komentowany artykuł:

Porno dla kobiet
Porno dla kobiet
Od krytyki po przełamywanie tabu i odkrywanie języka queerowej seksualności

Tradycyjna pornografia wyklucza widza kobiecego i nieheteroseksualnego, a szczególnie lesbijki i osoby transgenderowe. W opozycji do niej powstają projekty nie tylko wywołujące podniecenie, ale też pełniące rolę kulturotwórczą i krytyczną wobec rzeczywistości.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 12) / 12

# 12010.07.01, 18:07

Marta
Myślę, że umarłabym z nudów, gdym miała oglądać film robiony wg zasad porno-dogmy:P
Nie podoba mi się ani pół założenia:)

Nie mam nic przeciwko: wyrwanym z kontekstu stosunkom (jakże często one w życiu są wyrwane z kontekstu:); "ginekologicznej" pornografii - poza tym - co to jest? Czy widok waginy przeraża? Ja się tam swojej nie boję. . . . :) Ciągnięcie za włosy też może być fajne, jeśli ktoś tego chce, tak samo z wytryskiem na twarz - dorabianie do tego ideologii to już zupełnie inna bajka. . .

No, może pozytywny stosunek do kobeicego ciała jakoś łyknę :P
# 22010.07.02, 06:58

Drzewo Figowe
A Petra Joy? Nie ma o niej ani słowa, tymczasem jej filmy są całkiem niezłym kobiecym porno.

Są w nich rzeczywiście sceny z delikatnymi obrazami i plumkającą muzyczką, jednak są dodatkiem do całego filmu, w którym z reguły nie brak ani seksu wyrwanego z kontekstu (ok, kontekst jest, ale tylko jako pretekst w stylu: przyszłam umyć samochód, ale w sumie to mam ochotę na seks), ani ginekologicznej pornografii.
# 32010.07.02, 09:14

Marta
Nie, no skandal, nie ma ginekologicznej pornografii:)
# 42010.07.04, 15:11

Januaria
Nie znoszę pornografii - włożyć, wyjąć, włożyć, wyjąć, babka jęczy chociaż nic się jeszcze nie dzieje, strzela oczami w stronę kamery. . . Nudy, nudy, nudy. O przedmiotowym traktowaniu ciała nawet nie wspominam, bo to się rozumie samo przez się ;-)

Kobieca pornografia? Jasne, może być fajna, ale nie miałam okazji (przyjemności?) oglądać. Byle nie popadać w jakieś sentymentalne klimaty, bo wtedy to już nie jest porno.

A już tak całkiem na marginesie - wolę to robić niż oglądać, jak inni robią :-)
# 52010.08.05, 13:06

Lorri

"Obrończynie" imitacji penisa? To brzmi zabawnie!

Kobiety biseksualne dildo może podniecać i bawić. Ale lesbijki są lesbijkami właśnie dlatego, że czują pożądanie do żeńskiego ciała, a nie męskiego. Nie ma w tym nic dziwnego, że część środowisk lesbijskich uznaje dildo za imitację penisa - właśnie poprzez to nie jest dla nich podniecający, nawet jako zabawka.

A tak na marginesie. . . nie słyszałam od żadnego geja tekstu typu: "Jedną z fajnych rzeczy w byciu gejem jest to, że można wybrać sobie rozmiar swojej pochwy".
# 62010.08.05, 20:27

Voca
Wygląda więc na to, że kobiety mają mniej zahamowań, niż faceci a ich tożsamość jest bardziej płynna, i dlatego nie mają problemów z wybieraniem "rozmiaru fiuta" :) Swoją drogą, cieszę się, że nie jestem lesbijką, bo gdybym dla politycznej porawności miała sobie odmawiać przyjemności seksualnej, to bym była wściekła.

Nie namawiam lesbijek, żeby pobiegły do sklepu po strapony, jeśli nie chcą tego robić. Ale uważam, że definiowanie swojej tożsamości seksualnej w oparciu o to, jakich używa gadżetów erotycznych, jest równie absurdalne, jak defniowanie tejże za pomocą jakikolwiek innych gadżetów, na zasadzie: używasz Iphone'a - nie jesteś prawdziwą lesbijką :)
# 72010.08.05, 21:17

Lorri

Voca, a co definiuje tożsamość seksualną, jak nie obiekt pożądania? :) Kochasz kobiety - jesteś lesbijką. Kochasz kobiety i mężczyzn - jesteś bi. Kochasz mężczyzn - jesteś hetero. I przekłada się to na gadżety odzwierciedlające kobiece i/lub męskie genitalia. Dildo jako imitacja penisa nie jest neutralny jak iPhone. :)

. . . Może producenci straponów boją się stacić klientki, więc wdrukowują w lesbijki fallocentryzm. . . :)
# 82010.08.05, 21:35

Voca
Idąc dalej tą drogą, dochodzimy do wniosku, że faceci hetero, używajacy wibratorów, nie są naprawdę hetero, ale już prawie kryptogejami.

Obiektem pożadania, wpływającym na określenie tożsamości, mogą być dla mnie tylko ludzie, nie przedmioty. Można pożądać kobiety, ale nie można pożądać dildo. Dildo się używa.
# 92010.08.06, 17:43

Lorri

Voca, niestety nie idziemy tą samą drogą. :) Podsumuję więc moje podejście do tematu, bo nie lubię nieporozumień:

- Akurat faceci hetero mają mocną awersję do używania dildo, jeśli chodzi o penetrację ich samych. Co innego penetracja partnerki - ale i tu najczęściej pojawia się tekst: "To ja ci już nie wystarczam?". Ci, którzy lubią być penetrowani przez partnerkę wibratorem najczęściej przyznają, że "chyba zaczynają sterować w stronę bi, przestają być heterykami". Natomiast "kryptogej" to dla mnie pejoratywne określenie, bo patrząc na sytuację w Polsce, każda osoba LGBTQ jest "krypto", co nie jest zabawne.
- "Pokaż mi, czego używasz, a powiem ci, jakie seksualne zabawy lubisz. . . " - gadżety i fantazje mówią bardzo dużo o człowieku i zawsze mają znaczenie, np. sadomasochistyczne zabawki nie bez przyczyzny są nazywane sadomasochistycznymi, wiele też mówią o ludziach ich używających. Na ile czują pożądanie do gadżetu typu pejcz czy skórzany gorset z wycięciem na piersi, a na ile do noszącej je osoby - zależy od sytuacji i relacji, np. na prostytutce podnieca je bardziej gadżet niż ta sama naga prostytutka bez gadżetu.

- Są kobiety, dla których męskie ciało, genitalia i ich imitacje nie podniecają. Są lesbijkami.
- Wibratory dla lesbijek w kształcie penisów to absurd, skoro penis nie budzi w nich podniecenia, a wmawianie że zabawka odwzorowująca kształt penisa jest neutralna, jest po prostu nieprawdą. Ma do złudzenia przypominać penis, a nie np. kij od szczotki, pomimo że też jest długi i twardy.
- Łechtaczka, punkt G, pochwa wrażliwa na max. 1/3 długości od wejścia - to anatomiczne fakty przeczące potrzebie głębokiej penetracji u kobiet. Producenci wibratorów w większości nie biorą tych faktów pod uwagę, ponieważ - tak jak w pornografii - panuje heteronorma i fallocentryzm. Osobiście lubię nowe linie wibratorów, nie przypominające kształtem dildo, a designerskie, obłe kształty.

. . . End Of Road. :)
# 102010.10.23, 06:44

badmash
I just signed up to your blogs rss feed. Will you post more on this subject?
# 112010.10.24, 13:59

mackdaniel
this was a really nice post, thanks
# 122017.03.17, 20:38

Katia
Halo pomocy!
Gdzie można obejrzeć/kupić/wypożyczyć ów wspomniany fim One Night Stand (Emilie Jouvet) ?











zobacz też

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Czy można żyć bez masturbacji?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter