| # 2 | 2011.07.08, 18:41 |
![]() Voca | Ja będąc z kolejnym partnerem, odkryłam, że w związku mam znów te same problemy. Co prawda nie chodzi tu o seks, ale zastanawiałam się, czy powtarzalności problemów jakoś przypadkiem sama nie wywołuję. Nie wiem do dziś, czy to jest tak, że pewne rzeczy są w nas po prostu zwierzęce i jak się kończy chemia, to się zaczyna psuć, czy np. jestem obarczona jakimś schematem, który nieświadomie realizuję. |
| # 1 | 2011.07.08, 14:31 |
![]() Gunia | Moje doświadczenie wskazuje na to, że mężczyźni bardzo chętnie przeciągają ''grę wstępną'' na początku związku, a po około 1,5 roku włażą na mnie, spuszczają się odwracają na drugi bok i zasypiają. Pierwszego po tej przemianie z księcia w żabę po prostu rzuciłam, ale kiedy stało się to ponownie postanowiłam zastanowić się nad sobą i tym jak to się dzieje. Poszłam po rozum do głowy jakies dwa lata temu i do teraz nie odkryłam pełnej odpowiedzi. Jednak nie pozostaję tu bez winy, ja też się w końcu nudzę i przestaję starać i to zwykle jest początek końca. |
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?