komentowany artykuł:

Masturbacja, wina i historia
Masturbacja, wina i historia
Potrzebowałam połowy życia i napisania pięciu książek — wszystkie przynajmniej częściowo dotyczą seksualizmu — ażeby docenić rolę, jaką w naszym życiu odgrywa masturbacja, czy też mogłaby odgrywać, jeśliby ten prosty, prywatny akt nie wprawiał nas w tak wielkie zakłopotanie.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 10) / 10

# 12011.09.06, 08:52

M_Miki
Znakomity, mądry tekst.
# 22011.11.10, 13:13

Alicja. .
ale duzo osob sie tego wstydzi. .
# 32011.11.13, 23:53

kasiam
Same sobie jesteśmy winne od pokoleń. Dałyśmy sobie wmówić i uwierzyłyśmy, ze jest to coś wstydliwego, okropnego, nieprzyzwoitego. Zeszłyśy do podziemia, bo przeciez to nie było tak, ze przez lata nasze babki, matki i my tego nie robiłyśmy. To rozwój społeczny - poczucie własnej seksualności, rozwój mediów, przepływ informacji i anonimowość wypowiedzi w internecie spowodowały, że teraz tyle mówi się o masturbacji i przestaje ona wzbudzac wstyd.
# 42011.11.14, 08:35

Voca
Jak x XIX wieku w "cywilizowanej" Europie obcinano łechtaczki tym kobietom, które się masturbowały, to ja się wcale nie dziwię, że później żadna się nie chciała przyznać. :) Winy też bym nie przerzucała na kobiety, to raczej wina kultury patriarchalnej, w której kobieta od dziewczynki uczona jest, że jej ciało nie jest jej własnością. Przecież to się nadal dzieje. Nie z nikło w cudowny sposób wraz z początkiem XXI wieku. :)
# 52011.11.14, 14:58

kasiam
Voca,
myślę, że pojechałaś po bandzie z tym wycinaniem łechtaczek w Europie w XIXw. Spotkałaś się z jakimiś wiarygodnymi opracowaniami na ten temat?
Prędzej obecnie może to byc problem w związku z islamizacją życia i imigracją z Afryki i Azji w starej Europie. Są źródła, które podają, ze obecnie rocznie ma miejsce ok. 0,5 mln takich przypadków, co i tak jest koszmarnie wielką liczbą (www. stopfgm. net/dox/SPoldermansFGMinEurope. pdf).
Zgadzam się z Toba całkowicie, że to efekt kultury patrialchalnej, choc to "kobiety kobietom gotują ten los".
Temat rzeczywiście równie fascynujący jak straszny i przejmujący. Mimo wszystko żyjemy we wspaniałej strefie kulturowo-społeczno-klimatycznej. :-)
# 62011.11.14, 15:50

Voca
Jakbym się nie spotkała, to bym nie pisała. :) Przeczytałam co najmniej 10 książek naukowych, w których ten problem jest poruszony. Choćby w tym tekście wspomniany jest problem (jak klikniesz "czytaj dalej"). Pisze o nim także Catherine Blacledge w "Waginie" seksualnosc-kobiet. pl/artykuly/kastracja_kobiet_w_xix_wieku, Natali Angier i jeszcze kilka autorek, których nazwisk już nie pamiętam, bo czytałam to na studiach. Tytuł jednej z nich brzmiał jakoś "Związki między kobietami". . . Jak bardzo chcesz, to przekopię stare notatki. Wycinanie łechtaczek to fakt, przemilczany, bo hańba medycy. Ale właśnie Natalie Angier pisze w książce "Kobieta. Geografia intymna" o tym, że Amerykanie mają niepohamowaną skłonność do przycinania (oczywiście teraz już z innych powodów, niż leczenie histerii) seksualnosc-kobiet. pl/moje_cialo/lechtaczka_moze_byc_za_duza_klitoridektomia_w_praktyce_cz_1.
# 72011.11.14, 15:59

V
Zajrzyj sobie choćby w artykuł "Kastracja kobiet w XIX wieku" - oto wstępny cytacik: "Z akt londyńskiego Szpitala Chelsea z roku 18 79 dowiadujemy się, że usuwanie łechtaczki i warg sromowych stało się praktyką tak powszechną, iż postanowiono zastosować ją u 21-letniej panny wyłącznie dlatego, że miała nieregularne miesiączki. " Jak masz ochotę, przeprowadź własne śledztwo. :)
# 82011.11.14, 16:26

Gunia
@kasiam: Ten wspaniały klimat kulturowy, to mamy tylko dzięki feministkom i tylko od około 50 do stu lat. Wcześniej było tak jak w krajach arabskich, albo gorzej. Przecież to europejscy naukowcy jeszcze na początku XX wieku wypisywali rozprawy naukowe udowadniające, że kobiety nie mają duszy, w pełni sprawnego mózgu i inne tego typu seksistowskie bzdury w celu utrzymania stanu ubezwłasnowolnienia kobiet (czytałam rozprawy np. psychologów ewolucyjnych na studiach i aż mnie trzęsło).

W Danii, która obecnie jest jednym z najbardziej zaawansowanych pod względem równouprawnienia kobiet i dzieci krajów na świecie, w latach 19 22 do 19 61 na wyspie Sprogø działał "ośrodek odosobnienia" dla rozwiązłych kobiet, które jak się później okazało były poddawane "leczeniu", które dzisiaj uważane jest za tortury. Obejrzyj sobie "Siostry Magdalenki" (to z kolei Irlandia), a w Polskich górach do niedawna często się zdarzało, że panna w ciąży była mordowana przez własną rodzinę, aby uniknąć wstydu, powstał nawet o tym dramat, którego tytułu teraz nie mogę sobie przypomnieć, ale jak to się stanie to dopiszę.

Nie wiem dlaczego wmawia się kobietom, że Europa zawsze była postępowa i równouprawniona, chyba po to aby umniejszyć dokonania feministek i osłabić je w dalszym działaniu na naszą korzyść. . . A jeżeli chodzi o seksualność kobiet, to zarówno Kościół Katolicki, jak władze świeckie niemal od zawsze uważały ją za największego wroga ładu społecznego i dobra ludzkości (ludzkość do niedawna była tylko męska).

Pamiętam jak w podstawówce polonistka przy czytaniu "Pana Tadeusza" wzdychała do czasów dam i panów i narzekała na feministki, przez które musiała pracować, zamiast siedzieć w pięknej sukni w domu z dziećmi. Mnie matka przedsawiła zupełnie inną wersję tej historii i wdałam się z Panią w niepotrzebną dyskusję na ten temat. Niestety, wszystkie inne dziewczyny w klasie chciałyby być damami w pięknych sukniach ;-)

Ksiądz na religii też przedstawiał mocno zakłamnaną, kuszącą wersję "Żywota kobiety uległaj i zależnej" i nawet najinteligentniejsze dziewczyny to łykały :-/
# 92011.11.15, 13:40

Halina z luelskiegp
Uważam,ze w dużej mierze jesteśmy samie sobie winne. trudno z tym walczyć, ale. . . Czy ktora z was ośmieliła się rozmawiać mna temat oegazmu w dzisiejszej nocy, na temat pozycji, na temat oralu?. Wstydzimy się tego. Wstydzimy sie obejrzec film erotyczny, wsztydomy się tego,ze mamy władze mad mężczyznami, możemy ich pokanac ich popędem.
Musimy odważnie rozmawiac o seksie o orgaźmie,a nie bac się kleszego wybałuszania ślepia, czy jakichś tam posłów-durniów co to sami sa samcami a nam zabraniaja. Rozmawiajmy z koleżankami o seksie, one się wstydza to my zaczynajmy. Popwiadajmy jak dobrze miec wibrator, jak dobrze używac go razem z mężem. Odwiedzajmy sexschopy i chwalmy się tym. zanierajmy do sexschopów swoich kochanków, meżów. Nie bójcie się księdza na spowiedzi, on chętniwe słucha waszych opowidań bo jedna ręka na konfesjonale a druga. . . .
# 102014.06.12, 06:09

Lema
Wiele kobiet potrzebuje doznań innych niż jest w stanie otrzymać od partnera. Masturbacja jest często ucieczką w marzenia.







zobacz też

”Pizduś”, ”cipeusz” itp. Kogo chcesz obrazić?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter