komentowany artykuł:

Niecierpliwie oczekując (równoczesnego) orgazmu
Niecierpliwie oczekując (równoczesnego) orgazmu
Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie koleżanka. A także pierwsze zdanie z artykułu, który mi podesłała, brzmiące tak: „Wiele par, mimo udanego życia seksualnego, miewa niestety problem z osiągnięciem wspólnego orgazmu.”
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2) / 2

# 12011.12.16, 22:16

malena89
Bardzo podoba mi się artykuł(jak większość zresztą;)) i chciałam dodać,że ja najczęściej mam orgazm pierwsza i po nim nabieram ogromnej ochoty na seks(co nie oznacza,że zawsze muszę go mieć by pójść z moim partnerem do łóżka),wtedy naprawdę czuję ogromną frajdę i przyjemność ze zbliżenia. . . ale oczywiście bywa też inaczej-że to on szczytuje pierwszy lub jedno tak,a drugie nie. Jednak nigdy nie myślałam o orgazmie w kategoriach-musimy dojść razem. . . :)
# 22011.12.19, 13:44

Marta
@Malena89 - no ja też tak nie myślałam. Ale nigdy nie wiadomo, co komu do głowy strzeli i co uzna za normę. Seks z popularnych portali jest cholernie daleki od tego, co ja i mój facet robimy w łóżku. Z jednej strony robimy o wiele bardziej "zboczone" rzeczy, z drugiej - kochamy się z taką częstotliwością, że ktoś "nowoczesny" pewnie by nas wyśmiał.











zobacz też

„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter