komentowany artykuł:

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 4) / 4

# 12016.10.27, 11:27

Gordon
He he, ja mam wycieczkę do Holandii na aborcję wkalkulowane w seksualne przygody i mówię o tym jawnie gdy jest taka potrzeba :D :P :( :) o. O
# 22016.10.27, 12:29

Voca
@Gordon - i to jest konkret. Pozostaje mieć nadzieję, że nie jesteś jakimś księdzem potępiającym chutliwe kobiety z ambony. Albo politykiem grzmiącym o "prawie do życia'. :)
# 32016.10.28, 10:11

poznaniak123
Bardzo stosowny artykuł bo jak napisałaś do zapłodnienia niestety jest potrzebny facet. . . . . moim zdaniem powinien to być rozumny facet a nie troglodyta myślący rozporkiem. Ja wyznaję zasadę, że jak chcę uprawiać seks to ja muszę myśleć o antykoncepcji. . . . . i prezerwatywa w każdej marynarce musi być ( nawet jak nieznajoma partnerka twierdzi, że jest zabezpieczona). . . . . przeraża mnie brak edukacji seksualnej w naszym społeczeństwie, zarówno w domach rodzinnych, szkole a przede wszystkim w Kościele bo to On jest za ochroną życia ( od poczęcia i zakaz aborcji ) ale zapomina o profilaktyce i zapobieganiu w zachodzeniu w niechciane ciąże.
V.
# 42016.11.07, 22:32

Gordon
Voca, nie, nie jestem ani politykiem ani księdzem, wręcz przeciwnie - jestem mocno antysystemowy. Staram się szanować potrzeby swoje i kobiet i dostrzegać konsekwencje pewnych decyzji - konkretnie. Jednocześnie przyznaję, że ten temat pod względem emocjonalnym wzbudza we mnie strach przed odrzuceniem i obserwuję gdy czasami wciąż podświadomie się nim kieruję. Być może też za bardzo biorę na siebie odpowiedzialność za kobiece emocje, pewnie wynika to wciąż ze słabości, no ale jakoś daję radę i jak do tej pory obeszło się bez wycieczek do Holandii heh :-) Raz tylko potrzebowaliśmy kupić tabletkę "po", dla niej nie było to łatwe, bo negatywnie wpływa to na hormony, ale zadziałało ;-) Myślę, że warto się zaopatrzyć w takie tabletki kupując je z czeskich aptek przez internet. Pozdrawiam :-)











zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter