komentowany artykuł:

Aborcja, demokracja i ”kompromis”
Aborcja, demokracja i ”kompromis”
Kiedy przed referendum o przystąpieniu do UE politycy lewicy mówili o kompromisie w sprawie aborcji, w ich cynizmie było ziarno prawdy. Choć SLD miałby poważne problemy z wyjaśnieniem, kto, z kim i kiedy ów kompromis zwarł, do jakiejś ugody przecież jednak doszło, tyle że nikt jak dotąd nie kwapił się, żeby nazwać ją po imieniu.
Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego i przywróceniu ustawy z 1993 r. ustalił się pewien modus vivendi. Wszyscy wiedzą, że aborcja – choć nielegalna – jest nadal możliwa, ale na czarnym rynku. Ci, którzy mają pieniądze, nie muszą się obawiać zakazu.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 5) / 5

# 12016.04.10, 16:21

niki
Pani właściwie napisała że,
bogate "feministki" maja w dupie problemy życiowe kobiet małych miasteczek i popegeerowskich wsi, oraz patrzą przez palce na skrajnie konformistyczny status quo w ideologicznym sporze z Kościołem Katolickim.



# 22016.04.11, 06:51

Voca
@Niki - jakoś nie widzę, żeby pani Katarzyna Chmielewska napisała coś o "feministkach, które mają w dupie". Wręcz przeciwnie. Przecież obecnie - a przynajmniej przez ostatnie lata - to tylko te feministki podnosiły kwestie aborcji.

"Wszyscy wiedzą, że aborcja – choć nielegalna – jest nadal możliwa, ale na czarnym rynku. Ci, którzy mają pieniądze, nie muszą się obawiać zakazu. Jest on dla nich tym mniej dokuczliwy, że wraz z poziomem zamożności rośnie poziom edukacji seksualnej, a także dostępność środków antykoncepcyjnych. Kobiety, którym najłatwiej obejść zakaz aborcji, są zatem również najmniej narażone na niechcianą ciążę. Ustawa uderzyła tak naprawdę w kobiety niezamożne i niewykształcone, należące do środowisk społecznie upośledzonych. " - gdzie tu jest coś o złych feministkach? No gdzie? :P
# 32016.04.11, 10:30

niki
Bogate, wykształcone, wywodzące się z środowisk lewicowych z dostępem do lekarzy, którzy nie zasłaniają się klauzulą sumienia.

"gdzie tu jest coś o złych feministkach? No gdzie? :P"

"„Ideologizacja prawa” nie była widać aż tak ważna jak zadania czekające w kancelarii prezydenta Kwaśniewskiego, choćby słynna akcja opieki nad dziećmi przechodzącymi przez ulicę w drodze do szkoły. "[ postawa posłanki lewicowej]

"Po dojściu do władzy SLD szybko zapomniał jednak o obietnicach"[ bo w SLD same chłopy i żadnej feministycznie nastawionej posłanki czy działaczki]

"Jaruga-Nowacka oświadczyła, że „dążenie do zmiany ustawy to jeden z jej głównych celów”, rzecznik rządu Leszka Millera odpowiedział, że „plan pracy rządu nie przewiduje tej kwestii”. " [ ważniejsza dyscyplina partyjna?]

"Tymczasem na feministyczną manifestację zorganizowaną w Warszawie 8 marca 2002 r. pod hasłem prawa do aborcji przyszło nie więcej niż dwa tysiące osób. "[po co w kraju protestować, można wyjechać do Niemiec, typowa warszawka]

"Zwolennicy referendum w sprawie karalności aborcji najwyraźniej pogodzili się z tym stanem rzeczy. Przyszło im to prawdopodobnie tym łatwiej, że dysponowali kapitałem kulturowym i w większości mieli nadzieję zająć w nowej polskiej rzeczywistości miejsce klasy średniej. " [ My się ustawili a biedota no cóż]

"feminizm – mimo starań – nie może przebić się z żądaniem legalizacji aborcji do szerszej publiczności. Jego sympatycy nie są aborcją zainteresowani, bo w gruncie rzeczy nie jest to dla nich żaden problem praktyczny. Feministki obstają przy argumentach liberalnych, odwołujących się do wolności jednostki. Rzadziej mówią o społecznych konsekwencjach zakazu aborcji" [o ten cytat najlepszy]

"Feminizm w duchu Ireny Krzywickiej i Boya-Żeleńskiego, którzy przedstawiali kwestie emancypacji kobiet jako nieodłączne od problemów biedy, braku edukacji i zepchnięcia na margines życia społecznego, stał się niemodny i nie zyskuje poparcia. "[ A w następnym sezonie będą modne. . . tiule i plisowane spódnice]

"środowiska lewicowe odżegnują się od walki o obyczajową emancypację kobiet" [bo feministki z lewicą nic wspólnego nie mają?]

"W imię propagandowej skuteczności lewica pozostawia swojemu losowi kobiety ze środowisk, w których szuka poparcia. Milcząco dzieli wyborców na takich, z którymi trzeba się liczyć, i kobiety, których interesy można pominąć. " [ lewica w tym również posłanki ugrupowań lewicowych]

"Pogodzono się z wykluczeniem i zamknięto w granicach własnej klasy. Wraz z ruchem na rzecz legalizacji aborcji skończył się społeczny solidaryzm. Od tej pory panuje zgoda. " [aaaaaaaaaaa. czego jeszcze wam trzeba]


Tak to na pewno mowa o "moherkach"i słuchaczkach radia Maryja. Poza tym słowo feministka dałem w cudzysłów znaczy w domyśle uznałem, że te kobiety mieszczą się w definicji, która skądinąd jest bardzo pojemna.
(ruch na rzecz prawnego i społecznego równouprawnienia kobiet; też: ideologia leżąca u podstaw tego ruchu)
[za sjp. pwn. pl/slowniki/feministka. html]

A nie jestem złośliwy i nie uważam że bogate i wykształcone z wiedzą na temat planowanie rodziny a jednocześnie religijne, czy działające w przykościelnych organizacjach pro-life kobiety decydowały by się na zabiegi w zagranicznych klinikach bądź korzystanie z usług polskiego podziemia aborcyjnego. Bo jak nie mówimy o feministkach to chyba właśnie o tych kobietach mowa.
Tak użyłem skrótu myślowego, że jak nie konserwatystka to feministka.
W takim podejściu do tematu PRZEPRASZAM to przez małomiasteczkową mentalność.

Zastanawiam się tylko czy jakbym zamiast określenia "w dupie " użył bym
"będąc na uprzywilejowanej pozycji ekonomiczno-społecznej ograniczają się do propagowania swoich poglądów (według mnie słusznych ) jedynie w dużych ośrodkach miejskich, zaniedbując małe miasteczka i popegeerowskie wsie. Nie chcąc eskalować konfliktu ideologicznego, utrzymują przez to Status Quo"

A jeszcze ostatnia akcja w kościele, po odczytaniu listu biskupów. Ideologicznie poprawne, ale organizacja, wykonanie, ustawka z telewizją, późniejsze wypowiedzi przedstawicielek ruchu, cała ta teatralność.
Nie wiem jak odnosicie się do całej akcji. Z mojej perspektywy wygląda to tak jakby w środowisku funkcjonowała jakaś Piąta Kolumna.
# 42016.04.12, 07:00

Voca
Niki - no to masz mnie. :P
# 52016.04.12, 21:10

niki
: )











zobacz też

„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter