| # 6 | 2012.02.29, 10:04 |
![]() Wilczyca | O rany, literówki się przyczepił xD. Jakbym napisała przez "u" to rozumiem, ale tu ewidentnie jest mała pomyłka. A jak nie ma błony, bo się zerwała podczas wf? Albo używając tampon? Albo dziewczyna miała kilku partnerów tylko miała grubą błonę, która tylko się rozciągnęła? Bzdura, a nie wisienka, ludzie, którzy tak sądzą mają chyba jakieś kompleksy. Kobieta to nie jest butelka z sokiem, żeby nakrętka koniecznie musiała być wklęśnięta. |
| # 5 | 2012.02.28, 22:14 |
![]() luky look | Wilczyca - pisze się współczuje a nawiązując do Twojego komentarza oczywiście miłość i oddanie jest ważne tyle że ta błona dziewicza jest taką wisienką na torcie :-) |
| # 4 | 2012.02.18, 19:34 |
![]() Wilczyca | @kasiam Jeżeli to co najcenniejszego kobieta ma do "dania" to dziewictwo/błona dziewicza to ja takiej tylko spójczuje, bo to chyba znaczy, że nic ciekawego sobą niereprezentuje. A ja wciąż naiwnie wierzę, że to co najcenniejsze to miłość i oddanie, a nie błona dziewicza. |
| # 3 | 2012.02.18, 17:01 |
![]() Marta | Cenny dar? A gdzie nasza Autorka pisze o tym, że chce "jedynemu dać cenny dar"? Ja tam nie namawiam do niczego, ale najgorsze, co można - wg mnie - to czekać na "jedynego" i coś "cennego" mu oddawać. Warto poczekać na to, aż sama zachce to z kimś zrobić, bo będzie miała na to przemożną ochotę i pewność, że będzie OK. A oddawać komuś coś? Co najwyżej można dać przyjemność. Bez fetyszyzowania proszę. :P Koniec z bajkami, że "dziewictwo" jest jakimś cennym darem. Zresztą, z tego co Autorka pisze, jasne jest, że nie jest żadną niewinną, naiwną panienką, tylko świadomą siebie młodą kobietą. Takie chyba w te bajki nie wierzą. :P |
| # 2 | 2012.02.17, 15:13 |
![]() kasiam | Piekny tekst, Autorko (chciałam uzyć Twojego nicka, ale system odrzucił mój kometarz :-( ! Przy takim podejściu jesteć na najlepszej drodze, aby Twoje życie było szczęśliwe i rozsądnie zrównoważone. Na wszystko przyjdzie czas - i na tego wyśnionego też, który doceni, że czekałaś na niego i dostal od Ciebie najcenniejszy dar. Wygląda na to, że emocjonalnie i mentalnie Twoje kolezanki nie dorastają do Ciebie. Pamiętaj, że zbytnia szczerość przed nimi w opisie swoich doświadczeń i potrzeb własnego ciała niesie potencjalne zagrozenie, że takie informacje mogą się w sposób niekontrolowany rozprzestrzenić w Twoim - szkolnym, jak z lektury wywnioskowałam - środowisku, powodując niezdrowe zainteresowanie Twoją osobą, narażając Cie na ostracyzm i dyskomfort. Uważam, ze nasze społeczeństwo jest ciągle pruderyjne i nietolerancyjne, zwłaszcza w odniesieniu do otoczenia. |
| # 1 | 2012.02.11, 19:28 |
![]() rosa | Dobrze, ze w tak wczesnym wieku trafilas na ten portal, droga Autorko! Ja trafilam na niego o rok za pozno. Mimo ze jestem zbudowana tak, ze wszelkie proby stosunku waginalnego bolaly, bardzo chcialam miec juz to "zalatwione", bo znajdowanie sie w gronie osob o szczegolnie wysokim statusie religijnym uwazalam za wstyd. Gdybym zaznajomila sie z tym portalem nie przezylabym roku frustracji i niezadowolenia ze swojego ciala. Co do naszych powodow uprawiania seksu: ja potrzebuje miejsca, jak przyslowiowy facet. Powod? Ten jest juz we mnie. I tak, zebralam juz za to nieraz "po glowie", szczegolnie od wlasnej rodziny. Choc sie tym przejmuje, raczej sie nie zmienie. |
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?