komentowany artykuł:

Formatowanie seksualności u kobiet
Formatowanie seksualności u kobiet
Kobiety stają przed sprzecznymi żądaniami: z jednej strony mają być „zawsze dziewicze”, potulne i niewinne, z drugiej: mają być sexy wampami zaspokajającymi swoich mężczyzn. Z jednej strony mają się raczej nie zajmować takimi „głupotami” jak seks i własna wagina, z drugiej „powinny” przeżywać wielokrotne orgazmy. Z jednej strony muszą wierzyć rodzicom, gdy ci wmawiają im, że mężczyźni są zwierzętami, że chcą tylko seksu i że lepiej się ich wystrzegać, z drugiej – ci sami rodzice, córeczce eksplorującej swoje ciało mówią „nie dotykaj się tam”, a w podtekście jest: tego nauczy cię mąż. Wychodzi więc na to, że jako dziewczynki, nastolatki, młode kobiety (do czasu aż nie znajdziemy faceta) jesteśmy „zwolnione” z seksualności.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj























autor:

komentarze: (5 - 1) / 5

# 52011.08.17, 16:52

~~
"Niektóre z nas uważają, że tylko całkowite frustratki lub kobiety niewyżyte się masturbują. "

To naprawdę straszne co kultura zrobiła z kobiecym popędem seksualnym - kiedy wychodzi na jaw,że go ma to jest równoznaczne z tym,że jest zwyczajnie niewyżyta, jest nimfomanką bądź co gorsza - dziwką.
Przykre i jakże niepradziwe.
# 42011.08.17, 16:42

taka sobie

Niesamowity artykuł, ogromny szacunek dla autorki.
# 32011.08.12, 09:44

Voca
A! Trafiłaś w sedno. Dzięki za te spostrzeżenia. Są bardzo trafne, i myślę, że w jakiś sposób uniwersalne dla kobiet - cukierek do lizania przez szybę, dziewczę jako towar w nieuszkodzonym opakowaniu czekający na półce na nabywcę - przemawia to do mnie! Dzięki raz jeszcze!
# 22011.08.12, 07:21

fiutomanka
Określę to precyzyjniej. Dorosłym chodziło o to, żebym była "dziewczęca", ale nie "kobieca".

"Dziewczę" to taka bezpieczna forma kobiety - jeszcze z nieuszkodzonym opakowaniem, na półce w sklepie czeka na nabywcę.

Wyglądając i zachowując się dziewczęco jestem niewinna, nienapoczęta, nie stwarzam zagrożenia ekscesów seksualnych. Mężczyznom się podobam ale tylko na dystans, na zasadzie budzenia niezrealizowanych nadziei. Także jako istota dziecinna nie jestem brana na poważnie. Bardzo wygodne, prawda? Wyglądając i zachowując się kobieco, stwarzam pokusy, zagrożenie, że sama coś przedsięwezmę, mam własną inicjatywę w sferze seksualnośći. Dla dorosłych chcących sprawować kontrolę nade mną byłaby to porażka, przecież da się kontrolować dziecko, ale nie kobietę.
# 12011.08.12, 07:12

fiutomanka
Chciałabym coś dodać do listy sprzecznych oczekiwań

Jako nastolatka miałam problem ze sprzecznymi oczekiwaniami dorosłych, ktore polegały na tym, że
- masz ubierać się i wyglądać "kobieco" = tak, jak podoba się mężczyznom
- ale nie korzystać z tej kobiecości, czyli z tego, że im się podobam = nie mieć inicjatywy w kontaktach z chłopakami, nie uprawiać seksu

. . . Czyli być takim cukierkiem do lizania przez szybę.

Sprawiało mi to dyskomfort i dysonans poznawczy, bo w takim razie co JA miałam z tego mieć???


najnowsze komentarze

zobacz też

Zdefiniować seks

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny