komentowany artykuł:

Leci? Niech leci. Nawet publicznie. O performansie odsłaniającym miesiączkę
Leci? Niech leci. Nawet publicznie. O performansie odsłaniającym miesiączkę
Jak leci? Leci wartko i śmiało. Przedtem zaciskałam nogi i z niecierpliwością czekałam na koniec. Dziś przyjmuję mój okres z sympatią. Bo jest czymś więcej niż tylko wydaleniem krwi ze śluzem z organizmu.

12 lipca 2011 roku na Technicznym Uniwersytecie w Dortmundzie miał miejsce mój pierwszy performans. Artystką co prawda nie jestem, ale waga tematu dodała mi sil. Mogę spowodować dyskusje. Przemyślenia. Mniej lub bardziej gwałtowne reakcje. A przede wszystkim „odzyskać“ dni, w których czujemy się „brudne“, bo „leci“ to, czego nie należy nikomu pokazywać i co zatruwa życie bólami głowy i brzucha. Ja je już odzyskałam, dzięki stronie seksualnosc-kobiet.pl i wspaniałemu e-bookowi Kąpiel w płatkach róż.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 14) / 14

# 12012.02.08, 22:01

AwaS
Mądrze i pięknie napisane. Pozdrawiam.
# 22012.02.18, 16:14

leloo
sok wiśniowy spływający po kombinezonie ma być przełamywaniem tabu? śmieszne. żeby chociaż tego kombinezonu nie było - lepka czerwona substancja na skórze. . .
# 32012.02.18, 16:53

Marta
Jasne. Przełamujemy tabu, tylko wtedy, gdy jesteśmy dosłowni. A najlepszy to w ogóle seks na scenie w teatrze. Gratuluję polotu, Leloo. . . . :((((

A Autorka zrobiła fantastyczną akcję. Żałuję, że nie mogłam na to popatrzeć! Ale cieszę się, że chociaż nam to opisała. :) Jolante - serdeczne gratulację. Cieszę się, że takie jak Ty kobiety jeszcze chodzą po ziemi. :)
# 42012.02.20, 23:05

rosa
@leloo: zazwyczaj nie komentuje wlasnych artykulow, ale tym razem zrobie wyjatek, bo takich komentarzy sie spodziewalam:
1. Ten performans robilam dla pokazania MIESIACZKI, a nie wywolania twojego wzwodu. Jesli fascynjue cie lepka, czerwona substancja na mojej nagiej skorze: rusz wyobraznia. Cos niecos przez kombinezon przeswituje;)

Zasada byla taka: im bardziej bezosobowo, tym skuteczniej. Nie jestem jedyna kobieta, ktorej leci. I to chcialam pokazac.

Dzieki AwaS, dzieki Marta:) Ma ktos moze ochote zrobic taka akcje w Polsce? Ciekawe, z jakimi reakcjami to by sie spotkalo. . .
# 52012.05.14, 18:45

magda
A może by pokazać miesiączkę w taki sposób by to wywołało jakieś pozytywne skojarzenia? Tak czy inaczej jest to bardzo dobry temat na performance- miesiączka jest przecież czymś naturalnym, a nie jakąś wstydliwą czy okropną rzeczą.
# 62012.05.14, 19:26

Gunia
Rany Rosa, ale ty krwawisz. Ja tyle to może w pół roku tracę ;-)
# 72012.07.23, 23:04

Elysees
Bardzo interesujący pomysł! Oryginalny, niecodzienny.
# 82012.09.25, 19:38

vic
Co za bzdury! Polewanie sokiem kombinezonu nazywane performencem!
# 92012.09.26, 20:10

Asia
vic, a co uważałbyś za performance? To, co zrobiła autorka, ma wszelkie jego znamiona.
# 102012.09.26, 20:39

Gunia
Ja mam tutaj humor z forum, które zwykle dobija niskim poziomem, ale raz miło zaskoczyło. Artykuł dotyczył tego południowoamerykańskiego "artysty" który zagłodził psa ku uciesze gawiedzi. Jeden z forumowiczów napisał, że za niedługo będzie można nasrać sąsiadowi na wycieraczkę i powiedzieć, że to sztuka. Na co inny odpisał mu tak: tylko pamiętaj, jeśli najpierw nasrasz a potem zadzwonisz do drzwi to jest instalacja, a jeśli najpierw zadzwonisz a potem nasrasz, to preformance. Od tego czasu gdziekolwiek pojawia się słowo performance, Gunia uśmiecha się głupkowato. . .
# 112012.09.26, 21:13

vic
Asia
Biorąc pod uwagę definicję Guni rzeczywiście jest to "performance". Porownanie ze sraniem na wycieraczkę bardziej niż trafne. Potwierdza to tylko całkowity upadek sztuki i obyczajów w naszych czasach. Kiedyś nikomu by do głowy takie bzdury nie przyszły.
# 122012.11.26, 16:33

gosia w temacie
czy wy wszyscy musicie komentować negatywnie? nie rozumiecie że dla nas to temat nader wstydliwy im bardziej tabu tym bardziej budzi odraze. . ?? Może właśnie czas zacząc o tym mówić ilu facetów wie poza okresleniem czym naprawde jest miesiaczka i co sie dzieje z ciałem kobiety? Ja sie tak podle czułam do póki nie zaznajomiłam męża z tematem i dzis okres ma inny wydżwięk nie krepuje sie juz latac z podpaską w majtkach czy kupowac ich przy nim nie musze tez niczego chowac bo wiem ze jestem dla niego tą sama kobieta i kocha mnie tak samo przed w trakcie i po zrozumcie to wreszcie jak poleci ci po nodze to powiesz ze sie skaleczyłas? zerwiesz z nim bo cie widział? czy moze powiesz mu i poprosisz o zrozumienie??
# 132013.11.18, 21:42

Ew
gosia w temacie - masz rację, ale dla mnie wciąż to jest tabu, bo mnie tak matka wychowała!!!!!! że brat krwi nie może zobaczyć, a jak zabrudzę pościel, to się mu gada głupoty, że noga skaleczona!!!!!! jak będę miec dzieci, to bede ich inaczej wychowywac. . . moja sąsiadka miała córkę z którą się przyjaźniłam i ta sąsiadka chodziłą przy nas z podpaską na wierchu i się nie wstydziła! nie to co moja matka:/ mysle, ze ta córka sąsiadki normalniej podchodzi do okresu niz ja
# 142015.05.23, 14:03

DC
Aktualnie jestem w ciąży, więc wszelka krew u mnie budzi strach - a mam plamienia, więc widok krwi teraz skutecznie podnosi mi ciśnienie. Ten performance odbieram więc jako horror pt poronienie.











zobacz też

„Szybki kurs pisania scenariuszy erotycznych dla kobiet”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter