07.16
Wszyscy są zgodni co do tego, że aborcja jest złem.

Nie wszyscy. Choć tak wypada u nas, w Polsce, mówić. Wystarczy przekroczyć granice Polski, żeby znaleźć się w krajach, w których aborcję uważa się za przysługujący kobiecie, na mocy jej decyzji, zabieg.


Cytaty pochodzą z Dużej książki o aborcji


1. Wszyscy są zgodni co do tego, że aborcja jest złem.

Nie wszyscy. Choć tak wypada u nas, w Polsce, mówić. Wystarczy przekroczyć granice Polski, żeby znaleźć się w krajach, w których aborcję uważa się za przysługujący kobiecie, na mocy jej decyzji, zabieg. Poglądy na aborcję zależą też często od tego, o jakiej fazie rozwoju zarodka i płodu mówimy. Aborcja na żądanie - w krajach, w których jest legalna - dotyczy najczęściej pierwszego trymestru. Aborcja farmakologiczna - pierwszych 9 tygodni. Rocznie 42 miliony kobiet przerywa ciążę.


160px-Albert_Einstein_Head.jpg
Kobieta powinna móc poddać się aborcji do określonego stadium zaawansowania ciąży.                                                        -   Albert  Einstein
2. Zakaz aborcji prowadzi do zmniejszenia liczby aborcji.

Zakaz aborcji pogarsza dramatycznie jakość zabiegów, nie zmniejszając ich liczby. Kobiety, które zdecydowały się na przerwanie dąży, robią to bez względu na zakazy. Wedle danych organizacji pozarządowych w Polsce przeprowadza się od 80 do 200 tysięcy zabiegów rocznie. Doświadczenie dowodzi, że nawet ryzyko trwałego okaleczenia czy utraty życia nie powstrzymuje kobiet, które nie chcą urodzić dziecka, przed przerwaniem ciąży. Przykładem może być Rumunia za czasów Ceausescu, kiedy obowiązywał restrykcyjny zakaz przerywania ciąży (1966-1990). Chociaż z powodu źle wykonywanych aborcji umierało tam około 700 kobiet rocznie, a przestrzegania zakazu pilnowała specjalna „policja ginekologiczna", liczba aborcji była najwyższa w Europie, 37 razy wyższa niż w Holandii, w której przerywanie ciąży było wówczas (i nadal jest) legalne. Nie łudźmy się! Walka przeciw legalizacji aborcji czy umycie rąk od problemu dziesiątek tysięcy kobiet skazuje je tylko na strach, poniżenie, samotność, ryzykowanie zdrowia, a nawet życia. W wyniku zakazu dochodzi do nielegalnych, często niefachowych I ryzykownych zabiegów, a nie do ograniczenia ich liczby.

Na świecie co 7 minut umiera kobieta z powodu niefachowych prób przerwania ciąży.


3. Wszyscy przeciwnicy aborcji są przeciwnikami legalizacji aborcji.

Wręcz przeciwnie. Jeśli przeczytałaś/eś książkę, wiesz już, że nawet przeciwnicy aborcji często opowiadają się za jej legalizacją. Głównie z przyczyn pragmatycznych i moralnych. Pragmatyczne są takie, że z powodu zakazu nie rodzi się więcej dzieci, tylko umiera więcej kobiet. Moralne są takie, że opowiadając się przeciw legalizacji aborcji (nie przeciw samej aborcji), de facto podejmuje się decyzję za inne kobiety, nie znając ich, nie wiedząc, w jakiej są sytuacji.


4. Legalizacja aborcji spowoduje, że nie będzie żadnych ograniczeń i że kobiety będą mogły legalnie przerwać ciążę w dowolnym momencie, nawet w 5. czy 6. miesiącu.

Pełna legalizacja aborcji (możliwość przerwania ciąży bez podawania przyczyn) zazwyczaj dotyczy pierwszego trymestru. Praktyka pokazuje, że legalizacja aborcji prowadzi do wykonywania zabiegów we wcześniejszej fazie (zarodkowej, a nie płodowej). Kiedy aborcja jest legalna, kobieta, która nie może sobie pozwolić na urodzenie dziecka, nie boi się sprawdzić, czy jest w ciąży, wcześniej szuka rozwiązań, nie traci czasu na poszukiwanie lekarza czy na poszukiwanie pieniędzy. Jeśli naszym celem jest minimalizacja cierpienia, to weźmy pod uwagę, że Im wcześniej zabieg jest przeprowadzony, tym mniej będzie to trudne dla kobiety i tym większe jest prawdopodobieństwo, że ciąża zostanie przerwana w czasie, kiedy jest to zarodek. Legalizacja aborcji minimalizuje liczbę rozpaczliwych prób pozbycia się płodu na własną rękę w późnym okresie ciąży - po 24. tygodniu, kiedy płód może już odczuwać fizyczny ból.


160px-220px-Catherine_deneuve2.jpgPetycję w obronie prawa do aborcji podpisałam, bo nie mogłam znieść, że godzi się w wolność kobiety, jeśli chodzi o pełne rozporządzanie własnym ciałem. I dlatego, że sama również przerwałam ciążę.  Zarzucano mi, że podpisałam ten manifest. Ale jestem z tego dumna.
- Catherine Deneuve
5. Zakaz aborcji uderza jedynie w te kobiety, które chcą przerwać ciążę.

W praktyce - nie tylko. Zakaz aborcji i klimat społeczny tworzony przez lata w Polsce wokół tego tematu, wszystko, co sprawia, że lekarz bardziej może obawiać się narażenia zdrowia płodu niż narażenia zdrowia pacjentki - powoduje, że często lekarze nie wydają zgody na badania prenatalne, traktując je jako wstęp do potencjalnej aborcji, W efekcie cierpią na tym również kobiety, których płód może być uszkodzony w taki sposób, jaki umożliwiałby podjęcie leczenia prenatalnego - ale bez badań nie da się tego stwierdzić.


Radykalni przeciwnicy legalizacji aborcji są również przeciwnikami zapłodnienia metodą in vitro. Ponieważ ich zdaniem każda zapłodniona komórka jajowa jest człowiekiem - a zapłodnienie tą metodą wymaga pobrania większej liczby komórek jajowych i zapłodnienia ich do wykorzystania przy kolejnych próbach, o ile pierwsza się nie powiedzie. Te zapłodnione komórki są zamrażane i to zdaniem radykalnych „obrońców życia" jest już morderstwo. Zakaz aborcji uderza też pośrednio w matki dorosłych córek, przyjaciółki, siostry, ojców, mężów czy braci kobiety, która zaszła w niechcianą ciążę.


6. Nasza ustawa jest kompromisem, bo w Polsce kobieta nie jest karana za przerwanie ciąży.

W Polsce prawo bezpośrednio nie karze kobiety za to, że przerwała ciążę. Karze ją jednak pośrednio. Po pierwsze, skazuje Ją na konieczność działania w klimacie zastraszenia, na korzystanie z niefachowych usług albo własnych domowych, groźnych sposobów. Utrata zdrowia albo życia, często trwała bezpłodność jest pośrednią karą powodowaną przez obowiązujące prawo. Po drugie, obowiązująca ustawa w ogromnym stopniu przyczynia się do nasilania prześladowań i dyskryminacji.


Opinia publiczna w Polsce uwrażliwiła się już w dużym stopniu na przejawy antysemityzmu. Ciągle jednak pozostaje nieświadoma zjawiska, które ma ogromną skalę: prześladowań kobiet, które przerwały ciążę. Kobieta nosi rodzaj stygmatu, z którym musi żyć w samotności, ukrywając go przed społeczeństwem. Piętno to skazuje na niezwykle bolesną samotność. Oczywiście fakt przerwania ciąży można ukryć, tak samo jak ukrywa się swoje pochodzenie czy orientację. Grupa, która jest dyskryminowania prawnie i społecznie, cierpi z powodu wykluczenia, poniżenia, przemocy, izolacji.


Obserwujemy fałszywe współczucie wobec uczłowieczonego zarodka ludzkiego i jednoczesne całkowite odczłowieczenie kobiety. Zarodek „jest świadomy, cierpi, boi się, czuje" (mimo że nie ma nawet wykształconego systemu nerwowego i żadnego czucia, stanowi jeszcze niezwykle małą czaić ciała matki), zaś „matka" - kobieta w ciąży, która chce ją przerwać - nie zasługuje na miano człowieka.


Klimat społeczny, w którym żyją kobiety po aborcji, powoduje niewyobrażalny stres, uwewnętrznienie winy, utratę wiary we własną wartość, skrajną samotność, a w efekcie ciężkie depresje, prowadzące często do samobójstwa.


7. Obecna ustawa antyaborcyjna jest trudnym kompromisem.

Kompromis z definicji musi być zawierany pomiędzy zainteresowanymi stronami. Stroną

w kompromisie dotyczącym legalizacji aborcji powinny być kobiety, których dotyczy ustawa. Tymczasem obecna polska ustawa to wynik kompromisu politycznego zawartego między władzą państwową a władzami kościelnymi. Woli większości kobiet w tym fałszywym kompromisie nie wzięto pod uwagę.


Mówienie o tak zwanym trudnym kompromisie oznacza, że większe znaczenie ma dla polityków poprawna relacja polityczna z władzami Kościoła (nie z samymi katoliczkami i katolikami!) niż dobro kobiet. Tak zwany trudny kompromis przyczynia się do dramatów, śmierci i prześladowań kobiet. Uważamy, że twórcy „trudnego kompromisu" i ci, którzy go podtrzymują, powinni stanąć oko w oko z rzeczywistością i ze społeczeństwem, by wziąć osobistą odpowiedzialność za skutki obecnej ustawy antyaborcyjnej.


Mimo zebrania blisko dwóch milionów podpisów w sprawie przeprowadzenia referendum dotyczącego legalizacji aborcji władze nigdy takiego referendum w Polsce nie przeprowadziły.


8. W praktyce każda kobieta może przerwać ciążę w podziemiu aborcyjnym.

Zabieg w podziemiu aborcyjnym kosztuje od 2000 do 4000 złotych. Cena pigułki RU to około 300 złotych, ale mało kto wie, gdzie i jak taką pigułkę zamówić.


Jeśli chodzi o finansową dostępność zabiegu - to około 60% Polek żyje za minimum socjalne, które waha się od 800 do 850 złotych. Innymi słowy, na zabieg kobieta musiałaby wydać od 3 do 6 miesięcznych pensji. A na pigułkę 1/3 pensji.


Dostęp do usług podziemia aborcyjnego wymaga odpowiedniego rozeznania, znajomości, poczucia anonimowości (co jest niezwykle trudne w mniejszych miasteczkach i na wsi) i odpowiednich środków finansowych. W praktyce podziemie aborcyjne świadczy usługi lep/ej zarabiającej mniejszości Polek, które i tak przeżywają strach i lęk o własne zdrowie (zdarzyło się, że kobiety umierały w drodze od ginekologa do szpitala z powodu krwotoku). Generalnie jednak zakaz aborcji najsilniej uderza w najuboższe kobiety, czyli te, które najczęściej nie mogą pozwolić sobie ani na wychowanie kolejnego dziecka, ani na opłacenie zabiegu w podziemiu, ani nie znają sposobu na bezpieczne zamówienie leków wczesnoporonnych.


9. Aborcja jest zabiegiem niebezpiecznym.

Aborcja przeprowadzona w pierwszych trzech miesiącach, we właściwych warunkach i przez wykwalifikowane osoby jest zabiegiem prostym i bezpiecznym - jak wykazały badania - dziesięciokrotnie bezpieczniejszym niż poród. Po tym okresie zabieg jest już bardziej skomplikowany, lecz przeprowadzony przez wykwalifikowany personel nie pociąga za sobą zwiększonego ryzyka. Na świecie, inaczej niż w Polsce, dba się o poprawę jakości zabiegów przerywania ciąży. Powszechnie stosowanego w Polsce łyżeczkowania (tak zwanej skrobanki) już się praktycznie nie wykonuje - chyba że chodzi o aborcje nielegalne. Zamiast tego używa się prostszej metody - metody próżniowej, która jest dla kobiet mniej stresująca i mniej dolegliwa. Coraz popularniejsze staje się także przerywanie ciąży za pomocą pigułki wczesnoporonnej, której nie należy mylić z antykoncepcją działającą doraźnie w krótkim czasie po stosunku. Jeśli system opieki zdrowotnej ignoruje potrzebę dostosowania jakości zabiegów aborcji do światowych standardów, godzi to w prawo kobiet do korzystania z osiągnięć medycyny.


Niebezpieczeństwo, jakie niesie ciąża zagrażająca zdrowiu lub życiu kobiety i aborcja przeprowadzana nielegalnie przez osoby niewykwalifikowane lub przez samą kobietę tak zwanymi domowymi, nieraz drastycznymi metodami, często pociąga za sobą trwałe okaleczenia i bezpłodność.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 54)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.07.17, 09:39

Wilczyca
Tę książkę powinien przeczytać każdy hipokryta nazywający siebie "pro lifem".
# 22011.07.17, 16:10

koteczek
I bardzo dobrze, że ludzie niszczą te "prolajferskie" publiczne wystawy zdjęć obumarłych płodów. To znęcanie się nad małymi dziećmi które chodzą zwyczajnie z rodzicami na spacer. Autorzy takich wystaw kompletnie nie takich dzieci pod uwagę.
# 32011.07.17, 22:49

Tetera
Widziałam tą książkę w empiku i jest na prawdę świetna. Daje dużo do myślenia.
# 42011.07.18, 08:40

Koala
No, nareszcie ktoś podkreśla, że kobieta też jest człowiekiem i życiem.
# 52011.07.25, 10:13

Anka
Gorszego odwracania kota ogonem na temat aborcji w życiu jeszcze nie czytałam. Ta "Wielka księga" jest jedynie próbą "wybielenia" aborcji. Aborcja JEST USUWANIEM ŻYCIA CZYLI MORDERSTWEM i ta książka jest "owijaniem w bawełnę". Podano jedynie tezy świadczące o plusach aborcji, a nie ma nic na temat negatywnych jej skutków. Czytając ten bzdurny artykuł można by nie zgodzić się z każdą niemalże tezą. Kilka przykładów poniżej.


"1. Wszyscy są zgodni co do tego, że aborcja jest złem.
Nie wszyscy. Choć tak wypada u nas, w Polsce, mówić. Wystarczy przekroczyć granice Polski, żeby znaleźć się w krajach, w których aborcję uważa się za przysługujący kobiecie, na mocy jej decyzji, zabieg. " - skoro aborcja nie jest złem to czym jest? dobrem? to może wprowadzić NAKAZ aborcji wszystkich ciąż? Człowiek ma to do siebie, że kiedy postępuje tak jak inni (mimo, że inni postępują źle) ma przeświadczenie, że robi dobrze. Wszyscy kradną to ja też ukradnę, przecież policja wszystkich nie zamknie bo kto by płacił podatki?


"2. Zakaz aborcji prowadzi do zmniejszenia liczby aborcji.

Zakaz aborcji pogarsza dramatycznie jakość zabiegów, nie zmniejszając ich liczby. Kobiety, które zdecydowały się na przerwanie dąży, robią to bez względu na zakazy. "

Owszem, może gdyby dziś wprowadzić prawo do aborcji, liczba zabiegów nie byłaby większa, ale kto wie, co stanie się za 15 lat? Popatrzmy wstecz. Kiedyś sex przed ślubem budził sprzeciw, był czymś złym i jeśli ktoś się do tego przyznał to był za to potępiany. Dziś granice moralności się zmieniły i par, które czekają ze stosunkiem do ślubu trzeba by "ze świecą szukać". To samo zapewne stanie się z prawem do aborcji. Młodsze pokolenie tak przyzwyczai się do tego prawa, że wcale przestanie to być czymś strasznym, albo złym - społeczeństwo się na to uodporni, dlatego NA PEWNO liczba aborcji będzie rosła wraz z biegiem czasu.

"Zakaz aborcji i klimat społeczny tworzony przez lata w Polsce wokół tego tematu, wszystko, co sprawia, że lekarz bardziej może obawiać się narażenia zdrowia płodu niż narażenia zdrowia pacjentki - powoduje, że często lekarze nie wydają zgody na badania prenatalne, traktując je jako wstęp do potencjalnej aborcji"

Z tego co wiem kobieta w Polsce ma prawo odwiedzić ginekologa nawet w ramach standardowej kontroli zdrowia. To, że lekarze nie wydają zgody na badania penetralne to jakieś brednie - lekarze badają pacjentki nawet kilka dni po spodziewanym terminie miesiączki, ale nie zawsze wskazanie ciąży jest wtedy możliwe. Dodatkowo aby starać się o tzw. becikowe trzeba mieć zaświadczenie od lekarza, że pacjentka podlegała opiece lekarza NIE PÓŹNIEJ niż od 10 tygodnia ciąży.

"Radykalni przeciwnicy legalizacji aborcji są również przeciwnikami zapłodnienia metodą in vitro. Ponieważ ich zdaniem każda zapłodniona komórka jajowa jest człowiekiem (. . )"

In vitro i aborcja to dwie różne rzeczy. Radykalni przeciwnicy in in vitro zazwyczaj uważają, że in vitro jest złe, ponieważ daje człowiekowi prawo o decydowaniu o życiu i śmierci, a człowiek nie powinien o tym decydować. Dlaczego ratuje się osoby, które próbują popełnić samobójstwo? Skoro uważa się, że samobójstwo jest złe, dlaczego decydowanie o życiu i śmierci ma być dobrem? Dodatkowo często in vitro nie załatwia głównego problemu. Wiele zabiegów in vitro nie powodzi się - kobieta traci ciążę często z powodu wad budowy systemu rozrodczego i in vitro jest jedynie "drogą na skróty". Nie zawsze skuteczną.

"Obserwujemy fałszywe współczucie wobec uczłowieczonego zarodka ludzkiego i jednoczesne całkowite odczłowieczenie kobiety. Zarodek „jest świadomy, cierpi, boi się, czuje" (mimo że nie ma nawet wykształconego systemu nerwowego i żadnego czucia, stanowi jeszcze niezwykle małą czaić ciała matki), zaś „matka" - kobieta w ciąży, która chce ją przerwać - nie zasługuje na miano człowieka. "

Brednie. Ten "zarodek" ma po prostu takie samo do życia jak kobieta, a samo odbieranie komuś prawa do życia odczłowiecza. Człowiek jest istotą rozumną, zdolną do myślenia, panowania nad swoim zachowaniem oraz uczuć wyższych - dlatego zamiast usuwać ciąże powinno się kłaść nacisk na edukację. Aborcja jest ucieczką od odpowiedzialności - jak się nie uda, to "wyskrobiemy".

ABORCJA NIE JEST ROZWIĄZANIEM !



# 62011.07.25, 11:07

Gunia
@ Anka:
Ależ mylisz się. W sytuacji, kiedy spotkałaś faceta w kurorcie, noce były upojne ale miłość to nie była, a ty chcesz wrócić do życia, planów, normalności, a nie żyć z piętnem ladacznicy w tym nietolerancyjnym religijnym społeczeństwie, aborcja jest rozwiązaniem.

Bardzo wiele matek katoliczek, które nie chcą wstydu w parafii, wręcz zmusza nastolatki do aborcji (co uważam za chore i traumatyzujące), niemniej dla nich aborcja jest rozwiązaniem.

Poczytaj koniecznie co to są badania prenatalne, bo z poniższej wypowiedzi bije żenująca ignorancja, aż się zasmuciałam, że takie głupie osoby wypowiadają się w temacie. (Badania prenatalne to badania zarodka lub płodu, a nie kobiety. Można w ich wyniku odkryć wady genetyczne lub rozwojowe, które mogłyby być powoden dokonania legalnej aborcji. Żebyś wiedziała gdzie można zacząć).

Ogólnie ręce opadają, jeśli wszyscy przeciwnicy aborcji są tak oświceni, a jednocześnie jest ich w Polsce większość, wszekla dyskusja wydaje się być bezcelowa. Najpierw trzebaby przeforsować polepszenie jakości edukacji seksualnej, zmiana prawa aborcyjnego za jakieś 3-4 pokolenia :-(

Co do prawa zarodka do życia, nie jest w stanie sam przeżyć więc jest na łasce matki i tyle w temacie. Dziecko można ewentualnie wychować bez matki, choć niezbytsię to udaje, zarodek jest częścią jej ciała do 7 miesiąca, kiedy to mógłby już przeżyć poza macicą. Ty masz prawo do życia o ile potrafisz przeżyć, jeśli potrzebujesz do tego czyjegoś płuca lub serca twoje prawo do życia ulega nagle znacznemu ograniczeniu, kobieta to nie inkubator, tez chcę być wolna i decydować o sobie. A nie być uwiązana na 20 lat bo pękła guma, albo wręcz bo mnie ktoś zgwałcił. Tyle w temacie.
# 72011.07.25, 11:30

Voca
Owszem, aborcja jest rozwiązaniem i to dobrym rozwiązaniem. Kobiety po aborcji czują wielką radość i ulgę. Dlaczego? Bo nie muszą popełniac samobójstwa, oddawać dziecka do adopcji, przymierać wraz z dzieciem głodem, nie tracą pracy i nie wylatują na ulicę, nie stają się bezdomne, nie zostają prostytutkami, żeby zarobić na życie i dziecko - dlatego aborcja jest dobrym rozwiązaniem, dla tych osób, które jej potrzebują.

KOBIETA DECYDUJE. Tak było, jest i będzie. Jeśli ktoś mówi: zakazać aborcji, ma krew na rękach i jest egoistyczną świnią. Ta egoistyczna świania mówi kobiecie: zdychaj, suko, z powodu nielegalnej aborcji. I to wszystko ma się odbywać w imię tzw. "ochrony życia", a to tylko ochrona hipokryzji.
# 82011.08.22, 06:45

Wilczyca
Kolejny wariat/wariatka wierzący w filmy propagandowe.
# 92011.08.22, 08:12

V.
Sorki, Wilczyca, że Ci pokasowałam wątek, ale kasujemy nienawiść :)
# 102011.08.22, 08:30

Wilczyca
I prawidłowo, w sumie wiedziałam, że będzie skasowany, ale jak widzę takich jak M. to aż się krew we mnie gotuje.
# 112011.08.22, 09:31

Voca
Stała czujność! - jak mawiał profesor Moody :)
# 122011.09.08, 15:53

Marzenka
Ja tam wolę łykać pigułki niż zabijać dzieci. Antykoncepcja jest najlepszym rozwiązaniem. Kiedyś musiałam rozważać aborcję i wiem,że to nie jest łatwe. Kobieta która nie przeżyła takich rozterek nie wie co to znaczy. Gdybym w tamtym momencie była w ciąży zdecydowałabym się na jej przerwanie. Wolę jednak zapobiegać niechcianej ciąży niż brać udział w zabijaniu-bo dla mnie to zwykłe morderstwo. Od 5 lat studiuję medycynę i wiem,że to nie jest kawałek galarety. To żywy płód,zalążek świadomości i życia. Każdy jednak ma własne podejście i do niego prawo. Osobiście jestem za legalizacją aborcji jednak uważam,że przed i po wykonaniu takiego zabiegu kobieta powinna dostać wsparcie psychologa i to bezkolejkowo.
# 132011.10.14, 17:24

Ania
Ja jestem za legalizacją aborcji, ale jej nie akceptuję. Chodzi mi o to, że aborcja to kwestia własnego sumienia - to, że ja bym tego nie zrobiła, nie daje mi prawa zabronić aborcji innym kobietom (których bym btw nie potępiała - różnie to w życiu bywa).
# 142011.11.09, 13:43

Tomm
Piszesz że wolisz aborcję niż być inkubatorem ?

Przecież nikt nie każe Ci dziecka wychowywać, można je oddać zrzekając się praw - i dziecko po porodzie ma szanse na szybką adopcję.
Pozwala to godnie (szanując swoje ciało i psychikę) zachować się w trudnej sytuacji - niechcianej ciąży.

Generalnie jestem za wyborem, niemniej aborcja nie powinna być "innym sposobem antykoncepcji", raczej wyjściem z sytuacji całkowicie beznadziejnej (niebezpieczeństwo życia matki, wady rozwojowe, czy gwałt na nieletnich) i to w pierwszym trym ciąży.

A jeśli chodzi o kwestie moralne, kwestie wiary - to już indywidualna sprawa. Jednakże lekalizacja powinna określać konkretne sytuacje, w których przeprowadza się zabieg, aby - tak jak powyżej - aborcja nie stała się w przyszłości kolejnym sposobem antykoncepcji.
# 152011.11.09, 15:28

Gunia
@Tomm: Ciężko mi się zgodzić z tym, że porzucenie własnego dziecka jest wyrazem szacunku dla swojego ciała i psychiki w większym stopniu niż aborcja. Adopcja nie jest prostą sprawą i nie jest tak, że zrzekając się praw rodzicielskich mamy czyste sumienie, poza tym jak ktoś nie chce rodzić to oddanie dziecka do adopcji nie jest dla niej rozwiązaniem.
Chyba, że według ciebie ma obowiązek poświęcić 9 miesięcy życia na dobre odżywianie się, wysypianie, niepicie i niepalenie (a co jak pije i pali ostatecznie to nie ona będzie się męczyć z konsekwencjami? A i stres trzeba czymś rozładować, bo ja na przykład byłabym mega wkurzona jakby mnie próbowano do czegoś takiego zmusić).
Do tego widoczne oznaki zaawansowanej ciąży, które sprawią, że to raczej nie będzie już tylko jej sprawa, bo ludzie z jej otoczenia będą wiedzieli o ciąży i zapewne będą mieli swoje zdanie na temat późniejszej nieobecności dziecka.
Co ze zdolnością do pracy tuz przed i tuż po połogu, ma może zużyć cały roczny urlop i chorobowe na urodzenie niechcianego dziecka i dojście potem do siebie? A to wszystko tylko dlatego, że nadarzyła się ciąża. . . Kurcze, na kobiecie spoczywa zaiste wielka odpowiedzialność i jest wiele rzeczy, która ona musi.
Do tego los adopcyjnych dzieci wcale nie jest taki kolorowy, udane adopcje (czyli takie, w których rodzice postrzegają dziecko jako własne i na odwrót) mimo edukacji i dokładnej selekcji przyszłych adopcyjnych rodziców nadal są trochę jak wygrana w totka, a te nieudane to takie ciche tragedie.
# 162011.11.09, 15:45

Voca
W książce Milczenie owieczek jest rozdział opisujący dramat przymuszonych matek i niechcianych dzieci. Urodzenie dziecka wbrew sobie i porzucenie go pozostawia ranę. Kobieta, która to robi, musi się liczyć z faktem, że nie tylko daje życie, ale i pozbawia to życie opieki. Gdy jej dziecko osiągnie pełnoletniość, zatroszczy się o siebie. Ale co będzie się z nim działo wcześniej? O tym nie ma pojęcia. Może być dobrze, może być źle. Przeczytajcie sobie rozdział "Syndrom postadopcyjny", to się zapoznacie z konsekwencjami.
# 172011.11.09, 15:48

Voca
A tak w ogóle, to co dwa komentarze mam ochotę pisać: Gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę - aborcja byłaby sakramentem.
# 182011.11.09, 19:09

koteczek
A ja dopiero wchodzę do gry, dziś dostałam materiały promocyjne z centrali. . . A że było z tym opóźnienie, więc z przesłaniem podpisów do centrali też będzie poślizg, do wtorku nie wyrobię się.
Muszę pomyśleć, gdzie najlepiej zainstalować punkt zbierania podpisów, całkowicie mnie się odmienia pierwotna myśl, porozmawiać z kierownictwem danej instytucji i naprzód. Cudów nie obiecuję bo to małe miasto. No miauu, ale na facebooku to się pochwalę :P
# 192011.11.18, 22:26

ala
żal mi osób, które mówią, że aborcja to kwestia sumienia i takie tam! W Auschwitz palono Żydów, Polaków, Cyganów, Rosjan i też można by powiedzieć to "tylko kwestia sumienia SS-manów". Zamknąć oczy i powiedzieć, no cóż takie mamy prawo, że można zagazowywać całe rodziny.
Smutne to jest!
# 202011.11.19, 09:37

Wilczyca
Żal mi osób, które nie widzą różnicy między płodem a człowiekiem i potrafią jedynie oceniać ewentualną matkę. Aborcja? Morderczyni! Adopcja? - Wyrodna matka! Zaniedbuje dziecko? - Potwór, powinni jej dziecko zabrać. Ma jakieś pasje, które rozwija, albo satysfakcjonującą pracę? - Egoistka! Wstyd ludzie, wstyd. Jak wczoraj pod sklepem znalazłam z mamą wózek z niemowlakiem (na dworze, gdzie było ok 0 stopni) nikt poza nami się nie zainteresował gdzie jest opiekun dziecka. Dopiero jak mi interweniowałyśmy to ktoś się zainteresował. Wasza pseudo miłość do dzieci kończy się, gdy wychodzi ono z macicy.
# 212011.11.19, 15:34

V
@Ala - jedni fantycy palili Żydów w piecu, inni fanatycy nie potrafią uszanować tego, co się stało i przerwanie ciąży porównują z Holocaustem. Ci sami fanatycy strzelają do lekarzy ginekologów i zabijają ich rodziny, bo ci wykonują swój zawód i pomagają kobietom.

Dla Ciebie Żyd i Cygan są ludźmi, ale kobiety już nimi nie są, dlatego ich prawa można pogwałcić, a je traktować jak przedmioty a nie osoby. Być może Żyd i Cygan są dla Ciebie ludźmi, bo zginęli w Auschwitz. A te kobiety ciągle żyją. Łatwo się ująć za zmarłymi, wczucie się w sytuację tych żyjących i TYLKO KOBIET jest już mniej pociągające. Bronienie płodu jest łatwiejsze, bo dzięki temu po pierwsze można sobie poużywać na innych i poczuć się lepiej, dowartościować się, a po drugie niczego za sobą nie pociąga, bo ten płód siedzi w brzuchu matki. Gdy tylko staje się samodzielnym życiem, dzieckiem - może sobie głodować, siedzieć w domu dziecka, może być pozbawione miłości, czułości, szacunku - tak, jak wcześniej kobieta.
# 222011.12.31, 09:57

johnq
I wy na prawdę wierzycie autorowi tego artykułu? :O

Obiektywnych danych nie należy szukać u producenta, a u osób trzecich. :)
# 232012.01.08, 00:47

Kaszalot
Problem w tym, ze o aborcji rozmawiają ci, którym już abortowanie nie grozi. Spędzenie płodu jest nieodwracalne, a z tego płodu może wyrosnąć ktoś wielki, lub jakaś gnida promująca aborcję.

Mam kolegę, który wysłał swoją żonę na skrobankę (akcja działa się w Niemczech, oboje obywatele Niemiec). Dziś nie ma już ani dziecka ani żony. Nie wiem czy jest on z tego powodu szczęśliwszy. Wiem natomiast, że lekarz który przerwał życie, które już istniało, jest na pewno bogatszy. Bo za każde zabójstwo dziecka poczętego lekarz ma wypłatę w Euro.
# 242012.01.08, 09:39

Wilczyca
Problem w tym, że o aborcji mówią przede wszystkim ci, którym nawet ciąża nie grozi.
# 252012.01.11, 17:21

Kobieta
Aborcja powinna być legalna, co jeżeli np: młoda dziewczyna popełni błąd i mimo zabezpieczania się zajdzie w ciąże. Przypuśćmy że ma 23 lata, i co ma przerwać naukę dlatego że, państwo nie zezwala na aborcję ?? Albo jeśli owa dziewczyna już urodzi to dziecko z niechęcią bo nie chce mieć dzieci bo to niszczy jej plany na przyszłość to co ? To dziecko nie będzie kochane albo ona sama wyrzuci je do domu dziecka lub bedzie zaniedbywane i bez przyszłosci bo nie bedzie się troszczyć . . . . Ale kobieta która usunęła płód BO TO JESZCZE NIE DZIECKO! to morderczyni?? Tu nie można żyć normalnie a potem dziwicie się że jest wyrzucanych tyle dzieci i zaniedbanych!! A o aborcji decydują mężczyźni?? Kościół!! No z tego faktu ciesze się że jestem Lesbijką i zajście w niechcianą i bardzo niepożądaną ciąże mi nie grozi.
# 262012.01.11, 17:29

V
Wczoraj w Wysokich Obcasach czytałam artykuł o matkach niekochających swoich dzieci. Jakie są główne przesłanki, aby nigdy nie pokochać swojego dziecka? Nieplanowana i niechciana ciąża.
# 272012.01.11, 17:40

Kobieta
Ja np: "nie lubię dzieci" mówiąc łagodnie i na pewno mało która by się ze mną zgodziła, ale nie komentujcie zgryźliwie ani nie osądzajcie źle kobiet które nie chcą nigdy i nie lubią dzieci. Może mają jakieś ku temu powody. Nie chciałabym osobiście wiedzieć że w moim ciele rośnie coś czego nigdy bym nie pokochała i mogła bym to oddać bez zawahania. Nie oburzajcie się za to że jakby uprzedmiotowiam dziecko ale niestety strasznie uch nie lubię i nie wiem jak tłumaczyć to ludziom. Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł.
Najczęstsze pytanie :
Co byś chciała chłopca czy dziewczynkę ?
Odpowiadam łagodnie nic, nie planuję ani w bliższej ani w dalszej przyszłości mieć dzieci
a oni jesteś młoda, potem będziesz żałować. A mnie denerwuje to że mówią czy będę czy nie będę zadowolona, to moja decyzja,
# 282012.01.12, 20:46

Vega
Do Kobiety: z niczego nikomu nie musisz się tłumaczyć. To Twoje życie, Twoje ciało i Twoja sprawa. Ja też nigdy nie będę miała dziecka, nigdy nie chciałam.
Pozdrawiam.
# 292012.02.20, 21:09

Odpowiedzialna
Jaaaasne, takie bidulki, nie mają co do garnka włożyć. . . za to między nogi doskonale wiedzą co wkładać. Gdybym ja żyła za "minimum socjalne" to by mi do głowy nie przyszło by uprawiać beztroski sex, tylko bym się wzięła poważnie za siebie (edukacja, praca, rozwój) no, ale może nie jestem tak "nowoczesna" i "niezależna" jak Panie feministki, które są "równe" wtedy, gdy KTOŚ im zapłaci za wszystko np. za aborcje itd. i do tego jeszcze dostaną parytet dla ułomnych (p. s. czemu feministki narzekają na firmy zakładane przez mężczyzn zamiast założyć sobie własne, gdzie będą mogły zatrudnić wszystkie swoje "lepiej wykwalifikowane" koleżanki po 5 humanistycznych kierunkach studiów?). Ja sobie nie życzę by ktoś opłacał aborcje za moje podatki. Mój portfel, moja sprawa (podatki powinny być niskie). . . . nie mam zamiaru być inkubatorem dla "niezależnych" panienek za moje pieniądze!
# 302012.02.20, 21:50

Wilczyca
@Odopowiedzialna, jak jesteś taka mądra to chyba powinnaś wiedzieć, że większośc niechcianych ciąż bierze się z zawodności antykoncepcji. A może uważasz, że kobieta powinna zacząć uprawiać seks jak już jest wykształcona, pracująca i ustawiona czyli w okolicach 30 paru lat? Ja sobie osobiście nie życzę, zeby za moje podatki byli leczeni chorzy z własnej winy np nałogowi palacze z raka płuc, a jednak są leczeni,a ja musze chodzić prywatnie do lekarza, bo inaczej się nie doczekam. Aborcji było by mniej gdyby antykoncepcja była chociaż w części refundowana jak we wszystkich cywilizowanych krajach. Jesli nie spotkałaś się z dyskryminacją w pracy ze względu na płeć to się ciesz.
# 312012.02.20, 21:52

Gunia
A ja sobie nie życzę, aby za moje podatki finansowano leczenie raka prostaty, którego mają tylko faceci, zwykle z powodu kiepskiego stylu życia i do tego oni i tak lepiej zarabiają ode mnie, ale cóż takie życie. Miło, że przynajmniej moja aborcja też jest opłacona z MOICH podatków. Kobiety też płacą podatki i też mają prawo do czegoś w zamian :-P
# 322012.02.20, 22:32

rosa
@Odpowiedzialna: Cudowna dawka ignorancji i triumfu z cudzej krzywdy. Niezrownany koktail konserwatywnej pogardy kobiecej seksualnosci z neoliberalna odpornoscia na spoleczne problemy.
mam nadzieje, ze masz kilkanascie lat i powyzsze cechy nie sa czescia twojej natury, a jedynie brakiem doswiadczenia. zycie nie jest czarno biale, wkrotce sie przekonasz. Ponizsze farmazony (bo trudno okreslic ta wstawke o firmach inaczej) zdaja sie sugerowac wiek przedmaturalny z zamiarem wybrania kierunku marketing i zarzadzanie.
A, i jeszcze jedno. Po marketingu i zarzadzaniu mozna jak naqjbardziej zostac na bruku. Za duzo absolwentow. A humanistow sie potrzebowalo, potrzebuje i bedzie potrzebowac. Ktos tu musi myslec kreatywnie.
# 332012.04.18, 17:19

dziewczyna
Ok, kobieta jest indywidualnym bytem i podejmuje decyzje. To jasne, ale z tą waszą dyskusją to przesada. Postawmy sprawę jasno. Gunia pisała ,że noce w sanatorium były upojne, ale to nie była miłość i się wtedy zaciąży. . Zdarza się, ale kurde,żeby nie gorzej, to nie jakieś średniowiecze,żebyście nie wiedziały,że biologicznie SEKS jest PO TO by zajść w CIĄŻE! Jako lekarz po studiach to wiem i to jest niezaprzeczalne. Każda z nas lubi seks, bo jest super fajny i nie ma już parcia na małżeństwo, z czym się mogę zgodzić, ale kurde jako Osoby DOROSŁE, a nie jakieś siksy z gimnazjum, macie być osobami ODPOWIEDZIALNYMI. Znacie ryzyko uprawiając seks,znacie konsekwencje, wiec jak już wpadniecie,to nie zasłaniajcie się tekstami o wyemancypowanej waginie, bo to dziecinne i śmieszne, tylko weźcie to na klatę. Pewnie, że może być ciężko, ale musicie się z tym przecież liczyć. Nie mówię o osobach zgwałconych, ale o dobrowolnym seksie.
Skoro uprawiacie seks, liczcie się z zagrożeniem ciążą. Jeśli nie chcecie ciąży, to się zabezpieczajcie, ale wskaźnik Pearla jest bezlitosny. Nic nie daje 100 % antykoncepcji. Uprawiając seks, a potem przeprowadzając aborcje, jesteście po prostu NIEODPOWIEDZIALNE, co jest cechą świadczącą o niedojrzałości. Głosujecie w wyborach, decydujecie pośrednio o losach kraju, to i do tego dorośnijcie.
# 342012.04.18, 18:30

Gunia
Dziewczyno, jako lekarz po studiach wiesz też na pewno, że jedzenie jest po to, aby dostarczyć organizmowi energii, witamin, makro- i mikroelementów, potrzebnych do jego funkcjonowania. To nie wyjaśnia w żaden sposób, dlaczego dla niektórych ludzi, najbardziej pociągające są pokarmy nie zawierające żadnych składników potrzebnych organizmowi do funkcjonowania. Nie wyjaśnia, skąd się wzięła epidemia otyłości w rozwiniętych krajach, wraz z zaburzeniami odżywiania.
Spoglądając na człowieka wyłącznie z biologicznego punktu widzenia, otrzymujemy bardzo niepełny i nieprawdziwy jego obraz. Dlatego, poza medycyną, człowiekiem zajmują się nauki takie jak antropologia, socjologia, filozofia, psychologia, cybernetyka i pewnie milion innych, o których istnieniu nie mam nawet pojęcia. Do tego dochodzą wszystkie możliwe rodzaje sztuki, które uzupełniają białe plamy pozostawione przez naukowe spojrzenie na człowieka.
W dodatku patrząc na człowieka wyłącznie z bilogicznego punktu widzenia, nigdy nie staniesz się dobrym lekarzem, z pewnością spotkasz cierpiących na liczne dolegliwości pacjentów, którym z biologicznego punktu widzenia nic nie jest i pacjentów, którzy mimo szczegółowych badań, doskonałej diagnozy, nie wykazują żadnej poprawy stanu zdrowia pod wpływem leczenia.
Człowiek dawno temu wyemancypował się z biologii, czytałam pogląd (E. Hall "Ukryty Wymiar"), że ewolucja człowieka przebiega teraz poprzez urządzenia i systemy, które stworzył, bo organizm ewoluuje zbyt wolno, aby nadąrzyć za galopującym rozwojem człowieka. Chociaż ciągle nie możemy żyć bez naszych ciał, od bardzo dawna nie dyktują nam one warunków.
Przeróżne religijne oszołomy chcą przywrócić człowieka do jego "naturalnego stanu" i ponownie poddać jego życie biologii jego ciała. . . Tylko, że w takim razie medycyna jest pierwszym problemem na ich drodze. To ona usunęła ogromne obszary niepewności i zagrożenia z naszego życia i wyzwoliła nas z wielu strachów, które wcześniej czyniły z nas powolnych klientów przeróżnych religii. Jednym słowem, albo wiesz, że jak zapadniesz na zapalenie płuc to zapewne umrzesz, albo wiesz, że istnieją ludzie z wiedzą potrzebną, aby usunąć niechcianą ciążę i pomóc zapobiegać kolejnym ;-)
# 352012.04.18, 23:56

V
"Uprawiając seks, a potem przeprowadzając aborcje, jesteście po prostu NIEODPOWIEDZIALNE" - Ty wychodzisz z założenia, że ciąża ma być karą. A ciąża nie jest karą, bo efektem ciąży jest urodzenie żywego człowieka, który powinien znaleźć się na tym świecie po to, by być kochanym, a nie po to, żeby swoim pojawieniem się ukarać swoją "nieodpowiedzialną" matkę. Współczuję Ci Twojego myślenia, ale wierzę, że kiedyś zrozumiesz, co ono oznacza naprawdę.
# 362012.04.19, 08:44

Gunia
Voco, dziewczyna nie miała na myśli prawdziwych kobiet, które są bardzo różne, czasem nieodpowiedzialne, nie wiedzą czego chcą, chcą aby im było łatwo, albo nie cierpią dzieci, popełnieją błędy i potem ich żałują, czasem dzieje się to już w gimnazjum. Jej chodzi o tą idealną kobietę, madonnę z obrazu, nieskończenie mądrą, doskonałą moralnie i odpowiedzialną za cały świat kobietę/anioła. Jej aborcja nie jest potrzebna, więc to jałowa dyskusja.

Zakaz aborcji i antykoncepcji jest sposobem, w który usiłuje się zmusić kobiety do stania się Kobietami, tymi prawdziwymi, zatroskanymi, odpowiedzialnymi, uwiązanymi i bezradnymi. Ja jestem dorosła i chciałabym, aby przestano mi mówić co mam robić. Chyba o to chodzi w dorosłości, aby samemu decydować o sobie, no chyba, że jest się kobietą, wtedy nadal nie można zrezygnować z próbowania bycia doskonałą, ścigania nieosiągalnego ideału, wymyślonego właśnie po to, aby nam związać ręce. Nie dziękuję.

Przykre, że lekarze tak ochoczo przyłączają się do osądzania pacjentek i odmawiania im pomocy. Pewnie jakby chciały potępienia poszłyby do księdza a nie do lekarza. Pieprząc o konsekwencjach, należałoby najpierw wykluczyć leczenie wszelkich dolegliwości u palaczy, alkoholików i osób mających pracę siedzącą, przecież wszyscy wiedzą, jak bardzo powyższe obciążają organizm i prowadzą do powstawania chorób. Tymczasem, kiedy mam chore gardło, lekarka nie pyta mnie, czy nosiłam szalik i nie brałam do buzi brudnych kutasów, leczy mnie mimo, że w większości przypadków choroba jest niepożądanym wynikiem moich nieodpowiedzialnych działań. Tymczasem aborcja obciąża lekarskie sumienie tak bardzo, że tylko zadośćuczynienie o wartości implantu dentystycznego może je uspokoić (cena aborcji wyliczona przez publiczną służbę zdrowia do refundacji byłaby pewnie niższa i do tego doszedłby podatek, a tak skrobać i nie umierać). Żenada z tym sumieniem.
# 372012.04.19, 13:06

rosa
@Gunia: "Tymczasem, kiedy mam chore gardło, lekarka nie pyta mnie, czy nosiłam szalik i nie brałam do buzi brudnych kutasów, leczy mnie mimo, że w większości przypadków choroba jest niepożądanym wynikiem moich nieodpowiedzialnych działań. " Wiesz, wlasnie taka byla moja pierwsza reakcja na posta @dziewczyny. zazwyczaj wedrujemy do lekarza po nieodpowiedzialnych dzialaniach roznego typu: chodzeniu bez szalika, niedokladnym i nieragularnym myciu zebow, jedzeniu fast foodow. Ciaza jest jeszcze przypadkiem o tyle wyjatkowym, ze wystarczy drobne, jednorazowe "niedopatrzenie". Wiec uwazaj Kobieto i boj sie! Boj sie, bo chocbys chciala, to od biologii nie uciekniesz! Ech, zeby takie wysokie standardy stosowalo spoleczenstwo wobec ojcow nie opiekujacych sie swoim potomstwem/placacych malo alimentow/ placacych alimenty ale znikajacych z pola widzenia/ nie placacych alimentow. Przykro mi, ze ktos z wyksztalceniem medycznym uwaza, ze ciaza to "konsekwencja" (eufemizm od slowa "kara"). Po dziewieciu miesiacach w zwyz ta "kara" bedzie wymagala milosci, troski i nadzwyczajnej cierpliwosci. "Ukarana" matka bedzie zdolna kazdorazowo do tych wszystkich uczuc, nie watpimy. . .
Acha Gunia, o filozofii zapomnialas. jako absolwentka przedmiotu musze przypomniec:)
# 382012.04.19, 14:08

kama
@dziewczyna- jeśli dobrze Cię zrozumiałam, to wszystkie kobiety, które z różnych względów dzieci mieć nie powinny muszą się wstrzymać od seksu, aż do okresu pomenopauzalnego, bo 1 0 0 % pewności faktycznie nie daje żadna metoda antykoncepcji.
# 392012.04.19, 15:49

xyz
Ja jestem za aborcją, bo jestem przeciw aborcji, a w tych krajach, gdzie aborcja jest legalna, wskaźnik aborcji jest niższy :). Poza tym czasami tak w życiu bywa, że ciążę trzeba usunąć. A ponieważ nie jest to decyzja szkodliwa społecznie, każda kobieta powinna podejmować taką decyzję indywidualnie.

Zastanawia mnie natomiast czemu, ten portal jest gotowy zmieszać z błotem każdą kobietę, która uważa, że ciąża (również ta niezaplanowana) nie jest końcem świata? Na tej stronie jest mnóstwo artykułów o antykoncepcji, aborcji, swobodzie seksualnej. Brakuje za to takich, jak seks kobiet, które mają dzieci(a to chyba byłoby ciekawe, prawda? inaczej trzeba się organizować, gdy małe dziecko może wparować i przeszkodzić w intymności). Monogamistka przeglądająca ten portal, może pomyśleć, że jej myśli o mężczyźnie na całe życie to grzech. . . Jest za to mnóstwo zgryźliwych komentarzy pod artykułami atakujące te kobiety, które uważają, że jak wpadną, powinny wychować dziecko (czy to same, czy z pomocą partnera, czy z socjalem) i o zgrozo! nie uważają tego za zło konieczne. Założę się, że większość komentujących sama jest niezaplanowanym dzieckiem? I co? Wasze matki przeszły drogę przez mękę? A może po prostu miały, tak jak każdy, i radosne, i smutne chwile w życiu? Zazdroszczę niektórym komentującym, tej pewności, że ich pogląd (także w sprawie usuwania każdej ciąży na podstawie kryterium "widzimisię") jest najsłuszniejszym. Ja nawet nie mam pewności, czy to co napisałam w tym komentarzu jest w 100% prawdą. . .
# 402012.09.04, 11:37

Kasiaaa
Dla wszystkich beztroskich zwolenników aborcji, od tych co już dokonali tego czynu:
www. youtube. com/watch?feature=player_embedded&v=3Z-p3jTtWIQ
# 412013.07.05, 17:52

Ewcia
Brawo! Tekst jest po prostu świetny! Mam nadzieję, że te półmózgi, którzy są tak bardzo przeciwni legalizacji aborcji w końcu coś zrozumieją! Pozdrawiam autora i mam nadzieję, że polski naród wyzbędzie się tak średniowiecznego podejścia i zrzuci maskę hipokryty! :)
# 422013.09.07, 20:50

JunInuzuka
Szkoda, że przy temacie aborcji nikt nigdy nie wspomina, że może prowadzić m. in. do raka piersi. Jeśli dochodzi do poronienia organizm sam reguluje gospodarkę hormonalną (jest po prostu zaprogramowany na wypadek zajścia procesu jakim jest poronienie). Natomiast gdy dochodzi do aborcji jest to zdarzenie nagłe (niespodziewane) dla organizmu, z którym nie potrafi sobie już tak łatwo poradzić.
Mówiąc prościej organizm kobiety, u której dokonano zabiegu aborcji głupieje i nie wie co ma dalej ze sobą zrobić (tzn. jak kierować gospodarką hormonalną), a co za tym idzie dochodzi do zachwiania gospodarki hormonalnej. To zachwianie może prowadzić do chorób nowotworowych w obrębie narządów płciowych. Może to być zarówno powiększenie się już istniejącego guza do rozmiarów kwalifikujących kobietę do badań profilaktycznych w kierunku raka (podobny efekt może wystąpić przy braniu tabletek antykoncepcyjnych), powstanie nowego guza lub choroba nowotworowa (guz złośliwy , tzn. biopsja guza wykazała obecność podejrzanych komórek).

P. S. Z góry przepraszam za słabą jakość literacką mojego wywodu, ale nie jestem humanistką.
# 432013.09.10, 11:13

V
@JunInuzuka - ten wywód nie zda się na nic, aborcja nie prowadzi do raka piersi, tak samo, jak poronienie do niego nie prowadzi. Jedno i drugie to hormonalny szok dla organizmu i dla kobiety. I oto właśnie w tym chodzi - jeśli kobieta jest gotowa na aborcję i akceptuje taki swój wybór i nie umiera z poczucia winy w związku z aborcją i umie sobie poradzić z emocjami, które przeżywa w związku z aborcją - nic jej nie grozi. Jeśli jednak musi robić to "w domu po kryjomu", nie ma się komu zwierzyć, wypłakać czy z kim poczuć ulgi po aborcji - to tutaj może się zaczynać problem. Stłumione emocje mogą wyjść z ciała na poziomie różnych dolegliwości. Ale łączenie tego na zasadzie aborcja=rak to droga do nikąd. Opalanie na słońcu może prowadzić do raka skóry. I co? Wszyscy chorujemy na raka?
# 442014.01.19, 21:14

Lukasz
Jakos tak sie sklada ze pozytywnie o aborcji wypowiadaja sie tylko ci, ktorym aborcja juz nie grozi.
3/4 swiata jest z wpadki, nie bylo planowane. Czesto rodzice na rzesach stawali zeby wystarczylo do 10.
Ale po co ?
Bo to sie nazywa milosc.
Instynkt macierzynski - mowi wam to cos, zwolenniczki skrobania na zyczenie ?
# 452014.01.19, 22:15

AwaS
@ # 44 - sam sobie przeczysz, wypowiadasz się przeciw, a aborcji nigdy nie potrzebowałeś i nie będziesz potrzebował. Jakież to wygodne! Może zapiszemy w prawie, że kiedy ktoś będzie potrzebował np. nerki, Ty zostaniesz ubezwłasnowolniony i nie będziesz mógł decydować o swoim ciele, zdrowiu, życiu i losie, i będziesz zmuszony dla dobra drugiej osoby oddać jej swoją nerkę, kawałek wątroby, żyły czy innej tkanki? Nie masz pojęcia, o czym mówisz, bo taki gwałt na Twoim ciele i wolności Ci nie grozi. Próba kontrolowania praw reprodukcyjnych kobiet to ostanie podrygi niektórych mężczyzn chcących zachować władzę nad kobietami. Pora się obudzić, 21. wiek!
# 462014.01.20, 10:28

kama
@Lukasz- miałam aborcję, w ciążę ciągle zajść jeszcze mogę i opowiadam się za prawem do aborcji i naprawdę nie jestem w tym jakimś wyjątkiem!
# 472014.07.15, 10:27

Monika
Łukasz,
Jestem szczęśliwą mamą dwuletniej dziewuszki.
Osobiście jestem w wieku, w którym ciąża jeszcze się trafia (mam 32 lata) i "za" aborcją jestem właśnie od momentu ciąży :) Naprawdę jest to piękny czas oczekiwania, ale jest to też czas kiedy żyjesz z "ciałem obcym" o które od początku musisz dbać. Nie wyobrażam sobie być w niechcianej ciąży!! Poza tym mam córkę. . .
# 482014.10.15, 13:11

Paulina

Bardzo proszę o wypełnienie ankiety, jest ona całkowicie anonimowa www. ankietka. pl/ankieta/162154/badanie-dotyczace-zespolu-stresu-pourazowego-po-dokonaniu-aborcji. html
Z góry dziękuje wszystkim Panią które ją wypełnią
# 492014.10.19, 20:50

kama
@Paulina próbowałam wypełnić proponowaną przez Ciebie ankietę, niestety natrafiam na pytanie 15, na które nie mogę zaznaczyć żadnej odpowiedzi:

15. Co Pani czuje kiedy widzi Pani matkę z dzieckiem?
-chce mi się płakać
-wracam myślami do nienarodzonego dziecka
-dopada mnie rozpacz
-mam wyrzuty sumienia
-zazdrosne matce owego dziecka
-chciałabym zmienić swoją decyzję o aborcji i być szczęśliwą mamą

Moja odpowiedź brzmi: "to bardzo miły widok"
# 502014.10.21, 10:02

Voca
@Kama - niezła ankieta. Który z wodzów rewolucji był twoim ulubionym i dlaczego jest to Lenin?
# 512014.10.28, 21:29

kama
@Voca- dokładnie:) już po napisaniu mojego komentarza przejrzałam tę ankietę do końca i muszę powiedzieć, że pytanie 15 było pierwsze ale na pewno nie ostatnie z gatunku tych tendencyjnych. Z pewnością powstanie z tego wiarygodny materiał naukowy:):):):)
# 522015.01.03, 21:25

Diha
Mam dwoje dzieci. Rozumiem jednak osoby, które nie chcą ich mieć. Ale ludzie, bądźmy po prostu odpowiedzialni. Kiedy nie chciałam mieć dzieci, nie byłam na to gotowa, to się po prostu zabezpieczałam. Ale naprawdę robiłam to sumiennie i w ciążę nie zaszłam. Zresztą odkąd zaczęłam uprawiać seks miałam prostą zasadę: "Kochaj się tylko z tym facetem, z którym wpadka nie bylaby tragedią".
Dla mnie aborcja to po prostu zabicie dziecka i nigdy bym tego nie zrobiła. Ale z drugiej strony jeżeli ktoś ma takie sumienie, że może z tym żyć to prawo powinno to umożliwić. Sama nie wiem co bym odpowiedziała na pytanie: czy jesteś przeciw aborcji?
Przypomina mi się często opowieść mojej babci- rodziła moją mamę kiedy aborcja w Polsce była jeszcze legalna. Leżała wtedy po porodzie na sali z kobietą, która usunęła trzecią swoją ciążę. Babcia zapytala ją wtedy dlaczego po raz kolejny to zrobiła? Wiecie co odpowiedziała : "Żeby chłopu było lepiej, nie musiał myśleć kiedy wyjąć". To było i jest dla mnie przerażające.
A filmik na religii puszczany o aborcji też powinien być zakazany. Bo pamiętam jak w liceum specjalnie nie przyszłam na szkoły kiedy miał być puszczany. Jestem bardzo wrażliwą osobą i nie mogę oglądać takich rzeczy. Osoby duchowne powinny czasem się zastanowić co robią.
# 532015.05.20, 20:27

Patrycja
Witam,
Jestem studentką 5 roku i bardzo proszę o wypełnienie ankiety na temat problemu aborcji w Polsce, którą przeprowadzam na potrzeby pracy magisterskiej.

moje-ankiety. pl/respond-77051. html

Pozdrawiam i bardzo dziękuję.
# 542016.02.09, 01:09

Lay
Kobieta,ktora chce miec dziecko,zrobi wszystko,zeby je miec
Kobieta,ktora nie chce dziecka,zrobi wszystko,zeby nie miec
Mialam aborcje 3 lata temu, w Polsce, w domu, dzieki WOW. Nie zaluje, to byla ogromna ulga. Wazne,zeby ufac sobie.

podobne artykuły

Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 

najnowsze artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
seksualność kobiet » mówię: nie!
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
komentarze (1)
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
seksualność kobiet » wiadomości
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
seksualność kobiet » artykuły
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
komentarze (1)
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
seksualność kobiet » moje ciało
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
komentarze (3)
Moje życie bez stanika jest takie samo, jak ze stanikiem, tylko, ku własnemu zdziwieniu, mogę teraz swobodniej oddychać.
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
seksualność kobiet » artykuły
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
komentarze (3)
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 






zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter