komentowany artykuł:

Panie doktorze, dlaczego...? O książce ”Jego orgazm później”
Panie doktorze, dlaczego...? O książce ”Jego orgazm później”
Bywam „myślącą kobietą”, ale przyłapałam się na tym, że do poradnika Jego orgazm później podeszłam trochę, jak „myślący facet”...
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj























autor:

komentarze: (4 - 1) / 4

# 42011.11.08, 10:09

Voca
Odbierać tak osobiście książek? Nie wolno! Przestań. :)

Gunia - jeśli chodzi o wklejanie linków, to możesz wklejać do woli. :) Niestety, nie ma automatycznego przekierowania, tak jest od samego początku zrobione, żeby nas jakieś boty nie zamieniły w farmę linków. Wiem, trochę kiepsko, ale lepszy rydz niż nic. :)

Cieszę się, że mojego ukochanego Iana oceniłaś mniej surowo. Bo ja go uwielbiam. A za Jego orgazm wręcz mam ochotę go wyściskać. :)
# 32011.11.08, 09:40

Gunia
Przeczytałam denerwujące fragmenty jeszcze raz i doszłam do wniosku, że odbieram je zbyt osobiście. Ostatecznie to są tylko wskazówki, a ja chyba jestem nadwrażliwa na krytykę łóżkowych umiejętności kobiet, bo mi się wydaje, że kiedy ja mam w łóżku faceta to nagle robię się taka nieśmiała i śmiertelnie nudna. A rady aby robić dokładnie na odwrót wywołują we mnie opór i poczucie zagrożenia ;-)

Na onecie jest świetny tekst na blogu, trochę długi, ale naprawdę doskonale napisany pogląd na małżeństwo z drugiej strony barykady. Uśmiałam się do łez, jak ktoś chce sobie poprawić humor to daję link:
doktormarek. blog. onet. pl/Dalszy-ciag-poradnika-dla-face, 2 ,ID 43 84 36 21 2,n trzeba usunąć wszystkie spacje ;-)

Jeśli tak nie wolno to mi powiedzcie, to przestanę :-)
# 22011.11.02, 15:34

Voca
Jak widać: każdy inny, wszyscy równi. :) Ja sobie bardzo cenię to, co pisze Kerner. Bardzo mi się ta książka podobała, nic a nic nie raziła mnie jej amerykańskość - najwyżej trochę bawiła. :)

Ale co do konkluzji to się zgadzam - trudno być kobietą na bujanym moście. :) Jednak myślę, że są też inne drogi prowadzące do spełnienia. Na przykład droga refleksji. Im bardziej fascynująca jesteś dla siebie, tym bardziej fascynująca stajesz się dla innych. Może tędy pójdziemy, Gunia?:)

Ja Kernera z całego serca polecam! Obala wiele mitów i daje dużo praktycznych wskazówek, które naprawdę można wziąć pod uwagę, bo są do zrobienia. Ale nie każdemu musi się Kerner podobać. :)
# 12011.11.01, 12:30

Gunia
Ja niestety po lekturze książki miałam uczucie, że wyrzuciłąm pieniądze w błoto, a droga to ona nie była. . . Może to o tę amerykańskąporadnikowość chodziło, ale miałam wrażenie, że autor ma czytelniczki za idiodki. Nie lubię nadmiernej łopatologii a na dodatek nie dowiedziałam się z tej książki niczego nowego. A rady jak pozostać atrakcyjną są bardzo trafione, tylko mniej wykonalne w normalnym życiu. Bądż tajemnicza i nieprzewidywalna, baw się dobrze i zaskakuj go. Hm w randkowaniu to może się sprawdzać, ale na codzień nie chce mi się tak samo jak mojemu mężowi. Po coś wynaleziono w końcu kanapę. . .


najnowsze komentarze

zobacz też

„Szybki kurs pisania scenariuszy erotycznych dla kobiet”

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny