komentowany artykuł:

Uległość to mój dar dla Ciebie
Uległość to mój dar dla Ciebie
Na co dzień ciężko nazwać mnie osobą uległą. Jest wręcz przeciwnie – dominuję w otoczeniu, śmiało wyrażam własne zdanie, często wchodzę w rolę lidera grupy, skutecznie protestuję, gdy ktoś przekracza moje granice.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 8) / 8

# 12013.01.04, 09:29

Freja
Stop wanilii. Więcej smaku! :)
# 22013.01.12, 19:01

r. k. k.
Świetny tekst, a przede wszystkim bardzo podoba mi się podejście autorki do tematu. W pełni podzielam pozycję z jakiej wychodzi autorka. Wspaniale nakreślona subtelność relacji. Tak, mniej vanila, chociaż czasem też jest fajnie ;)
# 32014.07.03, 09:12

Draqleska
Bardzo dobry tekst. Konkluzja jeszcze lepsza. Bdsm to gra,całkowite oderwanie od realnego,normalnego świata,gdzie każde zachowanie podlega ocenie dobre-złe-naganne. W bdsm nie ma zachowań nagannych bo wszystko co zostało wspólnie ustalone jest dobre. Osobiście jestem switchem znam smak dominacji i uległości,może dlatego trudniej mi przychodzi całkowite bezwarunkowe uleganie. Chcę ulegać bo czasem już jestem zmęczona ciągłą walką i udowadnianiem sobie i innym że jestem twardą,odporną na wstrząsy silną kobietą. Tak,jestem nią dlatego pragnę tez czasem stać zabawką w rękach mojego Pana. Niech on decyduje i kieruje,bo chcę się poczuć małą kobietką.
Podsumowując-dobrze że o tym piszesz w taki właśnie sposób. Choć przykład Any z "50 twarzy Greya" nie jest najbardziej trafny bo dla mnie osobiście to "bdsm dla gospodyń domowych".
# 42014.09.09, 12:47

Anna
Gdybym chciała opisac swoja relację z moim cudownym Panem, swoje nagłębsze odczucia, swoje potrzeby - nie zrobiłabym tego lepiej. Może jedynie to, ze ból, który zadaje mi mój Pan, mnie do szaleństwa podnieca. Dziękuję za ten tekst, przekonał mnie, że wspólnie znaleźliśmy swoją, dla nas idealną drogę do spełnienia.
# 52015.01.27, 10:59

onn
kocham ten klimat i sam jestem Panem dla mojej suczki którą kocham ale ten film to film dla nastolatek z gimnazjum!! ale artykuł Twój miło się czyta pozdrawiam serdecznie
# 62015.02.19, 06:56

Bia
Taki związek nie może być dobry dla strony zdominowanej. Po pierwsze - w każdym związku prędzej lub później pojawiają się kryzysy i będzie to oznaczało przekroczenie granic przez stronę dominującą. Droga do patologii pewna i jest to równia pochyła. Po drugie - każdy nałóg ma tendencję do podwyższania tolerancji na bodziec "przyjemności" - w tym wypadku tolerancji na ból, a z czasem okaleczenia, nie tylko fizyczne, też psychiczne. Po trzecie - "dominator" to osoba która także traci - w ramach relacji slave-master nie ma miejsca na partnerstwo jako takie, więc można powiedzieć prosto - dominująca osoba zwyczajnie boi się partnerstwa, przez co wycina z seksualności ponad połowę doznań - bycia dominowanym/ą oraz bycia w relacji partnerskiej w seksie, co zwyczajnie zubaża związek i świadczy o niedojrzałości do gotowości uznania drugiej osoby za wystarczająco atrakcyjną.
# 72015.02.26, 23:26

Submissive
@Bia

Piszesz z własnego doświadczenia czy teoretyzujesz?
# 82016.01.17, 01:32

bomba
"Oddaję mu się, bo chcę mu wręczyć w prezencie to, co na co dzień jest dla mnie niezbędne – wolność, szacunek, godność – i wiem, że zwróci mi je nienaruszone. "

Cóż, to "zwróci je nienaruszone" to więcej niż można powiedzieć o przeciętnym związku.
Trochę chyba świat stoi na głowie jeśli osoba uległa w związku BDSM doznaje więcej empatii i respektu od ludzi żyjących"po bożemu" A może właściwie rozumiane BDSM właśnie takie jest, sensowne tylko w wykonaniu ludzi, którzy faktycznie rozumieją i szanują innych, nie wiem.







zobacz też

Orgazmiczna joga. Polecam :)

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter