komentowany artykuł:

To tylko spacer
To tylko spacer
To tylko spacer, tylko spacer - powtarzałam w swojej głowie, czując coraz mocniejszy uścisk jego dłoni na swoim nadgarstku.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 7) / 7

# 12014.06.26, 22:39

AwaS
Voca, to jest tekst na portal feministyczny? Tak pojmujecie emancypację, szacunek dla kobiet? Przemoc, uprzedmiotowienie, upodlenie? Dziwię się i bardzo się rozczarowałam. Smutne. Powodzenia.
# 22014.06.27, 06:10

Voca
@Awa - Tak!

Tak! To jest portal feministyczny, właśnie tak. My nie cenzurujemy seksu ani fantazji.
Żaden artykuł, a tym bardziej seksualna fantazja nie zostanie tutaj nigdy przerobiona na politycznie poprawną.
I to jest właśnie feminizm.
Życie seksualne, a szczególnie świat fantazji seksualnych to jest osobny świat. Polityczną poprawność zostawiamy za drzwiami sypialni.

To, że lubisz "przemoc, uprzedmiotowienie i upodlenie", nie oznacza, że jesteś "złą feministką". Każda z nas ma prawo do swoich własnych fantazji. To, że fantazjujesz o facetach czy penisach, nie oznacza, że jesteś "złą lesbijką". To, że naprawdę bawisz się w uległość i dominację, nie oznacza, że w życiu pozaseksualnym nie możesz być najlepszą działaczką feministyczną, jaką widział świat.

To, co robisz w sypialni, i to, co sprawia Ci seksualną przyjemność, często jest tak dalekie od "feminizmu" i "politycznej poprawności" jak Syberia od Riviery. No i co z tego? W łóżku robisz to, na co masz ochotę. Z boku może to wyglądać na największe uprzedmiotowienie, upodlenie i przemoc - ale to widok z boku. Liczy się to, że obie strony tego chcą i robią to za obopólną zgodą, ku obopólnej przyjemności. Feminizm jest dobry w życiu społecznym, ale nie miłosnym.

A fantazje to fantazje i na zawsze takimi zostaną. Czy "prawdziwe feministki" mają wyrzucić ze swoich fantazji wszystkie historie o gwałtach i przemocy, bo to "nieładne"? Po to właśnie mamy feminizm, żeby pozwolić sobie na bycie seksualnie prawdziwą, a nie jedynie poprawną.
# 32014.06.27, 06:17

umorusana
@AwaS

Jestem feministką, owszem, ponieważ sama sobie daję prawo do wszelakiej przyjemności, to ja decyduję np. na ile pozwalam partnerowi. A moja wyobraźnia nie ma granic, tym bardziej nie zna słów "nie powinno się".
Jestem kobietą i mam powinność do wszystkiego.

@Voca
Pięknie ujęte.
# 42014.06.27, 06:50

Marcin
Takie feministki uwielbiam. Kobiety, które nie boją się własnej przyjemnosci, bez pruderii podchodzace do seksu.
Zreszta, kobieta fantazjujaca jest kobieta fascynujaca. ;)
Pozdrawiam.
# 52014.06.27, 07:22

Czerwony Smok
Jeżeli kobieta uwielbiająca takie zabawy i klimat BDSM otwarcie o tym mówi i może to realizować ze swoim facetem lub dziewczyną to chyba wspaniale, nie? To właśnie pokazuje, że wieloletnia praca działaczek ma sens i kobiety mają prawo do swoich fantazji i realizacji swych zamiłowań, niezależnie od tego jakie by były :D

# 62014.06.28, 07:32

żaki
Tekst świetny, dał mi duzo do myślenia. Mam nadzieję że autorka wygra. ;)
# 72014.06.28, 22:28

em
Wow.











zobacz też

„Dojdź dla mnie” albo Grey nie do końca instruktażowy

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter