komentowany artykuł:

Nie uprawiam seksu
Nie uprawiam seksu
To niesamowite jak mnie zaatakowano – przyznaje Fontanel (lat 49) podczas wywiadu, jakiego udzieliła ”Timesowi” w swoim ascetycznie umeblowanym salonie. – Nazwano mnie utajoną lesbijką, neurotyczką, oziębłą przeciwniczką mężczyzn. A przecież nikomu nie robię krzywdy. Powiedziałam tylko, że nie uprawiam seksu.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj























autor:

komentarze: (3 - 1) / 3

# 32011.10.24, 21:30

kama
Może na pewnym etapie życia ważniejsze jest nie tyle zaspokojenie co po prostu spełnienie :):):)
# 22011.10.24, 20:24

Voca
Wydaje mi się, że od samopoznania dobrze jest zacząć. Natomiast nie uważam, że maksyma "umiesz liczyć, licz na siebie" jest dobra. Po latach doświadczeń (heh, jak to brzmi), dochodzę do wniosku, że jeśli w nią wierzyć - to tak będzie. I nikt Ci nie pomoże ani w życiu, ani w seksie. Gdy natomiast otworzysz się i założysz, że możesz dostać miłość i wsparcie w seksie, czyli zaspokojenie - dostaniesz. Chociaż - powracając do początku - małe prawdopodobieństwo że dostaniesz wspaniałe zaspokojenie, jeśli nie umiesz samodzielnie dać sobie żadnego.

I mam nadzieję, że to to miała autorka na myśli. :) Wtedy nie musiałabyś się smucić.
# 12011.10.24, 19:08

Gunia
Bardzo chcę przeczytać tą książkę. Jestem okropnie ciekawa, ale z drugiej strony smuci mnie wniosek "chcesz zaspokojenia, zaspokój się sama", który wynika z powyższego streszczenia reportażu. Mam nadzieję, że rzeczywistość nie jest aż tak czarna, chociaż to "branie i potrząsanie" znam bardzo dobrze z autopsji.


najnowsze komentarze

zobacz też

„Przecież walczyliśmy o równouprawnienie” - seksualność Polki w czasach stalinizmu cz. 3

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny