komentowany artykuł:

Hollaback! Miejsca publiczne wolne od molestowania
Hollaback! Miejsca publiczne wolne od molestowania
Hollaback! to międzynarodowy ruch przeciwko molestowaniu w przestrzeni publicznej (street harassment), w którym kobiety i mężczyźni z całego świata, wykorzystując mobilną technologię, mówią NIE molestowaniu.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2) / 2

# 12012.09.17, 21:39

MollyC
Szczerze mówiąc wątpię, żeby policja zareagowała na prośbę o pomoc, bo "ten pan mnie podrywa nachalnie, złapał mnie za tyłek". No chyba, że jest się sam na sam z tym zboczeńcem i powie, że ktoś nas goni i istnieje duża szansa, że rzuci się na nas i zgwałci.

Miałam kiedyś taką sytuację, jakiś łysy idiota "podrywał" mnie w tramwaju. Było pełno ludzi, więc wyzwałam go od zboczeńców i innych najgorszych, wzrok wszystkich padł na niego, wysiadł na następnym przystanku cały czerwony. Całe szczęście, że nie był pod wpływem alkoholu albo narkotyków, bo wtedy nie wiem jak by zareagował.
# 22012.09.18, 12:08

koteczek
kiedyś jak wyszłam na papierosa w pracy jakiś gościu zaczął komentować wielkość mojego biustu. . . a ja nie namyślając się wiele głośno powiedziałam: no i co z tego? narzeczony ma się w co wtulić i małe kotki i pieski zasypiają na dekolcie! zmiażdżyłam go tym, co sam przyznał. . .

jeśli to się dzieje w miejscu gdzie mam możliwość ucieczki a oszołom jest jeden reaguję ostro: odczep się, odwal, spier. . .

w innym wypadku robię ostrą minę. . .

przywaliłabym najchętniej takim pustakom!







zobacz też

”Sklepy cynamonowe” - Tłuja na śmietniku

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter