| # 10 | 2012.02.06, 18:15 |
![]() helo | Rada dla waszych facetów: najpierw dawajcie orgazm(y), potem myślcie o swoim |
| # 9 | 2011.12.12, 08:47 |
![]() Nat | @Marzen, a czy próbowałaś mu pokazać, jak sama doprowadzasz się do orgazmu? Może to jest jakiś trop? Albo zrób to z nim "na dwie ręce" - może po kilku razach uda mu się zagrać to samo, ale solo? Ja kiedyś zastosowałam taką metodę i opłaciło się. |
| # 8 | 2011.12.11, 21:36 |
![]() V | A jeśli potrzebujesz 30-40 minut pieszczot, żeby dojść do orgazmu, to mu to powiedz! Albo daj znać. :) Czy naprawdę to, że będziecie się kochać dłużej, to taki problem? Jeden z moich partnerów zawsze mnie prosił, żebym pieściła go długo. Kiedy uprawialiśmy seks oralny, robiłam to godzinę albo i półtorej, zanim miał orgazm. I wierz, obojgu nam było bardzo przyjemnie. Owszem, szyja potem bolała jak po dobrym poga, ale ile było w tym namiętności i satysfakcji! :) Dlaczego seks ma trwać 3 minutki? Ja tam wolę 3 godziny. :P |
| # 7 | 2011.12.11, 21:31 |
![]() V | Poczekaj trochę, długo go znasz? Czasem potrzeba czasu. A jak jesteś bardzo zdesperowana, to idź do seksuologa lub spychologa-seksuologa. Powodów może być tysiąc. Nie będziemy wróżyć z ręki przez telefon. :) |
| # 6 | 2011.12.11, 21:27 |
![]() Marzen | Kolejny wspólny weekend i kolejny brak orgazmu. . . pieścił pieścił aż mnie cipka bolała. . . . na różne sposoby. . . . byłam mokra jak źródełko ale moja psychika nie reagowała. Kiedy wyszedł się umyć dokończyłam sama. Ale do jasnej cholery orgazm który przezywam z mężczyzną jest sto razy lepszy!!!!owszem lubie te orgazmy które są efektem masturbacji. . . ale lepsze są te które przeżywa się od kogoś. . . no po prostu wolę te którymi obdarza mnie facet. . . tylko że on jeszcze mnie żadnym nie obdarzył. . . i tu jest problem. A problem jest w mojej głowie. Jak się odblokować? |
| # 5 | 2011.12.09, 22:56 |
![]() Marzen | Mam problem z orgazmem z nowym partnerem. Związek układa się wspaniale-to wspaniały facet. W łóżku też jest cudownie,pieści mnie tak jak lubię. . . ale ja nie pozwalam sobie na czekanie. Masturbuję się od 10 roku życia i sama wiem najlepiej jak dac sobie rozkosz,ale boję się,że jesli on będzie pieścił mnie długo-tak jak tego potrzebuję to zrezygnuje,wkurzy się albo coś. Technicznie robi to bardzo dobrze,tylko że ja nie potrafię dojść w trzy minutki. . nie chodzi o to,że jemu było by przykro. Udaję,żeby już dał spokój. Nie chcę przedłużać,chcę żeby sądził że jestem normalna. Ale czym jest normalność?Muszę to zmienić. . . wiem. Bo ten orgazm te pieszczoty są tylko dla mnie. To ma być moja rozkosz. I ja chcę tego orgazmu. Ale nie umiem się rozluźnić. . eehh |
| # 4 | 2011.11.27, 15:11 |
![]() świadoma | Uff. . W końcu coś/ ktoś przemówił mi do rozsądku. To chyba jedyna rzecz z jaką miałam problem "bo jemu będzie przykro. . . ". Jak się stara, tak jak się stara to potem niech się nie dziwi. Żadnych udawanych orgazmów nigdy więcej! |
| # 3 | 2011.07.09, 22:49 |
![]() rosa | Ja bym doprawila troche pieprzem manifestu: skoro nie mam orgazmu to go nie mam, nie trzese sie ze partner bedzie smutny ze mnie nie zadowala! Moze takie demagogiczne zdania mocniej przypomnialy by sie w lozku? Dodaly wiecej odwagi? Moze fajnie byloby stworzyc taki manifest, jesli grunt jest juz przygotowany? Moze inne forumowiczki tez by wlaczyly sie w inicjatywe? moja propozycja: 1. NIE UDAJE ORGAZMU bo trudno potem wytlumaczyc partnerowi bez mnostwa klopotliwych wyjasnien, ze chcialabym w lozku czegos innego. |
| # 2 | 2011.07.08, 18:07 |
![]() Voca | Dzięki, Rosa! A co Ty być dodała?:) |
| # 1 | 2011.07.08, 11:34 |
![]() rosa | Ciesze sie, ze taki tekt powstal. Tykloze wydaje sie ostrozny tak jakby? |
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?