komentowany artykuł:

Dlaczego nie chciałabym być bohaterką powieści „Mgły Avalonu”, czyli co patriarchat mówi ustami kobiet
Dlaczego nie chciałabym być bohaterką powieści „Mgły Avalonu”, czyli co patriarchat mówi ustami kobiet
Avalon opisany przez Marion Zimmer Bradley jest dla mnie światem bez miłości i bez Bogini. Tatuowanie węży na nadgarstkach królów to tylko pusta forma. Autorka znała znaczenie symboli, ale w moich oczach – zupełnie ich nie zrozumiała.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2) / 2

# 12016.05.01, 22:26

flora
Zgadzam się w zupełności. mnie tez ta książka odrzuciła, jak też i film z podobnymi wątkami. Zabawne, swoją drogą,ze Sapkowski, na oko typowy wyznawca maskulinizmu, zawarł piękny wątek boginiczny w 2 części narreturmu, No i jest jeszcze Marija Semenowa z Wołkodawem, -ale trzeba niestety czytać w oryginale(poza I częścią). Trzeba jednak przyznać,że w zachodnim fantazy, kobiety i kobieca duchowość pokazana jest w modzie bardzo patriarchalnym - poświęcenie, samozniszczenie, zmuszanie do poświeceń w imię uogólnionego wyższego dobra. Masakra
# 22016.05.02, 08:14

Voca
Dziękuję Flora, jak miło mi, gdy jestem rozumiana. :)

No, ja mam wrażenie, że Sapkowski troszeczkę ujawnił swoją lekko boginiczną orientację. Chociaż Narrenturm porzuciłam jakoś w połowie drugiego tomu. Ale wątek ciekawy.

Poza tym mam wrażenie, że opis seksu u Sapkowskiego i opis seksu u Bradley to dwie rożne rzeczy. Na korzyść Sapkowskiego. :)











zobacz też

„Dojdź dla mnie” albo Grey nie do końca instruktażowy

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter