komentowany artykuł:

Nietypowe stosunki międzynarodowe
Nietypowe stosunki międzynarodowe
„Chcę widzieć twoje oczy“- szepce mój kochanek. Leżymy nadzy, spleceni w intymnym uścisku na moim łóżku, obdarzając się nawzajem czułością. Jego szerokie usta na moich piersiach. Udach. Łechtaczce. Powtarza moje imię, nie umie go prawidłowo wymówić.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 5) / 5

# 12012.11.18, 18:02

Kinia
Tak, mialam doswiadczenia z "egzotycznymi" partnerami i bardzo dobrze je wspominam. Jak dla mnie poludnowy typ urody u faceta gwarantuje namietnosc i podziw dla ciala partnerki. Oni maja duzo ikry w sobie, potrafia tez zadowolic kobiete na wiele roznych sposobow, nie brzydzi ich seks analny. . . Mnie do takich kontaktow pociagaly: pociag do apetycznego koloru skory, ciemne oczy, bo kojarzyly mi sie ze sloncem, a kiedy zauwazylam, ze ten pociag dziala w obie strony, ylam bardzo usatysfakcjonowana. Ktos moze powiedziec, ze sie puscilam z azjata, arabem czy murzynem, ale ja uwazam, ze to ludzie tak samo jak slowianie czy skandynawowie. . . Mysle, ze ogromny wplyw na tego typu preferencje ma fakt, ze np. Polak nie potrafi wg mnie prawic komplementow, zachwycac sie kobieta. Hiszpan, Wloch czy Egipcjanin podkresla, ze mu sie podobam (wymieniajac przy tym bardzo czesto konkretne przymioty mojej zewnetrznosci) i to w duzej mierze jest decydujace.
# 22012.11.22, 23:52

LOL
Obserwacja na co dzień: masz piękne móc pracować zy twoje piersi zniewalają mnie -pakistanczyk ----potrzebuje paszport polski by moc pracować w EU tak to wygladA w90% wypadków spoko jak laska świadoma i bzyka się dla bzykania ; gorzej jak się zakochuje naiwna wtedy małżeństwo i raz w tygodniu wpi. . . dol a jak nie chce sexu gwałt znane z "autopsji" sąsiadka tak ma i nie jest to coś co dzieje się sporadycznie pojedynczym dziewczynom takich historyjek jest pełno . Milej zabawy
# 32012.11.23, 21:02

miecia
Pakistanczyk nie potrzebuje polskiego paszportu,zeby pracowac w EU, to czego mu trzeba to wiza z pozwoleniem na prace. Paszport moze miec swojego kraju.
# 42012.12.05, 09:43

Sweterek-w-jelonki
Mój chłopak pochodzi z Hong Kongu. Teraz widzę, że wygląda egzotycznie, że ma nieco inne rysy twarzy, jest inaczej zbudowany, ale jak przyjaciółka powiedziała mi "X jest Chińczykiem!" to myślałam, że żartuje. Nie dlatego, że jestem uprzedzona, po prostu nie miało to dla mnie żadnego znaczenia, kiedy go poznałam liczyło się to, że tak jak ja kochał Blake'a i sztukę abstrakcyjną. Czasem, kiedy on śpi, patrzę na niego i podziwiam jego kości policzkowe i migdałowe oczy, ale pewnie nie myślałabym, że jest to egzotyka większa niż niebywała uroda partnera.
X jest cudowny, nasz związek nie różni się niczym od związków moich znajomych, jedyna różnica jest taka, że zdarzyło mi się usłyszeć od kolegi, że zdradzam swoją rasę, albo że powinien mnie przelecieć Polak, bo najwyraźniej nie wiem jakie szczęście mnie omija. Mój ojciec (swoją drogą uważający się za buddystę) ostrzegł mnie, że X mnie porwie i zamknie w domu, a kuzyn sugeruje, ze nasze systemy wartości się wykluczają- chociaż X od urodzenia mieszka w Wielkiej Brytanii, podobnie jak jego rodzice i dziadkowie. Natomiast moja matka, gorliwa katoliczka, uważa że najważniejsze jest to, że się kochamy i że jesteśmy razem szczęśliwi.
Przyznaję, że czasem cieszę się z tego, że mam "egzotycznego" kochanka, że koleżanki mi zazdroszczą i pytają o szczegóły naszego życia trochę tak, jakbym miała kontakty 3 stopnia z kosmitą. Czasem łapię się też za głowę, kiedy słyszę opinię zakompleksionych xenofobów. To dodaje związkowi pikanterii? Ale nie jesteśmy razem bo jesteśmy dla siebie bardziej egzotyczni (nawet jak X mówi, że jestem jego cudowną Polką) niż ludzie, którzy ze zdziwieniem odnajdują się i odkrywają, jak wiele mają wspólnego .
# 52015.05.26, 07:23

Kara
Moja przyjaciółka, kiedy go zobaczyła, powiedziała, że jest całkiem inny od tych, z którymi spotykałam się do tej pory. "Ale o czym Ty mówisz?" - zapytałam. "Bo do tej pory jasne włosy albo oczy". Może faktycznie miał ciemniejszą skórę, włosy bardziej sztywne, no i wydawał się drobny. Jak go rozebrałam, okazał się zbudowany bardzo ładnie. . . Hmmm. . . Tak. . Nie bał się eksperymentowania, był sprawny i w sumie to nie taki drobny :) Taki sobie Arab, który przy pierwszym razie dał mi sporo przyjemności :)











zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter