komentowany artykuł:

Porno a sprawa kobieca
Porno a sprawa kobieca
Marzeniem wielu facetów jest obejrzenie dobrego pornosa ze swoją kobietą, a potem najlepiej jeszcze wcielenie go w życie. :) Jednak często spotykamy się z reakcją obronną, dostając po uszach, żeśmy sprośne świnie. Założę się, że setki chłopaków zastanawiają się nad kwestią: w jaki sposób namówić swoją ukochaną do wspólnego rozkoszowania się takim filmem?
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 15) / 15

# 12012.12.24, 18:18

Kari
SWITCH TEST: Następnym razem oglądając porno wciel się w rolę kobiety. Wytrwaj w jej roli do końca. Następnie zdaj nam relację jak było.
# 22012.12.26, 18:17

qwerty
podstawowy problem porno - pokazywanie wszystkiego z punktu widzenia mężczyzny -jeden z najczęstszych typów ujęć - kobieta w całości i penis, ew, kawałek męskiego tyłka. tak sytuację widzi facet. proste? :)
# 32012.12.26, 18:32

lbogger
Są kobiety (hetero) które podnieca mocne rżnięcie i oglądają te najbardziej hardcorowe pornosy "dla facetów" (także dlatego że przez większość czasu widać na ekranie gigantyczne członki ;)

A prawdziwi mężczyźni wolą lesbijskie porno bo w tych filmach nie ma żadnych penisów, a laski są ładne i powabne. . . i o to chodzi.
# 42012.12.27, 10:27

Ewa
Zgadzam się z Twoją partnerką, filmy erotyczne są słabe! Mnie się ta adaptacja "Piratów z Karaibów" nie podobała (choć przyznam, widziałam jedynie fragmenty) ze względu na ilość roznegliżowanych bab. Wolałabym więcej penisów a mniej cycków, choć może nie wszystkie kobiety tak mają. . . Poza tym niektóre wymyślne pozycje, jakie prezentują w porno są wykonalne jedynie dla osób z dużym "przebiegiem":P Porno jest dobre do nakręcenia się, ale wcielanie go w życie to już inna sprawa, która tak naprawdę może zepsuć zabawę. No i masz racje - dla kobiet fabuła jest ważna. Potrzebujemy "wczuć się" w klimat porno, co jest łatwo się domyślić analogicznie do tego, że nam zwykle gra wstępna zajmuje więcej czasu, niż mężczyznom.
# 52013.01.05, 16:20

de99ial
Bardzo fajny tekst.

Całkiem niedawno trafiłem w odmętach sieci na fajny film porno, taka kategoria "zwykłe klepanie bitek wołowych". Teoretycznie. Kobieta miała prawdziwy orgazm, a przez to - i to było widać - wytworzyła się pomiędzy aktorami naprawdę intymna relacja. Obserwowani ich uświadomiło mi na czym polega porno. Nie chodzi o nagość, penisy, vulvy i tworzenie dwu lub więcej głowych istot. Chodzi o podpatrywanie właśnie tej intymności, tego czegoś bardzo osobistego.

Niestety współczesna pornografia wyewoluowała w kierunku raczej szokowania. Nawet sami producenci w wielu wywiadach mówili o tym. Film ogląda grupa "studentów" i ich reakcja polega na "nieee. . . ona tego nie zrobiła. . . . ".

Pornografia stacza się do rynsztoku, niestety.
# 62013.01.10, 01:16

Clio
Oglądam porno i wolę właśnie ostre, w klasycznym, męskim wydaniu. Ale po pierwsze jestem trochę spaczona, a po drugie to trochę kwestia pułapki bodźców - poszukiwania coraz silniejszych, bo kiedyś mógł mnie podniecić np. kawałek nagiej piersi i to niekoniecznie zdjęcie, lecz np. obrazek, a teraz? Miałam etap hentai, bo kiedy byłam młodsza miałam bariery przed sięgnięciem po prawdziwe porno. . . teraz oglądałam już najostrzejsze z możliwych rzeczy, właściwie aż wstyd wymieniać (gangbangi, fisting, symulowane gwałty, a to tylko wierzchołek góry lodowej). Naturalnie nie ma takiej opcji, żebym to, co widzę na ekranie, przenosiła w swoje życie seksualne. Mój partner wie, co oglądam, sam ogląda różne rzeczy, akceptujemy to u siebie i uważamy chyba za naturalne (nie wpływa to bynajmniej na jakość naszego pożycia). Natomiast wizja wspólnego oglądania czegoś takiego z partnerem. . . hm, no nie wydaje mi się jakoś specjalnie zachęcająca. Czasem sprawdzam przy nim, co tam sobie ściągnął (bo a nuż coś mi się nada), ale to wszystko. Dla mnie porno i masturbacja są ze sobą nierozłącznie niemal związane i należą do tej sfery mojej intymności, do której na razie nie wpuszczam nawet mojego ukochanego - i nie wiem, czy kiedykolwiek na tyle się otworzę. (Jeśli chodzi o podstawowe różnice, jakie zaobserwowałam buszując wśród jego 'kolekcji' - ja nie oglądam w ogóle filmików, gdzie jest tylko blow job, bo jest to dla mnie niesamowicie nudne. . . choć niektóre z koleżanek traktują to jak swego rodzaju filmiki 'instruktażowe' ;)
# 72013.01.10, 01:31

Clio
Nawiązując jeszcze do wypowiedzi de99ial - natrafić na takie filmy nie jest specjalnie trudno, wystarczy szukać czegoś home-made, gdzie w ogóle w gruncie rzeczy nie ma się do czynienia z aktorami. Jednych podnieca wrzucanie własnego seksu do sieci, innych właśnie 'podpatrywanie'. Ale czy podpatrywanie cudzej intymności jest istotą porno? Tego nie wiem. Porno jest bardzo zróżnicowane. Ja myślę, że główną istotą jest dostarczenie bodźców.
A w poszukiwaniu prawdziwych orgazmów u aktorek można też sięgnąć po propozycje japońskie (sporo palcówek i sex-zabawek), czy też wreszcie obejrzeć sobie squirty, których też się udać nie da.
# 82013.01.13, 23:28

emska
a mnie irytuje ciągłe smęcenie, że kobiety to lubią soft porno, najlepiej z dużą ilością scen czułości i fabułą. kiedy też tak myślałam. skusiłam się na Zorro XXX, czy Zorro w wersji porn. Ładne kobiety, ładne stylizacje, ujęcia, muzyka. . . nuda. wielka nuda! przewijałam pilotem część "fabularną" by doczekać się w końcu ostrej akcji. teraz jeśli chcę się podniecić albo zrobić sobie dobrze wchodzę na te "okropne, szowinistyczne, poniżające kobiety pornole" i jest po sprawie. fakt. zależy co kogo podnieca, ale błagam - nie generalizujmy, że jeśli kobieta to mają być penisy, kwiatki i serduszka. ok?
# 92013.01.14, 19:22

de99ial
@Clio
A nie pomyślałaś, że owy pęd za doznaniem wynika z pewnego nadmiaru wrażeń? Może kilka dni abstynencji?

Porno intymne niestety nie jest aż tak łatwe do znalezienia i nie mam na myśli tylko orgazmu kobiety. Swoja drogą - jak już wpuścisz kogoś do tej strefy masturbacji to będzie intymne jak chyba nic co do tej pory przeżyłaś. tego Ci życzę :)

Pozdrawiam
de99ial
# 102013.01.14, 19:30

V
@Clio - squirty, czyli kobiece wytryski, da się udać. Wiele aktorek nie ma wytrysku ejakulatu, tylko płynu, który wcześniej trafi do pęcherza. Nie jesteśmy na początku XX wieku, kiedy Oscary za efekty specjalne dostawała straż pożarna robiąca deszcz. :) Czasem można obejrzeć ciekawe dokumenty o branży porno, z których dowiemy się, że hektolitry spermy przelewającej się na planie to mydło w płynie i że kał niechcący wypływający w odbytu wsmarowuje się we włosy (wersja dla brunetów).
# 112013.01.20, 05:38

Clio
@de99ial - nie tylko pomyślałam, ale też przecież o tym napisałam ("to trochę kwestia pułapki bodźców - poszukiwania coraz silniejszych"). Abstynencja musiałaby być chyba kilkumiesięczna, a nie kilkudniowa ;) Bo takowe miewam.

@V - myślałam, że po prostu squirt nie zawsze musi wiązać się z orgazmem. . . Ale często towarzyszą mu "objawy", które już ciężej byłoby chyba sfałszować, jak np. rytmiczne skurcze etc. (O mydle w płynie słyszałam. . . jestem świadoma, że w branży porno jest od groma wszelkiego udawania, ale niektóre rzeczy można poznać).
# 122016.08.14, 15:09

ewaa
Według stereotypów to powinnam być mężczyzną . . . :)
A tak się składa ,że ja jestem kobietą i się nie szufladkuje ! Potrzeby i upodobania seksualne nie mają nic wspólnego z płcią .
Ja lubię obejrzeć porno dla samej przyjemności - popatrzeć sobie na te penisy ,ostre rżnięcie.
Podnieca mnie to ogromnie . Nigdy z nikim nie oglądam porno lubię sama i koniec . I jeszcze
do tego masturbacja tak
# 132016.08.15, 14:38

Vanessa
Coraz mniej kobiet ( przynajmniej w młodszym pokoleniu ) ma problem z tym by obejrzeć porno. . a wręcz przeciwnie. Problemem jest jednak to że dobrych dla kobiet filmów jest niewiele. . . Moim zdaniem to że film jest dedykowany kobietom, nie powinno od razu oznaczać tego że powinno się w nim znajdować kilka, czy nawet kilkanaście minut pocałunków czy głaskania ( wbrew opiniom twórców potrafi to bardziej znudzić, niż nakręcić kobietę ) chociaż nie wykluczyłabym chwili głaskania - jednak to porno więc wchodząc w taki film oczekiwania są nieco inne. . . ważniejsze jest to aby ją przedstawiać w sposób nie przedmiotowy (nie wyklucza to dominacji ) i wyjście z tak przewidywalnych, typowych schematów ( każdy film zbudowany jest praktycznie tak samo. . Na film nie kończony "lodzikiem" nie trafiłam już od bardzo dawna ) i proszę. . trochę naturalności w wysokiej jakości. . .
# 142016.08.15, 20:55

Anna
Dziewczyny czy mogłybyście polecić dobrą a zarazem podniecającą erotykę którą by mogła obejrzeć dziewczyna w wieku 18 lat?
# 152016.08.19, 10:34

eLeM
Ja z porno zaczynałam od japońskich hentai, hitem dla mnie wtedy było (nie pamiętam już tytułu) porno, w którym grupa gości szantażowała czymś kobiety, by te uprawiały z nimi ostry seks. Takie młodociane przełamanie tabu- nie chcem ale muszem :D
Teraz kręcą mnie różnego rodzaju orgie, seks party, filmy typu "jedna laska i kilku gości" oraz seks z finiszem w środku bez żadnego zabezpieczenia.
Brzydzą mnie za to na filmach: seks oralny i analny, finisz na twarz, patrzenie na twarz i cycki lasek a nie uwzględnianie kompletnie jej partnera, miny jakie robią "podnieceni" aktorzy (szczególnie częste miny lasek typu "udaje podniecenie bo muszę, ale kończ to waść i wstydu oszczędź"). Fabuła może za to nie istnieć.
Także, drogi autorze artykułu, ile kobiet tyle preferencji.











zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter