komentowany artykuł:

Pierwszy raz w kontekście ”50 twarzy Greya”
Pierwszy raz w kontekście ”50 twarzy Greya”
9 grudnia przypadało interesujące święto: Dzień Dziewic. Rok temu z tej okazji popełniłam tekst pełen refleksji o tym, czym właściwie jest owo dziewictwo i dlaczego tak chętnie używamy tego terminu. Wyszło na to, że jest to termin niejednoznaczny i często sprowadzony do bardzo wąskiego zakresu. O samej utracie dziewictwa nie wspominając: powszechnie uważa się, iż jest to po prostu pierwsze włożenie penisa do pochwy. Jeśli dziewczyna jeszcze tego nie zaznała, pozostaje dziewicą. Cała reszta zachowań seksualnych wydaje się tutaj zupełnie pominięta i zepchnięta na margines. Tyle tytułem krótkiego wstępu. Tekst bowiem ma traktować zgoła o czym innym.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3) / 3

# 12012.12.18, 22:36

Marta
Ruda - ja jeszcze nie czytałam tej ksiażki, ale chyba nie mam na nią ochoty, skoro takie w niej "rewelacje". . . ech. . . i to są niby bestselery. . .
# 22014.06.25, 20:30

Bekama
Ojejku. Przecież to tylko fikcja oparta na sexie i zasadach bsdm oraz harlekinach. . .
# 32015.09.12, 07:01

Dokidoki. morning
To, że pierwszy raz jest nieudany, to kit wciskany mi przez całą nastoletniość. Wierzyłam w ten kit, a jako 19-latka zostałam przyjemnie zaskoczona.

Zawsze mówiono mi, że pierwsze zbliżenie to ból, krew, zero orgazmu. Sprawdziło się tylko pierwsze.

Jako nastolatka szybko odkryłam, że masturbacja, wszem i wobec propagowana przez psycholożki, nie daje nic. Nie czułam nic, a co dopiero przyjemności. To tak, jakby laskotac się własną ręką pod pachą - gdy robi to ktoś inny, coś się czuje, gdy samemu - nic. Myślałam, że jestwm nienormalna.

Natomiast miłosne i erotyczne interakcje z mężczyznami zawsze były podniecajace. Pierwszy raz był bardzo udany. Po wszystkim zwierzylam się partnerowi, że to mój pierwszy orgazm w życiu, że nie lubię masturbacji i. . . Zostałam zrozumiana.

Dopiero po roku regularnego seksu połączonego z miłością zrozumiałam, że masturbacja może być fajna.

U mnie było odwrotnie - to seks i mężczyzna nauczyły mnie rozumieć własne ciało. Pierwszy raz był bardzo udany, bo byłz ddobrą osobą i byłam w dobrym wieku. Gdyby facet był beznadziejny lub byłabym za młoda, pewnie w ogóle nie byłoby fajnie.

Seks nie rządzi się stereotypami. Istnieją kobiety, które nie lubią zbyt długiej gry wstępnej (gdyż np. psuje nastrój i obniża napięcie, powoduje niecierpliwosć). Istnieją też takie, które obok pornografii i erotyki przechodzą obojętnie, a zamiast tego np. jazda na deskorolce sprawia, że mają ochotę na seks.

Warto w młodym wieku odkryć,że my, kobiety, jesteśmy różne. Nie narzucać sobie zachowań promowanych przez tandetą literaturę i społeczne stereotypy ;))











zobacz też

„Jak nakręcić porno: praktyczny poradnik filmowania seksu” - zbiórka społecznościowa

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter