| # 14 | 2012.05.03, 15:48 |
![]() koteczek | yyy. . . moje fantazje są przerażające, widzę w nich małą, afrykańską dziewczynkę u której zaczyna się właśnie rytuał "obrzezania". . . o tym że kogoś wiążą. . . ja to zinterpretowałam jako fakt, iż obserwując czyjąś bezradność, bezsilność, płacz, przerażenie, odebranie godności - mój umysł nadal wałkuje to że kiedyś trzykrotnie znalazłam się w nieodpowiednim miejscu, czasie,spotkałam drani na swojej drodze. . . yyy, czy jest jakiś sposób by tych się pozbyć? fantazjuję o seksie z kobietami, o dotykaniu ich piersi, wsuwam w nich palce w ich waginy. . fantazjuję o tym że całuję genitalia mojego skarbka. . . |
| # 13 | 2012.04.24, 22:52 |
![]() AwaS | Świetny tekst! Dzięki serdeczne. |
| # 12 | 2011.12.08, 18:26 |
![]() amargoSaignee | co szukalem, dzieki |
| # 11 | 2011.10.21, 18:36 |
![]() Voca | @Kama - a czytałaś książki Nancy Friday? Np. Kobiety górą, Zakochani mężczyźni, Mój tajemny ogród. . . ? Fragmenty możesz znaleźć na portalu. Dla mnie to, co pisze Nancy, było wielkim odkryciem! :D |
| # 10 | 2011.10.21, 18:07 |
![]() kama | Dzięki fantazjom erotycznym przeżyłam wiele wspaniałych orgazmów :) i nie mam z tego powodu poczucia winy! |
| # 9 | 2011.10.05, 13:54 |
![]() sandra | ja fantazjuje odkąd skończyłam 13 lat, uwielbiam marzyć i wymyślać sytuacje erotyczne z obcymi facetami, ale i z własnym to zależy wszytsko od potrzeby, bez fantazji erotycznych byłabym kimś innym, czuje sie wolną wyzwoloną i świadomą seksualnie kobietą ;) fantazje są wspaniałe |
| # 8 | 2011.08.23, 09:07 |
![]() Voca | Ech, to takie smutna słuchać, że kobiety w Polsce marzą tylko o butach dla dzieci. Dziewczyny, zacznijmy marzyć naprawdę! Marzenia bez cenzury! O wielkich pieniądzach, egoztycznych podróżach, romantycznych miłościach, świetlanej przyszłości, wielkim szczęściu i wspaniałej karierze! Na buty też się tam znajdzie miejsce! Ale skoro nie możemy tego mieć teraz w rzeczywistości, miejmy chociaż w marzeniach. Bo marzenia też się spełniają! |
| # 7 | 2011.08.23, 09:02 |
![]() Voca | @qq Och, ale dlaczego przeraża? Chyba nie mamy obowiązku fantazjowania? Myślę, że każda z nas może sobie czasem odpuścić - seks, fantazje i bycie Panią Idealną. Jeśli nie chcesz tego robić, nie rób. Możesz się tylko zastanowić - dalczego tak jest? Czy to mój wybór, czy ktoś zdecydował za mnie? Myślę, że zmuszanie się do seksu czy fantazjowania, to najgorsza rzecz na świecie:) Ale jeśli chcesz - bo jak wiem - powiedzmy "pozastanawiać" sie nad fantazjowaniem jako takim, to propouję jako podręcznik i inspirator książkę Nancy Friday Kobiety Górą (można ściągnąć pdf Women On Top, jeśli nie dostaniesz polskiej wersji), może przeczytanie jej sprawi, że napięcie i przerażenie miną? Mam taką nadzieję. I jeszcze raz mówię: nie mamy obowiązku! |
| # 6 | 2011.08.23, 08:47 |
![]() Gunia | @qq: Mnie również fantazjowanie kojarzy się głównie z moim dzieciństwem i wczesną młodością, chyba jakoś tak jest, że dorastając kobiety ściągane są dość mocno na ziemię. Podobno kobiety w Polsce nie mają marzeń, marzą o podwyżce, albo nowej pralce czy nowych butach dla dzieci. Nie czytałam tego badania, więc nie mogę się do tego ustosunkować, ale gdzieś między liceum a pracą wszystkie moje myśli przybrały bardzo praktyczny charakter. . . Aż pewnego dnia wszystko się zmieniło, ale to już inna historia ;-) |
| # 5 | 2011.08.23, 07:58 |
![]() | Mnie przeraża to, że ja prawie wcale nie fantazjuję, jest to dla mnie duży wysiłek wyobrazić sobie czego bym chciała, to jest dopiero ból :/ |
| # 4 | 2011.08.22, 20:07 |
![]() Voca | No to estherperel@me. com . . . |
| # 3 | 2011.08.22, 19:28 |
![]() fiutomanka | Nie. |
| # 2 | 2011.08.21, 19:57 |
![]() Voca | To chyba w zależności od sytuacji i kontekstu, bo - w fantazjach chciała być uległa (jako kobieta), była też władcza (jako mężczyźni - kowboje), a znów w życiu: "Bałam się powiedzieć Rayowi: „Zrób tak, tego nie rób, zwolnij, zostań dłużej, rób to i tamto, i siamto”. . . Ale nie wiem, czy to wyjaśniłam:) |
| # 1 | 2011.08.21, 19:53 |
![]() fiutomanka | A tego fragmentu nie rozumiem. "Dla Joni prawdziwym wyrazem seksualnej troski było pozwolenie, by zrzekła się odpowiedzialności i pogrążyła się bez poczucia winy w bierności. " A później: "Jej założenia okazały się błędne, bo wyszło na to, że to, co podnieca Raya, to jej seksualny apetyt, a nawet jej rozkazy. " No to w końcu bierność, czy rozkazywanie?! |
Aniołek:
Wysyłam link mojemu partnerowi:)
Morgiana:
Zajebiście dobrze napisane!
meg:
Świetna analogia, mądre i zabawne:)
Gunia:
Rany Rosa, ale ty krwawisz. Ja tyle to może w pół roku tracę ;-)