komentowany artykuł:

O zgodzie na cesarkę
O zgodzie na cesarkę
Lisa pojawia się w tej książce, aby dać świadectwo temu, iż poród jest taki, jaki jest. Stanowi ona godny podziwu przykład prawdy, że najlepsze dla naszych dzieci niekoniecznie są takie porody, jakie chciałybyśmy dla nich wybrać. Cieszę się z obecności Lisy w tej książce, ponieważ jest ona cichym i odważnym przypomnieniem, że choć robimy wszystko, co w naszej mocy, narodziny, podobnie jak życie, nie są doskonałe.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1) / 1

# 12016.10.28, 09:45

Marta
Dokąd doszliśmy, że teraz trzeba uświadamiać kobiety, że poród może być dobrym, wzmacniającym doświadczeniem? Smutno mi, gdy o tym myślę. A mówię to w odniesieniu do angielskiego podtytułu książki.

Seks nie dla kobiet.
Masturbacja nie dla kobiet.
Erotyka nie dla kobiet.
I teraz mnóstwo cesarek na życzenie - z lęku, nie z wyboru! Z lęku, że poród jest za trudny, że jest zły albo że i tak mi to nie wyjdzie, że nie dam sobie rady.
Więc i poród - nie dla kobiet.
. . .
Mamo!











zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter