komentowany artykuł:

Błona dziewicza – „zasłona skromności”?
Błona dziewicza – „zasłona skromności”?
Błona dziewicza istnieje – chociaż wielu poddawało ten fakt w wątpliwość. Błona dziewicza nie jest tylko domeną kobiet – mają ją także niektóre zwierzęta: foki, świnki morskie, lamy, słonie, szczury, lemury. Błona dziewicza to fałdka skóry, która przez wieki była uważana za najważniejszy element „wyposażenia” kobiety, a ta która urodziła się bez błony dziewiczej, była nic nie warta. Fizycznie błona dziewicza ma niewielkie znaczenie, lecz społecznie i religijnie – jest wprost wielbiona i fetyszyzowana.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj























autor:

komentarze: (10 - 1) / 10

# 102012.02.27, 15:59

konewka
błony dziewiczej pozbyłam się jak miałam jakieś 15 lat, sama w czasie masturbacji. świadomie :) jedyne czego załuję to że gdy miałam te 16 lat (heh 17 lat temu) nie miałam możliwości anonimowego zamówienia sobie ślicznego dilda.
# 92012.02.26, 20:00

Błona a szkoła
Jestem z rocznika 92 i muszę to napisać: NIE, NA LEKCJI BIOLOGII(licząc: podstawówka, gimnazjum, liceum) NIE BYŁO DOKŁADNEGO UMIEJSCOWIENIA BŁONY DZIEWICZEJ(a już na pewno nie na , nawet bardzo uproszczonym, schemacie). Chyba że akurat nie u mnie. Sama musiałam dojść, "które to jest" (no akurat mnie się udało, ale musiałam później szukać upewnienia w postaci schematu zamieszczonego w internecie). Nie wszystkiego uczą we wszystkich szkołach i nie w każdych latach.
# 82011.08.12, 00:46

rosa
Cholera, nie dotarla! Ale teraz juz mam:)
Czekam jeszcze na fotki. Bez fotek troche glupio wstawiac. Niestety wszyscy teraz raczej na urlopach, nie spiesza sie z odpowiedziami:/
# 72011.08.10, 18:52

Voca
@Rosa, piszę tu, to nie mogę znaleźć naszego poprzedniego wątku - wciąż nie dostałam od Ciebie @, a czekam już chyba 2 tygodnie:) Czy moja poprzednia wiadomość w ogóle do Ciebie dotarła? Przed chwilą wysłałam Ci ten mejl jeszcze raz.
# 62011.08.09, 14:55

rosa
Jakbym ja miala jeszcze pierwszy raz przed soba, nie bylabym taka sfrustrowana jak wtedy. O nie, panikowalam, taka cecha swietoszki, moj "honor" nadal miedzy nogami, a ja tego honoru nie uznaje! Pozbyc sie go trzeba, z facetem, bo wlasnej rece nie ufalam. Wypadajaca pochwa sprawila, ze musialam powloczyc sie po ginekologach i poczekac. No i sie doczekalam. Poeksperymentowalam ktora pozycja bedzie najlepsza, i zrobilam co sobie zalozylam. Bylo ostroznie, najpierw nudnawo, potem zaczelo bolec wiec na tym sie skonczylo. Takie sobie cwicenie gimnastyczne. Zero krwi, zero przyjemnosci. Jedyne co mi to dalo dobrego to zaufanie do wlasnej reki:)

Voca: Egoistka? No co Ty:) tyle ze takie Dildo to twarde chyba:)
# 52011.08.09, 14:47

Gunia
@Voca: Super pomysł.
# 42011.08.09, 14:38

Voca
Właśnie, może być metafizycznie, a może być tragicznie. A czasami jedno i drugie na raz. Jakbym dziś znów była nastolatką, to bym wzięła sprawy we własne ręce i przeżyła rytualną inicjację z brylantowym dildo w kręgu czarownic na sabatowej górze :) I dużą ilość żelu do seksu, i po wychyleniu połowy butelki wina! Przyjemność i znieczulenie w jednym:) I całkowite uniezależnienie od faceta :P Pewnie zaraz zostanę nazwana zupełnie nieromantyczną egoistką :P Mniej więcej taki opis inicjacji jest w książce Czerwony namiot Anity Diamant.
# 32011.08.09, 12:35

Gunia
To ja dla odmiany napiszę wam o moim. Bolało jak cholera mimo, że byłam bardzo podniecona przed penetracją, to moje podniecenie opadło do zera już po pierwszym pchnięciu. Oczywiście mój ówczesny chłopak chciał sobie odbyć pełny stosunek z wytryskiem, więc ból trwał dłużej niż konieczne. Do tego zakrawawiłam prześcieradło gorzej niż jak mnie okres dopadnie znienacka. Miałam 21 lat, od tego czasu uprawiałam dużo seksu z tym samym chłopakiem i innymi, ale ten pierwszy raz zdecydowanie pozostaje najgorszy.
# 22011.08.09, 11:45

Wreszcie szczęśliw
Mój pierwszy raz był wspaniały i zdziwił mnie fakt że to nic absolutnie nic nie bolało i nie było żadnej krwi. Bo przecież mówi się że ten pierwszy raz boli, mnie nie bolał wogule. A tak bardzo się bałam przed. Dziewictwo straciłam w wieku 22 lat przed ślubem. Oboje byliśmy niedoświadczeni ,a teraz jesteśmy małżeństwem.
# 12011.07.01, 19:44

vega
Błony dziewicze są tak różne jak ich właścicielki. Proszę sobie wyobrazić, że straciłam dziewictwo w wieku 32 lat! Jestem atrakcyjną dziewczyną, tylko w wieku nastu lat zachorowałam na łuszczycę. Wstydziłam się koszmarnie swojego ciała, nie dałam się namówić na coś więcej niż delikatne pieszczoty i pocałunki. Wyleczyłam się, poznałam fantastycznego faceta i po miesiącu znajomości poszliśmy na całość! Nic nie bolało, fantastyczne wspomnienia, nie zapomnę tego. Temperament mam bogaty i jestem zadowolona z mojego życia intymnego, niczego nie żałuję. Nie było ani bólu ani krwi. Tampony stosuję od 16 roku życia, aktywnie uprawiałam sport, może dlatego a może miałam taką budowę. Jakie to ma znaczenie? Ale uważam, że nieznajomość budowy pochwy i położenie błony to skandal! Bardzo ciekawa strona, z przyjemnością ją czytam. Proste naturalne podejście do piekielnie ważnej sfery życia, trzeba umieć o seksie rozmawiać naturalnie, otwarcie i bez zawstydzenia.


najnowsze komentarze

zobacz też

Zrzucając łańcuchy

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny