komentowany artykuł:

Jestem kobietą i nic, co kobiece, nie jest mi obce
Jestem kobietą i nic, co kobiece, nie jest mi obce
Jak zaufać istocie, która krwawi przez kilka dni w miesiącu i nadal żyje? Żarcik, który nieraz na pewno miałyście okazję słyszeć. Ukazujący naszą moc i - jakby nie było wyższość - nad istotami krwawiącymi okazjonalnie, a przeżywającymi to jak przysłowiowa mrówka okres. I nie wykazuję się tutaj podejściem ”feministycznym”, lecz prawdą popartą obserwacjami.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2) / 2

# 12013.12.15, 17:09

Ew
A ja nigdy tego nie polubię, gdyż utrudnia mi to normalne funkcjonowanie.
Próbowałam, czytałam ten portal, ale nie umiem się przemóc, jestem zmęczona tym, że estrogen w II fazie cyklu spada i jestem osłabiona. Okres to błąd matki natury.
# 22013.12.17, 00:17

Voca
@Ew - nie ma obowiązku lubienia. Trudno lubić coś, jeśli niesie ból.

Jeśli jednak szukasz jakiegoś rozwiązania, zmiany, sposobu - to może warto zapoznać się z tym, co robi Natalia Miłuńska. Czary po prostu! Wie dużo o bólu i o tym, co robić, żeby go rozpuścić.











zobacz też

”Pizduś”, ”cipeusz” itp. Kogo chcesz obrazić?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter