| # 9 | 2012.04.05, 09:07 |
![]() Lee Voytee | Przykro napisać ale nie miałem możliwości doprowadzić moją Partnerkę do wytrysku ale może po spotkaniu z p. Barnesem uda mi sie to naprawić. Wiele czytałem i oglądałem o stymulacji pkt G i wydaje mi się że wspólna stymulacja łechtaczki i pkt G daje najwyższą rozkosz kobiecie. Zresztą chyba wszystko juz tu zostało powiedziane o stymulacji punktow erogennych a jeśli nie to może podzielcie się drogie Panie Waszymi doświadczeniami a wtedy my mężczyźni znajdziemy sposób by dawać Wam radość wspólnie przeżywanej rozkoszy |
| # 8 | 2011.07.20, 22:10 |
![]() NA SERIO | LECHTACZKOWY JEST LEPSZY |
| # 7 | 2011.06.30, 11:22 |
![]() rosa | Wedlug mojego doswiadczenia kazdy orgazm jest inny:) zdazaja sie naprawde fajne lechtaczkowe i kiepskie pochwowe, ale i odwrotnie. Najfajniejcze sa zwykle wtedy, gdy obie fajne czesci ciala sa stymulowane:) |
| # 6 | 2011.06.25, 11:29 |
![]() B. K | No tak jest może w Twoim przypadku. Ja również zauważam różnicę w orgazmie wywołanym stymulacją żołędzia łechtaczki a orgazmem wywołanym stymulacją pochwy, ale osobiście bardziej lubię ten pierwszy. Przeżywam go intensywnie, często seriami, miewam wytryski. Wyczuwam w Twoich wypowiedziach jakąś dziwną niedojrzałość i protekcjonalność. Rozkosz jest inaczej doświadczana przez każdą osobę - nie tylko erotyczna zresztą. A orgazm to maleńki wycinek seksualnej rozkoszy. Dla mnie cenny, ale już niektórzy sadomasochiści np. nie będą go w ogóle poważać. A znasz orgazm analny? Bo te moje znajome, które go doświadczają, twierdzą że robi na nich największe wrażenie. Twoje wypowiedzi sugerują, że osoby doświadczające tzw. "łechtaczkowego" orgazmu jeszcze nic nie wiedzą o PRAWDZIWEJ przyjemności. A czy Ty na pewno cokolwiek na ten temat wiesz? |
| # 5 | 2010.11.22, 10:09 |
![]() szczesciaaaaaara | te dwa orgazmy zdecydowanie powinny byc od siebie odrozniane, slowo "gorszy" uwazam na miejscu, zawiera co prawda bardzo duzy skrot ale przeciez chcac omowic to bardziej szczegolowo to DWA, ogromne tematy, kazdy z zupelnie innymi doznaniami, choc i jeden i drugi maja ten sam mianownik: PRZYJEMNOSC, ale jakzesz inna ! |
| # 4 | 2010.11.14, 21:36 |
![]() Voca | To tylko jeden z punktów widzenia. Ale - masz rację - pisał to facet :) Myślę, że chodzi tu bardziej o 'równe' w sensie rangi, bo bardzo często łechtaczkowy uważany jest za gorszy. |
| # 3 | 2010.11.14, 21:29 |
![]() szczesciaaaaaara | TE ORGAZMY sie roznia !!! tylko ten, kto nie doswiadczal obydwu mogl pokusic sie o napisanie takich bzdur ! roznica jest zasadnicza ! w orgazmach lechtaczkowych, natezenie bywa rozne ale juz w orgazmach pochwowych zwykle jest podobne, w pochwowych , zaczynam go czuc od stop, rozkosz przechodzi przez cale cialo az do glowy, te sa naprawde ekscytujace, niezwykle silne, przenosza w inny wymiar ,nie czytalam tej ksiazki ale po tych kilku przytoczonych zdaniach wcale nie chce w odroznieniu od ksiazki "Wagina. Kobieca seksualnosc. "- te polecam, warto |
| # 2 | 2010.11.07, 20:28 |
![]() xxx | a co z analem?też stymuluje łechtaczkę? |
| # 1 | 2010.10.24, 22:54 |
![]() tomasz | super artykuł. . . . na nowo odkrywam seksualność kobiet. . . . . |
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?