komentowany artykuł:

Pogodzenie się
Pogodzenie się
Choć wcale nie było łatwo, prowadzę teraz bogate i szczęśliwe życie seksualne. Jestem żywym przykładem na to, że zdecydowana większość naszych problemów ma swoje źródło w głowie. Z wewnętrznymi demonami walczy się trudno, ale da się wygrać…
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1) / 1

# 12016.10.08, 20:36

sele
Dziękuję, faktycznie po tylu latach przy zamykaniu długoletniego związku i dawnym wykorzystaniu było mi to potrzebne by przeczytać tę myśl. Faktycznie dla świata często nie mamy prawa być spełnione w seksualności. Z drugiej strony teraz poznając świat mężczyn po latach tylko 1 związku , przeczytania mnóstwo poradników o seksie, uczuciach i psychologii i spełnieniu iluś fantazji ze zdziwieniem zauważam, że inni mężczyźni mają zahamowania, że czegoś nie chcą. I to mi paradoksalnie pokazuje, że nikt nie ma prawa nikomu mówić jak ma się poczuć. Od kilku dni dojrzewam do myślenia, że to co wydawało mi się najtrudniejsze czyli ponowne poszukiwanie tylko 1 mężczyzny nie może wyglądać jak poszukiwanie konkretnego człowieka. Ale poszukiwanie wśród wielu mężczyzn. Bo wtedy przestaję być ofiarą. To nie facet ma wybrać mnie jak mój oprawca. To ja mam się otworzyć i oglądać mężczyzn, patrzeć co mi się wnich podoba, mieć prawo do siebie samej. Jeszcze raz dziękuję. Własnie mamy prawo być szczęśliwe po latach przeżywania swoich wspomnień i traumy i paradoksalnie gdy sobie na to pozwolimy stajemy się bardziej otwarte po terapii długoletniej niż wiele kobiet, które nie doświadczyły tragicznych przeżyć. I mamy prawo poszukać mężczyzny, który zrozumie nas w pełni. I w pełni będzie nas akceptował.











zobacz też

„Kobiety mnie przyjęły” - ceremonia pierwszej miesiączki

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter