komentowany artykuł:

Problem z orgazmem, którego „dawcą” jest partner
Problem z orgazmem, którego „dawcą” jest partner
Problem polega na tym, że nigdy nie szczytuję podczas stosunków. Onanizuję się sama, nawet przy partnerach, ale oni nie potrafią mi pomóc, zrobić tego, tak jak ja to lubię. Czy uzależniłam się od swojego dotyku?
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 12) / 12

# 12011.08.10, 18:53

ew24
Miałam podobny problem przez całe lata. . a później będąc ze swoim drugim partnerem dość długo i wzajemnie ucząc się siebie, ale też dowiadując się mnóstwo na temat erotyki i seksu jako takiego (zgłębialiśmy książki, artykuły, fora, filmy) odkryliśmy, że mój orgazm jest dla nas realny. Po prostu musieliśmy odkryć go dla Nas. Zdaje mi się jednak, że największą rolę odegrał tu fakt, że - dopiero po latach zdałam sobie sprawę - był to pierwszy facet, któremu naprawdę ufałam, przy którym czułam się bezgranicznie bezpieczna, a dzięki temu mogłam się na niego "otworzyć". Nauczyliśmy się swoich ciał i swoich potrzeb, a seks stał się niemalże perfekcyjny. Później się rozstaliśmy, a umiejętność osiągania orgazmu z mężczyzną została - choć początkowo ciężko było "przestawić się" na inny dotyk, inne bodźce.
Myślę, że po prostu powinnaś się "otworzyć", wyluzować i -przede wszystkim- nie skupiać na orgazmie podczas samego stosunku. Może też dobrym krokiem będzie zgłębienie tematyki erotyki wraz z partnerem. . ? Z pewnością jednak fakt, że pomagasz mu poznać siebie, swoje ciało i potrzeby ma korzystny wpływ i może Was tylko przybliżyć do upragnionego orgazmu. . . Powodzenia! :)
Pozdrawiam, ew.
# 22011.09.10, 12:51

pislamista
Takie sa wlasnie smustkie skutki onanizmu u kobiet!
I dobrze, ze pani psycholog to wprost opisala: "Przyzwyczajenie do okreslonego pobudzania"
No wlasnie. . .

A lekarstwem - jak na wszystko w zyciu! - jest prawdziwa MILOSC, a nie zmienianie partnerow.
Bo tylko prawdziwa, gleboka wiez emocjonalna potrafi z jednej strony, nawet przy niedostatecznym
pobudzaniu wystarczyc, a z drugiej porozumiec sie z KOCHAJACYM mezczyzna - mezem -
a nie zadnym kolejnym, egoistycznym partnerem.

Taka jest prawda.
Bo prawda dotyczaca obu plci jest ostatecznie potrzeba prawdziwej, glebokiej wiezi emocjonalnej.
Kto te prawde zafalszowuje np. w imie "wyzwolenia" kobiet, ten je unieszczesliwia.

Co radze? Odzwyczaic sie HEROICZNIE od wolnego seksu i onanizmu.
I modlic sie o dobrego meza.
# 32011.09.10, 12:57

Voca
@Pislamista - jeśli masz coś przeciw "onanizmowi", to nie uprawiaj. My się masturbujemy, bo lubimy :) I nie wszyscy ludzie się modlą, i nie wszystkie kobiety chcą mieć męża - weź to pod uwagę :P
# 42011.09.10, 20:35

Wilczyca
Gdybym ja "zboczoną" onanistką nie była to bym chyba dłuugo czekała na mój pierwszy orgazm z partnerem. A tak organizm przyzwyczajony do takich przyjemności, zdolny partner znający się na rzeczy i zero problemów z orgazmem.
# 52011.09.29, 09:10

Iza
@ pislamista - mój seks nigdy nie był heroicznie wolny. Byli to albo moi partnerzy, których kochałam, ale byli mimo wszystko albo za mało doświadczeni albo egoistyczni, albo jedno i drugie. Jeśli nie stali partnerzy to mężczyzna, do którego czułam naprawdę wiele i mogę śmiało nazwać to miłością. . . tylko niestety nieodwzajemnioną.
# 62011.09.29, 16:16

Gunia
Jakoś nigdy nie zauważyłam aby miłość, głęboka emocjonalna więź równała się super seksowi. Ukochanemu misiowi często trudniej powiedzieć, że błądzi i błądzi a łechtaczka tuż tuż, niż typkowi z baru. . .
# 72011.09.29, 16:31

Voca
Gunia! Jesteś chora! Czy nie wiesz, że lekarstwem na wszystko, a szczególnie już na brak orgazmu, jest prawdziwa miłość?:) I tylko prawdziwa! Bo jak sztuczna to nie działa! Więc - jak nie masz orgazmu - to najlepiej się zakochaj. W Leonardzie Do Caprio. A orgazm sam przyjdzie :)
# 82011.09.29, 16:57

koteczek
Voca - no miauu, szczera miłość jest lekiem na całe zło. . . coś o tym wiem - jak wtulam się w skarbka to nie istnieje świat :))
# 92011.09.29, 17:13

Voca
@Koteczek - aleto było ironiczne :) Przecież wszystkie wiemy, że szczera miłość nie zapewni orgazmu :) Szczególnie takiej kobiecie, która go nie ma/nie miała.
# 102012.03.06, 08:17

JA
bardzo ciekawy temat i bardzo pomocne odpowiedzi . . . jednak co w nieco innym przypadku.
Kiedy było wspaniale i nagle nie działa?
# 112012.03.06, 08:57

V
@Ja - rzetelne odpisywanie na opis przypadku zawierający jedno zdanie jest niemożliwy. :) Udaj się do specjalisty i wyłóż kawę na ławę. :) A jeśli chcesz skorzystać z naszej porady, napisz na adres redakcji, opisz dokładnie, o co chodzi i jest szansa, że dostaniesz od nas jakąś sensowną odpowiedź. Chociaż czasem jednyna rzetelna odpowiedź, która nie wprowadzi Cię w błąd może brzmieć: Przykro mi, nie mogę poradzić Pani przez internet, problem może brać się z wielu powodów, sugeruję odwiedzić specjalistę. Bywa i tak. :)
# 122012.03.07, 10:47

JA
oj napiszę na maila , bo przyznam że jeszcze nie mam takiej odwagi w pisaniu publicznie o tym co boli ale . . . kto wie może i specjalista by się przydał zobaczymy :)











zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter