| # 5 | 2011.08.04, 07:20 |
![]() Lien | Aseksualność nie ma nic wspólnego z poziomem libido. Owszem, spora liczba osób aseksualnych ma niskie libido, ale definicją aseksualności jest brak pożądania do osób dowolnej płci. Niektóre asy faktycznie unikają współżycia i zaspokajają się same, inne, o wyższym libido, uprawiają seks z partnerem - samo to, że nie czujemy pożądania nie znaczy, że seks nie jest dla nas przyjemny. ;) |
| # 4 | 2011.03.22, 16:09 |
![]() #6 | seks to seks i koniec dupcyjcie sie |
| # 3 | 2010.09.03, 17:25 |
![]() Angel | ja odczuwałam wstręt do sexu z moim poprzednim partnerem. . . . myślałam, że to ze mną coś nie tak, ale on wzbudził we mnie tak negatywne emocje, nakłaniał do sexu, kiedy nie miałam ochoty i przestał mnie pociągać. . . ale teraz mam świetnego i wyrozumiałego partnera i w tym momencie cieszę się i odczuwam prawdziwą przyjemność z sexu :) |
| # 2 | 2010.09.01, 20:38 |
![]() Freja | No ale, jak się domagamy tolerancji dla różnych orientacji seksualnych, to wypadałoby chyba zabiegać również o akceptację dla braku orientacji u aseksualistów? |
| # 1 | 2010.08.25, 23:39 |
![]() Marta | Niby wszystko jasne, a dobrze czasem coś takiego odświeżającego przeczytać. Czasem całymi tygodniami nie myślę o seksie, gdy mam dużo pracy albo dużo stresów. W ogóle zapominam, że coś takiego, jak seks istnieje. Pretensje i nieporozumienia w związku - ha - naga prawda. |
Vega:
W aptece. Pierścień dopochwowy.
sexxx:
ja mam dzięki nim sex co 5 minut