komentowany artykuł:

Poronienie po ludzku?
Poronienie po ludzku?
Poronienie to też strata. Dziecko nie musi ważyć 3,5kg, by mieć poczucie, że traci się swoje dziecko. W naszym katolickim kraju, gdzie chroni się życie od poczęcia, w sytuacji poronienia, to samo życie jest płodzikiem, bez znaczenia.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj























autor:

komentarze: (8 - 1) / 8

# 82012.01.24, 20:51

rosa
?? :- D
# 72012.01.24, 17:00

zbanowany pilot
@rosa
". . . Cos mi sie wydaje ze ta klauzula sumienia to tylko po to, zeby w podziemiu aborcyjnym zarabiac grube pieniadze. . "
Niestety mam przeczucie że w wielu przypadkach jest dokładnie tak, jak mówisz rosa.
# 62012.01.24, 00:45

rosa
Wspolczucie to najwyrazniej wartosc bardzo wybiorcza. . . zwlaszcza ze raz mamy "nienarodzone dziecko" a raz "plodzik". Cos mi sie wydaje ze ta klauzula sumienia to tylko po to, zeby w podziemiu aborcyjnym zarabiac grube pieniadze. Takiemu "odhumanizowanemu" lekarzowi jest w koncu wszystko jedno, co tam robi "plodzikowi", prawda?
A godnosc kobiet? Nie tylko lekarze maja ja tam, gdzie plecy traca swoja szlachetna nazwe. Grupa zawodowa o nazwie politycy takze. A pomyslec ze wzorcowi przedstawiciele tych zawodow powinni odznaczac sie empatia. . .

# 52012.01.23, 23:12

zbanowany pilot
Przeczytalem i jestem zbulwersowany.

Gdzieś kiedyś czytałem, że ta nieczułość, oschłość i zdehumanizowanie lekarzy jest taką maską ochronną, którą zakładają żeby nie zwariować. Gdyby się chcieli się przejmować każdym cierpiącym, umierającym i angażować emocjonalnie to by długo w tej pracy nie wytrzymali. Młody lekarz jeszcze nie nauczony angażuje się bardziej, ale po kilku razach gdy np. pacjent umiera a on się cierpi jakby ktoś bliski odszedł, zmienia swoje podejście do pacjentów, żeby sam chronić siebie, swoją rodzinę i żeby nie przynosić problemów z pracy do domu. No więc żeby zminimalizować ryzyko zaangażowania zakładają maskę najlepiej kpiarza lub wesołka. Ot taki prywatny wentyl bezpieczeństwa.

Szkoda tylko że przez tą swoją barierę ochronną nie wiedzą że pacjenci odbierają to zupełnie inaczej. Ich rutyna może i chroni ich psychikę, ale psychiki pacjentów nie bardzo. . .
# 42012.01.23, 20:50

Ruda
Nóż się w kieszeni otwiera, gdy się czyta coś takiego. . . Brak mi chwilowo słów.
# 32012.01.23, 12:56

V
Swego czasu fascynował mnie temat porodów. Czytałam dużo relacji kobiet z tego, jak im się rodziło w domu, lotosowo itp. Przy okazji przeczytałam też wiele opowieści o walce, którą kobiety muszą stoczyć w szpitalu, by urodzić dziecko bez przemocy. Akcja z lat 90. - Rodzić po ludzku - niestety, wciąż aktualna. :(

Najgorsze jest to, że poród jest tak ważny dla całej rodziny, kobiety i tego dziecka, które się rodzi i może być piękny, metafizyczny, ból może być tylko jego tłem. A polskich warunkach to często poniżenie, ból i dramat. :(
# 22012.01.23, 12:21

malena89
W głowie się nie mieści, że tak można traktować drugiego człowieka i jego uczucia. . .
# 12012.01.23, 10:19

Wilczyca
Ta hipokryzja mnie chyba najbardziej wkurza w tym kraju, zero poszanowania dla kobiet ich decyzji, traum, które przechodzą, przecież jeszcze 3 tygodnie i to byłby wcześniak, którego powinno się ratować. U nas w szpitalach na oddziałach położniczych jest zwyczajna rzeźnia jeśli idzie się z NFZ. Dla kobiet jak autorka powinna być przynajmniej osobna sala by nie musiała patrzeć na inne ciężarne i nie zakłócano by jej spokoju. Przeczytałam ostatnio równie traumatyczną historię, tylko rzecz się działa w nocy, pacjentka była sama na oddziale, pielęgniarka kazała jej rodzić martwe dziecko do wiadra, a potem bez mrugnięcia okiem spytała "wyrzucić to czy chce pani zabrać?". Paranoja.


najnowsze komentarze

zobacz też

Zora nie chciała być kobietą

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny