| # 6 | 2012.01.11, 00:47 |
![]() ??? | ee, sorry ale opis filmu "Pianistka" jest całkiem do d**y, ten kto tu go umieścił chyba filmu nie oglądał. . . |
| # 5 | 2011.10.28, 18:54 |
![]() buba | Zdecydowanie polecam film XXY! |
| # 4 | 2011.09.02, 12:17 |
![]() kasiam | Meg Ryan - Tatuaż, trafiłaś, ale to jej pierwszy film, gdzie nie grała roli grzecznego cukiereczka. Kidman w Margot at the Wedding - chyba tego filmu u nas nie było. Watts w Mullholland Drive, przejmująca scena. Wg mnie chyba jedyna, gdzie to pasowało do klimatu, a nie było sceną "od czapy". Stone w Sliver, Jennifer Jason Leigh w Sublokatorka (Single White Female), Gylleenhal w Sekretarce, itd. . . Nasze aktorki też zaliczały takie sceny - Szapołowska w Bez końca, Warchulska w Wieży. . . Dużo takich pozycji by się w kinematografii znalazło. |
| # 3 | 2011.08.17, 11:14 |
![]() Voca | Dziennik nimfomanki powiadasz. . . widziałam, widziałam, ale jakoś mnie nie poruszył. To prawada, dużo filmów jest robionych przez mężczyzn, ale na tej liście: Zimny pocałunek, Nie czas na łzy, Gdyby ściany mogły mówić to filmy robione przez kobiety. A z kolei Pianistka powstała na postawie powieści Jelinek. Więc mamy 50% kobiecego spojrzenia! :) A. . . możesz napisać w których filmach - Kidman, Ryan, Portman, Watts - to robiły? Bo Portman kojarzę (Czarny łabędź), ale Meg Ryan? - Tatuaż? A Kidman? Oczy szeroko zamknięte? Bo jakoś nie pamiętam. . . Dzięki! |
| # 2 | 2011.08.17, 10:51 |
![]() kasiam | Kino to ciągle muza zdominowana przez mężczyzn. Jaka by nie była tematyka filmu, wszystkie wątki seksualności kobiety są pokazane męskimi oczyma. A wiadomo, że "Lesbijki, onanistki i masochistki" to coś co się dobrze sprzeda, a na rynku głównym nabywcą sa mężczyźni. Coraz więcej jest filmów, w których musi być choćby scenka mniej lub bardziej zakamuflowanego kobiecego autoerotyzmu. Mało ktora z gwiazd kina tego nie zaliczyła - Kidman, Ryan, Portman, Watts, itd. Brakuje mi filmów prowadzonych kobiecą ręką. Pewnym rozwiązaniem są filmy o scenariuszach opartych na utworach napisanych przez kobiety. Do takich wyjątków bym zaliczyła "Dziennik nimfomanki" |
| # 1 | 2011.08.11, 21:13 |
![]() V. | Marzyciele (The Dreamers), film może nie aż tak skandaliczny, ale niezwykle pokazuje próby odnalezienia się we własnej seksualnej rzeczywistości. |
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?