komentowany artykuł:

Moja pochwa...
Moja pochwa...
Czułam, że robię coś zakazanego. Wolałabym oglądać swoją pochwę w jaśniejszym pomieszczeniu, na przykład w gabinecie, ale bałam się, że ktoś mnie zobaczy (moja ulica jest wąska i okna sąsiadów są bardzo blisko). Zostawałam więc w ciemnej, osłoniętej łazience. Czułam, że nie powinnam badać tego tak szczegółowo – a naprawdę w ogóle. Ale robiłam to. Wytężałam wzrok i grzebałam tam, i rozchylałam zewnętrzne i wewnętrzne wargi sromowe.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 6) / 6

# 12010.08.26, 12:12

xxx
Zaczytałam się ciekawy temat niesamowicie obszerny az się przestraszyłam . Według mnie po tylu badaniach nic jej nie jest . Moze jest jej potrzebne męskie lekarstwo .
# 22010.08.26, 12:35

Marta
? A co to jest to męskie lekarstwo niby? Książki jeszcze nie czytałam, ale może się skuszę. Może wtedy się dowiem, jak się historia zakończyła. . .
# 32010.08.26, 14:51

x
Ja nie z książki tylko z tego co tu pisze , nie do końca się zgadzam z tym opisem jak ty to wytrzymałaś . Męskie lekarstwo to oczywiście czuły i kochany mężczyzna czyli dobry sexs i kobieta też lekarstwem dla mężczyzny . Najlepiej gdy jest się stałą parą. Jeszcze jedno czytanie oglądanie wyobraznia i gdy się z tego nic nie ma chyba pogarsza stan ogólny. Motylki są i nic więcej . Z wyobrazni też sie można pod---cić a to nie to samo .
# 42010.09.04, 21:57

Voca
Przeczytałam tę książkę, bardzo szybko się ją czyta. Jest ciekawa. Życie głównej bohaterki nagle koncentruje się na bólu i leczeniu waginy, a nikt jej nie jest w stanie pomóc. Jej chłopak prawieże przymusza ją do seksu, ona godzi się na to. Uprawia z nim seks, mimo że cierpi katusze z bólu. Jej pochwa przez lekarzy i jej chłopaka jest potraktowana jak obiekt - medyczny bądź seksualny, ale nie żywe ciało i jej część.
# 52011.05.27, 13:51

pinda
książka dla idiotów, potrzebujących podniecenia.
# 62011.05.27, 16:17

Voca
Jasne, jeśli coś jest o waginach, to po to, żeby kogoś podniecać. Kobiety rodzą dzieci też po to, żeby jacyś onaniści jarali się przy porodzie, po to też chorują, chodzą do ginekologa, bo są idiotkami, żądnymi nadmiernego podniecenia. Każdy to w ogóle czyta książki to niedoruchany erotoman. Dlatego właśnie w Polsce kwitnie czytelnictwo! Niech żyją księgarnie internetowe i empiki oraz biblioteki! To lepsze niż sex shopy i kina porno.











zobacz też

„Przecież walczyliśmy o równouprawnienie” - seksualność Polki w czasach stalinizmu cz. 3

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter