komentowany artykuł:

Seks jako bunt - Rok 1984
Seks jako bunt - Rok 1984
Wytrzymałbym z nią, gdyby nie jedno - oświadczył i opowiedział o frustrującej rodzinnej ceremonii, do której Katherine przymuszała go regularnie raz w tygodniu. - Nie znosiła tego, ale nic nie mogło jej powstrzymać. Nazywała to... Nigdy nie zgadniesz!
- Obowiązkiem wobec Partii - oznajmiła natychmiast Julia.
- Skąd wiedziałaś?!
- Ja też, kochany, chodziłam do szkoły. Szesnastolatki mają raz w miesiącu pogadanki na temat życia rodzinnego. To samo dzieje się w organizacjach młodzieżowych. Całymi latami wbijają ci do głowy te bzdury. I w wielu wypadkach chyba rzeczywiście im się udaje.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3) / 3

# 12011.10.07, 18:59

Gunia
Pamiętam, że odchorowałam tą książkę w liceum.
# 22011.10.08, 10:46

Voca
A ja odchorowałam "Pierwszy krok w chmurach". Cudowne opowiadanie! Szkoda, że już go nie ma w kanonie.
# 32012.12.16, 22:34

Czerwony Smok
Przeczytałam tą książkę mając jakieś 14 lat. Pamiętam, że miałam wrażenie, że tak, jak po lekturze tej książki, będę się czuła po utracie dziewictwa Dziwne takie.











zobacz też

”Kwartet” w Teatrze Nowym - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter