| # 17 | 2012.01.22, 10:42 |
![]() mimi | Oczywiscie - co kto lubi :) |
| # 16 | 2012.01.22, 10:24 |
![]() Marta | Może coś w tym jest. Sądzę jednak, że jak ktoś analizuje, to najwyraźniej ma taką potrzebę. Znasz różne style nauki? Jedni zaczynają od teorii, inni od działania, a jeszcze inni od analizy. Każdy ma swój styl. :) |
| # 15 | 2012.01.22, 10:19 |
![]() mimi | Alez moja droga, ja nie twierdze, ze autoanaliza jest zla, niepotrzebna i generalnie beeee :) Nie o to przeciez chodzi, zeby byc jak dziecko we mgle. To wlasnie ze spokojnej analizy czesto rodzi sie swiadomosc, tu chyba wszystkie sie zgadzamy. Ale tak sobie czytam rozne posty, nie tylko tu, i tak mnie naszlo, ze coraz czesciej kobiety - fajne, madre, w bardzo roznym wieku - analizuja swoja seksualnosc na lewo, prawo, od gory, dolu i z roznej odleglosci, jakby to byla jakas egzotyczna żaba. I ze chyba czesto to jest tak, ze na sile komplikujemy sobie sprawy, ktore w gruncie rzeczy sa dosyc proste i naturalne. Stad ten moj post. Zamiast pukac w szybe i patrzec, co zrobi, brac żabe w lape i do dziela ;) |
| # 14 | 2012.01.22, 09:45 |
![]() Marta | @Mimi - wiesz, są tacy ludzie, którym frajdę sprawia właśnie ta autoanaliza. :) Osoby, które chcą lepiej poznać siebie, bawią się właśnie w takie rzeczy, żeby lepiej siebie rozumieć. Wnioski też bywają ciekawe i inspirujące. Mnie osobiście to bardzo ciekawi. Za neurotyczkę się nie uważam, ale skoro tak mówisz. . . :P A czemu właściwie Tobie przeszkadza taka analiza? Co Cię w niej irytuje, że piszesz, aby tego nie robić? |
| # 13 | 2012.01.22, 09:39 |
![]() mimi | Uwielbiam gejowskie porno, w tym bdsm. Dlaczego? Nie mam pojecia. I tak jak sie specjalnie nie zastanawiam nad tym, dlaczego podoba mi sie sukienka w takim, a nie innym kolorze, tak i nie widze potrzeby wnikliwego analizowania mojego zamilowania do takiego, a nie innego porno. Dopoki cos ci sprawia frajde, czy naprawde wnikliwa auto-analiza jest potrzebna? Troche wiecej luzu, drogie panie, a troche mniej neurozy ;) |
| # 12 | 2012.01.11, 14:05 |
![]() malena89 | @Ania - Zgadzam się w całej rozciągłości :) |
| # 11 | 2012.01.11, 13:57 |
![]() V | A mnie się bardzo podobał pocałunek z Sali samobójców. :) Czy może być, że był to pierwszy męsko-męski pocałunek w polskim kinie? Chyba nie, ale chyba pierwszy, jaki w życiu widziałam. :) |
| # 10 | 2012.01.11, 13:11 |
![]() Ania | Widziałam "Tajemnice Brokeback Mountain" w kinie, wyszłam ledwie mogąc utrzymać się na nogach, historia miłosna dwóch facetów, zwłaszcza sceny czułości i seksu podziałały na mnie porażająco - samo piękno, czysty erotyzm. . . |
| # 9 | 2012.01.11, 10:44 |
![]() V | @Fiutomanka - Nie twierdzę, że boska Nancy jest nieomylna. :) Ale, że może ma to jakiś sens, jeśli przeczyta się więcej niż tylko ten jeden fragment. |
| # 8 | 2012.01.11, 10:35 |
![]() V | @Fiutomanka - Po pierwsze to nie ta sama autorka. Fantazje podpisane są własnością różnych kobiet. To, co jest wstępem, napisała Nancy Friday. Dlaczego ma takie obserwacje? Pewnie dlatego, że przeczytała tysiące albo i setki tysięcy fantazji kobiet i mężczyzn. W Polsce wydano tylko 3 jej książki, m. i n. tę, z której pochodzą cytaty. Polecam lekturę wszystkiego, wtedy może znajdzie się dla Ciebie odpowiedź. |
| # 7 | 2012.01.11, 10:19 |
![]() BRYŚKA | sex;) JEST BOSKI I MOJ FACET BI SEXUALNY TEZ |
| # 6 | 2012.01.11, 10:06 |
![]() fiutomanka | "W rzeczywistości kobiety nie podziwiają męskiego ciała ani też nie uważają go za godne podziwu (. . . ) Mężczyźni są piękni — mówi Diana — nie bez ich narządów płciowych, ale wraz z nimi. ” Co to za bzdura??????? |
| # 5 | 2012.01.11, 10:04 |
![]() fiutomanka | "Dla mężczyzn radość płynąca z oglądania zaangażowanych w seks kobiet jest pod względem jakości i celu całkiem odmienna. " - Skąd autorka to wie? I jeśli wie, to niech napisze, czym się różni, bo ja nie mam pojęcia. :-P Drażni mnie to ciągłe podkreślanie, że "kobiety są inne". Dawniej mówiło się, że są inne, mają inne potrzeby, i dlatego nie oglądają pornografii. Teraz dopuszcza się, że oglądają porno, ale NA PEWNO robią to z innych pobudek niż mężczyźni. A potem ta sama autorka dziwi się, czemu filmy z gołą babą są od lat 16, a z gołym facetem od lat 18 - czyżby męskie ciało było bardziej obsceniczne? No tak, przecież KOBIETY SĄ INNE. ;-P |
| # 4 | 2012.01.10, 22:32 |
![]() V | Specjalne podziękowania dla Pani Wtrącalskiej za korektę. :) Dzięki niej nie uchowało się ani pół literówki - mam nadzieję. :) |
| # 3 | 2012.01.10, 19:52 |
![]() Gunia | @Wtrącalska: No, bo jak można zrozumieć coś co opiera się na upodobaniu/przyjemności? Tak jak facet, który lubi grube laski nie rozumie takiego, który kocha się w kościach, a ja jako miłośniczka owoców morza nigdy nie zrozumiem obrzydzenia, które odczuwa wobec nich moja siostra w tym stopniu, że musze dla niej gotować odrębne danie, jak jest u mnie na kolacji. Miłośniczka koloru czerwonego może dyskutować w nieskończoność z panią turkusową itd. Nie wszystko można zrozumieć, ponieważ rozumowanie ma ograniczony zakres, najlepiej stosuje się do rozwiązywalnych problemów zewnętrznych typu zadanie do wykonania, trochę stosuje się do uczuć i stanów psychicznych, w ogóle nie ma zastosowania, kiedy w grę wchodzi przyjemność/upodobanie. Inaczej już 50 lat temu, wszystkie z łatwością zrozumiałybyśmy, że uwielbiamy biegać i ćwiczyć, a nie cierpimy jeść i oglądać telewizji ;-) Natomiast tak zwane 'przełamanie się' jest mocno przereklamowane. Czasem bywa tak, że im bardziej próbujemy się przełamać, wykorzenić złe nawyki, zmienić wzorce, tym bardziej one się w nas utwierdzają. Nawet jest to w słowach popularnej obecnie piosenki 't h e/m o r e/I/t r i e d/t o/c h a n g e, t h e/m o r e I/s t a y e d/t h e/s a m e'. A zwłaszcza, kiedy nie chodzi o pójście do pracy (często konieczność), a o prywatną i absolutnie dowolną przyjemność jaką jest seks. Po co się przełamywać, nie lepiej przyjąc do wiadomości, że dwaj miziający się faceci to po prostu nie ty? |
| # 2 | 2012.01.10, 18:56 |
![]() Wtrącalska | . . . no a ja właśnie nie rozumiem. nie tylko nie kręci mnie seks między mężczyznami, ale wręcz wolałabym go nie oglądać. nie czytać o nim, nie myśleć. i nie rozumiem, dlaczego tego nie rozumiem. nie wiem, skąd się we mnie bierze taka bariera, bo ani akty homoseksualne nie są mi obce, ani pornografia mnie nie zniesmacza, ani nie mam li jedynie heteronormatywnych kolegów, ani nie postrzegam drugiego mężczyzny jako zagrożenia. i żadnej traumy też nie mam. co prawda wzorzec męskości, jaki wyniosłam z domu, jest dość 'tradycyjny' (ze szczególnym naciskiem na nieokazywanie uczuć, nieprzyznawanie się do potrzeby bliskości itp. ), ale bardzo staram się go z siebie wykorzenić, otwieram się na męską uczuciowość, uczę się dostrzegać i doceniać kobiece aspekty męskiej natury, podobają mi się transwestyci/transgenderyści. no a tego jednego nie mogę w sobie przewalczyć- jakieś pomysły? |
| # 1 | 2012.01.10, 17:35 |
![]() Gunia | Bardzo fajny artykuł, czas przełamać kolejne tabu o kobiecej seksualności. Właśnie zaczęłam czytać książkę 'Ostatni wilkołak' Glena Duncana i tam jest wypowiedź pornografa z L. A. , który mówi głównemu bohaterowi: Odbyt jest skończony. Wszystko ma kres. Wynajdujesz to zboczone cholerstwo, o którym myślisz, że położy kres babom. I nie sądzisz, że znajdziesz jakieś laski, które się na to zgodzą, a tymczasem dziewczęta zawsze idą na to i kładą temu kres. To deprymujące. (własne tłumaczenie z duńskiego) Uśmiałam się czytając wczoraj te zdania, kobiety nie są jakimiś ufoludkami z innej planety, zwykle jeśli coś podnieca jakiś mężczyzn, podnieca też jakieś kobiety, to że tak powiem, wymóg ewolucyjny ;-) |
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?