komentowany artykuł:

Freud wymazuje łechtaczkę
Freud wymazuje łechtaczkę
Zygmunt Freud wyrobił sobie nazwisko, demonizując łechtaczkę i tworząc iście groteskowy obraz kobiecej seksualności. Szerzył on pogląd, że łechtaczka jest niedorozwiniętym źródłem seksualnej przyjemności, zaledwie przystawką do bardziej „dojrzałego” orgazmu pochwowego, do którego oczywiście może dojść jedynie wskutek stosunku genitalnego.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj























autor:

komentarze: (2 - 1) / 2

# 22011.05.25, 21:39

Voca
Bardzo przyjemna historia :)
# 12011.05.25, 21:32

WildOrchid
Ja bym tam dziadka Freuda tak nie demonizowała. Był produktem swojej epoki, kiedy to o łechtaczce wiedziano niewiele i się jej bano. Sam Freud przyznał, że na anatomii kobiecej specjalnie się nie zna i że być może jego tezy zostaną obalone dzięki wiedzy anatomicznej - tak się stało.

Tak na marginesie Marilyn Monroe próbowała "leczyć" swoją anorgazmię psychoanalizą. Rozdrapywała liczne rany z dzieciństwa, a orgazmu jak nie było tak nie było. Wreszcie, terapeuta zaproponował jej szokujące rozwiązanie - żeby spróbowała sama. Jak nietrudno zgadnąć nastąpiło natychmiastowe "wyleczenie".


najnowsze komentarze

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 3

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny