tag: opowiadanie

Całość
Całość
Przyjechała do niego późnym wieczorem. Nie widzieli się od kilku dni. Nie mieli dla siebie czasu, zbyt zajęci własnym życiem, rozpaczliwie próbowali zbić te dwa życia w miarę jednolitą całość.
 
Ciało na godziny
Ciało na godziny
Zwykle nie śpię w ubraniu, ale dzisiaj zdecydowanie zrobię wyjątek. Odcinający się białymi krawędziami kleks nadal pachnie tobą, mimo że minęły już trzy godziny odkąd wyszedłeś, zaraz po tym jak zamówiłam ci taksówkę.
 
Druga połowa
Druga połowa
komentarze (4)
Z Arturem znałam się już od dłuższego czasu. Poznaliśmy się na studiach, na czwartym roku. Z początku bawidamek, błazen, jednak zyskał przy bliższym poznaniu. Zawsze mogłam na niego liczyć i przyznam szczerze, że był okres, kiedy iskrzyło.
 
Ewa
Ewa
komentarze (1)
W tak nieprawdopodobnym wnętrzu czuło się magię i magia miała się zaraz zacząć. Zarzuciła mu na szyję swoje dłonie i splotła je na jego karku tak, że gdy się prostował, ona lekko unosiła się w górę.
 
Grzeczna dziewczynka
Grzeczna dziewczynka
Klęknij. - powiedział, a sam rozsiadł się wygodniej w fotelu. Przez cienkie pończochy, które kazał mi dziś założyć, czułam miękkość dywanu. Zebrał ręką rozpuszczone włosy i przyciągnął mnie stanowczo do siebie. Całował mocno, natarczywie... Z niecierpliwością.
 
Im dalej w las
Im dalej w las
Nie miałam czasu na przejęcie inicjatywy. Po kilku dniach intensywnej pracy, która nie nastrajała do zbliżeń, wieczorem zaproponował mi spacer-niespodziankę. Zdziwiona zgodziłam się, myśląc o miejskim deptaku i ewentualnej kawie w knajpce. A on zawiózł mnie do lasu.
 
Intruz zimą
Intruz zimą
Twoja ręka błądzi w moich włosach, niepewnie. Czekam na dalszy ciąg, ale czuję, jakiś opór wewnątrz ciała. Jesteś w końcu obcy. To poruszenie wewnątrz mnie jest połączeniem oporu i pożądania. Napór i odpór. Czuję usta na mojej szyi, w moich lędźwiach rośnie pożądanie. Wciąż jesteś obcy. I nawet nie pamiętam dobrze, jak masz na imię.
 
Kino
Kino
Znali się dobrze, wiele ich łączyło, choć nie byli ze sobą. Nie mieli przed sobą tajemnic, bo i po co. Mówili jasno czego chcą i co im się nie podoba. Oboje wiedzieli, co najbardziej lubi drugie.
 
Lekcja rysunku
Lekcja rysunku
Nie wiem już teraz, czy Ty tak ustawiłeś sztalugi, czy ja chciałam tutaj stanąć. Pamiętam tylko, że mnie przekonywałeś, że stąd jest też dobry widok.
 
Letni wieczór
Letni wieczór
Naprawdę letni wieczór na hotelowym tarasie. Wszyscy już rozluźnieni po pracy, więc zaczynają się uśmiechy, pojawia się alkohol, jedzenie, kontakt. Kontakt przede wszystkim. Wszystko to, co obiecuje wyjazd służbowy, relaks w białym kołnierzyku.
 
Łączył nas tylko taniec
Łączył nas tylko taniec
Poznaliśmy się 3 lata temu. Przez Internet, no bo jakby inaczej. Znalazłam go na jakimś portalu randkowym. Od razu wpadł mi w oko, bo nie był Polakiem. Uwielbiam urozmaicenia, nowości i wszystko, co inne. A on był inny – bo czarny.
 
Mati
Mati
Poczekałam aż napuści wodę do wanny i wejdzie do niej. Przez chwilę było cicho, kiedy znowu usłyszałam lekkie chlupoty, delikatnie zapukałam w drzwi.
- Tak?
- Mogę wejść?
- Uhm...
 
Na peronie
Na peronie
Wysiadła jako ostatnia z pociągu. Chciała, żeby te wszystkie krzątające się mróweczki po prostu znikły i by byli na dworcu sami. Tak też się stało, cisza i lekki wiatr opanowały peron.
Zobaczyła go z daleka, siedział na ławce tyłem do niej. Uśmiechnęła się szeroko i powoli do niego podeszła, mając w głowie szelmowski plan.
 
Niespodziewane zakończenie dnia
Niespodziewane zakończenie dnia
komentarze (1)
Stała bez ruchu, rozkoszując się tym momentem samotności, kiedy ściana jednostajnego dźwięku zastępowała myśli i wykrawała dla niej fragment rzeczywistości, który należał wyłącznie do niej. Gorące krople zalewały jej oczy, uszy, usta. Masowały głowę, spływając na resztę zmęczonego całym dniem ciała. Delikatnie bombardowały wszystkie zmysły, kojąc i przywracając do życia jednocześnie. Każdego dnia przez cały dzień tęskniła za tym wieczornym rytuałem, za tą jedyną własną chwilą, za momentem samotności, choć nie zawsze było jej dane go doświadczyć.
 
Niezręczność
Niezręczność
Mozolne przygotowania dla kilkunastu minut jego przyjemności. Zaczyna od golenia nóg, pach, waginy. Oboje lubią doskonałość. Wklepuje balsam, układa włosy. Makijaż. Seksowna bielizna, nigdy biała, ale też nie wulgarna. Zmysłowe perfumy, starannie przed niego wybrane. Dziś postanowiła dodać temu zbliżeniu trochę pikanterii. Założyła czarną bieliznę, pończochy, szpilki, na to tylko płaszcz. Ostry makijaż i napuszone, wysoko uniesione włosy dodały całości wyrazu. Z zachwytem przejrzała się w lustrze. Piękna, mała kurewka.
 
Nikt się nie dowie
Nikt się nie dowie
Szumiało jej nieco w głowie od hipnotyzującego połączenia dudniącego, spokojnego basu, alkoholu płynącego we krwi, mieszających się zapachów perfum i ocierających się z każdej strony ciał.
 
Pani Prezes
Pani Prezes
Bip, bip... przyszedł esemes, dziś, 21. u mnie. Krótko i kategorycznie bez prawa do odmowy. Zostałem zawezwany.
 
Perły
Perły
komentarze (3)
Chciała zrobić mu dzisiaj niespodziankę. Wykąpana, w kusym szlafroku czekała, aż będzie gotowy, by pójść do łóżka. Wyszedł właśnie z łazienki, w śnieżnobiałym ręczniku na biodrach. Podeszła do niego, wzięła za rękę i poprowadziła do sypialni. Popchnęła na łóżko, wzięła jedną ze swoich pończoch i związała mu z tyłu dłonie. Wyszeptał cicho: „Skarbie...” a ona odpowiadając, położyła mu palec na ustach i dała do zrozumienia, by nic nie mówił.
 
Pewna opowieść
Pewna opowieść
komentarze (3)
Nie... Na... Wi... Dzę... Cię!
Krzyczałam, na ile pozwalała mi sytuacja.
 
Piórko
Piórko
Pokłóciłyśmy się.
-Zbyt wysokie wymagania masz w stosunku do mnie i do innych – usłyszałam kolejny raz. Dlaczego nie możesz zaakceptować zachowania, nawyków, które mam zakorzenione już w sobie? Jesteśmy ze sobą cztery lata!
-Bo nie! – Odpowiedziałam. Mam dosyć twoich wybryków, które kojarzą się tylko i wyłącznie z życiem studentki. Chcę kobiety – nie dziewczynki.
 
Powrót
Powrót
Czekał na nią już dobrą chwilę. Nie widzieli się dłuższy czas. Mając klucze do jej mieszkania, pojawił się tego dnia sporo wcześniej, nim ona zdążyła wrócić z pracy.
 
Pożądanie
Pożądanie
Czekam na Ciebie: niecierpliwa, spragniona i rozpalona. Mówiłeś wczoraj, że przyjdziesz. Wysłałeś kilka wiadomości aż wreszcie zadzwoniłeś.
 
Seksowne szkolenie
Seksowne szkolenie
Cholera! Znów to samo! Przez sen wyłączyłam budzik i zaspałam. Spóźnię się do pracy! Wybiegłam szybko z łóżka, myjąc zęby, wskoczyłam pod prysznic. Jak dobrze, że mam automatyczny ekspres do kawy. W minutę wyczaruje mi pyszną kawę. Dziś muszę dobrze wyglądać, bo szkolę jakichś ważniaków, kluczowych klientów naszej firmy.
 
Śnieżyca
Śnieżyca
Jechali późnym wieczorem po górskiej drodze a za oknem szalała śnieżyca.

Byli w podróży od samego rana, a przed nimi była jeszcze ponad godzina podróży. Nucili oboje piosenki z radia, które na tej wysokości i przy tej pogodzie zaczynało już lekko przerywać i trzeszczeć.

Uwielbiał jej śmiech i gesty wykonywane przy naśladowaniu Tiny Turner. Spojrzał na nią ukradkiem na ułamek sekundy, ale wystarczyło to, by przez myśl przebiegły mu setki pomysłów, jak chciałby ją teraz pocałować. Oblizał dolną wargę i przygryzł ją nieznacznie.
 
Tak, jak obiecałeś
Tak, jak obiecałeś
Mieli już nigdy się nie spotkać. Byli sobie tak obcy, pochodzili z dwóch innych światów, nie łączyło ich praktycznie nic.... Oboje nie chcieli tej znajomości, jednocześnie jej pragnęli.
 
To tylko spacer
To tylko spacer
komentarze (7)
To tylko spacer, tylko spacer - powtarzałam w swojej głowie, czując coraz mocniejszy uścisk jego dłoni na swoim nadgarstku.
 
Ty i ja
Ty i ja
komentarze (1)
Moja pochwa przyjmuje Twojego penisa. Twój penis wchodzi w moją pochwę. Ona jest delikatna i mięciutka. On jest sztywny i twardy. Ona niezwykle elastyczna i gotowa przyjąć gościa. On niesamowicie dostojny i przygotowany do odwiedzin. Przeciwności stworzone do wspólnej radości.
 
Ukojenie
Ukojenie
komentarze (1)
Wyszedł ze spotkania zupełnie wymięty, kilka godzin z tymi ludźmi robi swoje. Normalnie napawałby się myślą o tym, że zaraz spotka się z nią, że ona czeka na niego w mieszkaniu. Nie przewidział tylko zwykłej komplikacji spraw służbowych, która może wprowadzić ciało w odrętwienie. A ból głowy jest doświadczeniem całego ciała...
 
Wyobraź sobie
Wyobraź sobie
Wyobraź sobie, że siedzę przy tamtym stoliku – mówię, wskazując puste miejsce w najciemniejszym rogu sali. – Podchodzisz do mnie i pytasz czy możesz się dosiąść. Przyzwalająco kiwam głową. Wybierasz miejsce naprzeciw czy obok mnie? – unoszę nieco brew również zastanawiając się, które rozwiązanie byłoby lepsze.
 
Z kobietą...
Z kobietą...
Pracuję w biurze, przez co non stop chodzę na obcasach, a ubiór jest stricte służbowy. Jedynym luksusem, na jaki mogę sobie pozwolić, to rozpuszczone włosy w nieładzie.
 
Zdarzenie
Zdarzenie
komentarze (1)
Za późno, by się wycofać. To spotkanie będzie jednocześnie przerażająco erotyczne i zwyczajnie przerażające.
 













Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter